Do sieci trafiły nieoficjalne wyniki wydajności Intel Core i7-14700K. Wynik z nich, że nadchodząca generacja procesora będzie wydajniejsza od poprzedniczki. Różnice nie będą jednak znaczące.
Niedawno pojawiły się przecieki sugerujące, że Intel jeszcze w tym roku wypuści serię procesorów Raptor Lake Refresh. Teraz pojawiły się kolejne plotki powiązane z tym tematem. Do sieci bowiem trafiły screeny prezentujące wydajność Core i7-14700K. Wynika z nich, że zaoferuje on skok wydajności względem poprzedniej generacji. Wyniki jednak nie zachwycają.
Na Twitterze pojawiły się dwie grafiki prezentujące szczegóły nadchodzących procesorów. Pierwsza z nich prezentuje podstawowe parametry sprzętu. Wynika z nich, że otrzymamy 20 rdzeni oraz 28 wątków. Zegar będzie natomiast pracował z częstotliwością bazową 3,4 GHz. Dla porównania Intel Core i7-13700K posiada 20 rdzeni i 24 wątki.

Drugi screen prezentuje wyniki wydajności procesora uzyskane w dwóch benchmarkach – Cinebench R23 i CPU-Z – uzyskane na płycie głównej NZXT N7 Z790. Już na wstępie można zaznaczyć, że z testów tych wynika dość jednoznacznie, że poprawa wydajności Core i7-14700K w stosunku do Core i7-13700K wynika w dużej mierze ze zwiększenia liczby rdzeni.
Oczywiście nadal nie mamy pełnych informacji na temat Intel Core i7-14700K. Dodatkowo wszystkie powyższe doniesienia są nieoficjalne. Dlatego też na ten moment ciężko stwierdzić, jak procesor będzie się prezentować w rzeczywistości.
Więcej:Aktualizacja Windowsa 11 pogrążyła wydajność w grach nawet o 50%; NVIDIA zareagowała hotfixem
3

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.