Jackie Chan wyraził chęć dołączenia do Komunistycznej Partii Chin. To nie pierwsze ciepłe słowa gwiazdy kina akcji pod adresem obecnych władz w Pekinie.
Jackie Chan, legenda kina akcji, wyraził swój podziw i chęć dołączenia do Komunistycznej Partii Chin, rządzącej obecnie Państwem Środka. Jego pozytywne słowa o KPCh spotkały się z chłodną reakcją Chińczyków. Wiele osób za pośrednictwem mediów społecznościowych wytykało aktorowi zdradę żony oraz sprawę aresztowania syna celebryty, Jaycee Chana, za posiadanie narkotyków w 2014 roku. W jego mieszkaniu w Pekinie znaleziono wtedy ponad 100 gramów nielegalnych substancji – został za to skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Chan wyraził zainteresowanie członkostwem podczas sympozjum organizowanego przez Chińskie Stowarzyszenie Filmowe w ubiegły czwartek w stolicy kraju. Wydarzenie przeprowadzono z okazji setnej rocznicy utworzenia Komunistycznej Partii Chin. Filmowcy mogli podzielić się swoimi przemyśleniami na temat przemowy sekretarza generalnego partii i jednocześnie przywódcy ChRL, Xi Jinpinga. W wideo opublikowanym przez M Video News Jackie Chan powiedział do zgromadzonych, że za granicą bardzo często podkreśla dumę z bycia Chińczykiem. Dodał także, że zazdrości przybyłym członkostwa w Komunistycznej Partii Chin. Na prywatnym kanale YouTube publikującym krótkie newsy z Chin znajduje się fragment wypowiedzi aktora w języku chińskim:
Zazdroszczę wam także, że jesteście członkami Komunistycznej Partii Chin. Uważam, że KPCh jest po prostu wspaniałe. To, co partia mówi, co obiecuje, zawsze spełnia się w przeciągu kilku dekad. Chciałbym być członkiem Komunistycznej Partii Chin.
Jego słowa szybko stały się obiektem kpin na chińskiej platformie Weibo. Wielu użytkowników stwierdziło, że nie jest on godny członkostwa w partii oraz że styl życia gwiazdy kina akcji nie przystoi członkowi KPCh, który musi „świecić przykładem”. Pojawiły się także głosy, że to jedynie puste deklaracje i mrugnięcie okiem w kierunku władz w Pekinie. Zagraniczni fani Jackiego Chana również negatywnie odnieśli się do jego słów na Twitterze:
Właśnie przeczytałem coś, co powaliło mnie na łopatki. Dowiedziałem się, że Jackie Chan jest długoletnim sympatykiem KPCh i teraz chce dołączyć do partii. Cofam wszystkie dobre słowa jakie o nim wypowiedziałem! – pisze Jerry Linn Ellis.
Jackie Chan uczestniczył także w obsadzonym gwiazdami spektaklu teatralnym Epic Journey, poświęconym uczczeniu stulecia założenia KPCh. Gwiazdor powiedział, że był pod wrażeniem ducha walki oddziałów biorących udział w wojnie chińsko-japońskiej z lat 1937-1945. W wydarzeniu wziął udział także aktor Andy Lau znany między innymi z filmu Wielki mur. Donnie Yen, który wystąpił w filmach Mulan oraz Przyczajony tygrys, ukryty smok, wyraził swoje wsparcie dla komunistycznej partii za pośrednictwem mediów społecznościowych. Chow Yun Fat (Piraci z Karaibów) oraz reżyser Wong Kar-Wai ograniczyli się do zmiany zdjęcia celebrującego 100-lecie KPCh na swoich profilach Weibo. Wszystkie te gwiazdy łączy jedna rzecz – początkowo robili karierę w Hongkongu będącym jeszcze pod wpływem Brytyjczyków. Część z nich w tym celu wyjechała z Chin, które wtedy nie dawały perspektyw na karierę gwiazdy filmowej.

Hongkong został przejęty przez Wielką Brytanię w 1842 roku po zakończeniu pierwszej wojny opiumowej. 50 lat później podpisano umowę mówiącą o 99-letniej dzierżawie tego terytorium przez Brytyjczyków. W międzyczasie reformy Deng Xiaopinga z lat 70-tych spowodowały ogromny wzrost gospodarczy Chin. 1 lipca 1997 roku Chińska Republika Ludowa przejęła Hongkong, który stał się specjalnym regionem administracyjnym posiadającym autonomiczność. Chiny zobowiązały się do 2047 roku pozostawić Hongkongowi dużą niezależność. W 2010 roku rozpoczęły się protesty. Demonstrujący twierdzili, że rząd ChRL ogranicza swobody obywatelskie panujące w Hongkongu.
Jackie Chan był już w przeszłości krytykowany za wspieranie tłumienia zamieszek w Hongkongu przez władze w Pekinie. Podczas wywiadu dla chińskiej telewizji w 2019 roku powiedział, że niepokoje w Hongkongu są „smutne i przygnębiające”. Sprzeciwił się też zrywaniu flagi Chińskiej Republiki Ludowej w byłej kolonii brytyjskiej. W 2012 aktor posunął się nawet do stwierdzenia, że powinny istnieć pewne ograniczenia w kwestii demonstracji ulicznych:
Ludzie narzekają na Chiny, atakują przywódców, utyskują na wszystko, przeciwko wszystkiemu protestują. Powinny istnieć jakieś regulacje określające, przeciwko czemu wolno, a przeciwko czemu nie wolno demonstrować.
Jackie Chan sam pochodzi z Hongkongu. Urodził się na Wzgórzu Wiktorii, gdzie powstały jedne z pierwszych osiedli mieszkaniowych w byłej kolonii brytyjskiej. Co ciekawe, jego rodzice byli uchodźcami z ówczesnej Republiki Chińskiej, w której toczyła się chińska wojna domowa. Było to starcie komunistów oraz nacjonalistów z Kuomintangu. Po przedostaniu się do Hongkongu rodzice przyszłej gwiazdy kina akcji pracowali we francuskiej ambasadzie. Następnie przenieśli się do Australii, a młody Jackie Chan pozostał w Hongkongu, gdzie ćwiczył karate, taniec i pantomimę. Prawdziwy przełom w karierze przyniosła mu rola w amerykańskiej komedii sensacyjnej Godziny szczytu, gdzie wystąpił u boku Chrisa Tuckera.
Nie można oprzeć się wrażeniu, że Jackie Chan wiele zawdzięcza Stanom Zjednoczonym oraz Hongkongowi sprzed 1997 roku. Dzięki możliwości grania w zachodnich produkcjach stał się rozpoznawalny na całym świecie i zbił majątek. Mimo tego w 2013 roku stwierdził, że USA jest najbardziej skorumpowanym państwem na świecie. Być może jego ciepłe słowa o ChRL mają jedynie na celu przypodobanie się władzom i udział w większej liczbie chińskich projektów filmowych, których z roku na rok przybywa. W 2017 roku został mianowany dyrektorem generalnym Changchun Film Studio, a to nie jedyny jego związek biznesowo-filmowy z Chinami. Ciekawą kwestią są też doniesienia z 2020 roku o konfiskacie i wystawieniu na licytację mieszkania Jackiego Chana w Pekinie.
Możemy się więc jedynie domyślać prawdziwego powodu stojącego za pochwałami wysyłanymi przez aktora w stronę władz Chińskiej Republiki Ludowej.
4

Autor: Adam Królak
Pecetowiec, pasjonat starszych i zapomnianych produkcji z duszą (głównie gier RPG i strategicznych), w które grywa po dziś dzień. Często wraca też do gier 8-bitowych, w które zagrywał się w dzieciństwie. Chętnie podróżuje i uczy się języków. Interesuje się Azją z naciskiem na Indonezję, Japonię i Koreę. Lubi kino azjatyckie, indonezyjską kuchnię i książki fantasy.