Fuzja Microsoftu i Activision Blizzard została co prawda zablokowana, ale za to druga z tych firm może być zadowolona ze swoich wyników finansowych.
Wczoraj brytyjski Urząd Ochrony Konsumentów zablokował fuzję koncernu Microsoft i wydawcy Activision Blizzard. Na otarcie łez drugiej z tych firm pozostają doskonałe wyniki finansowe za pierwszy kwartał tego roku, opublikowane właśnie w nowym raporcie.
Sam dział Activision (czyli bez produkcji studiów Blizzard i King) przyniósł 580 mln dolarów przychodu, czyli o 28% więcej niż w pierwszym kwartale 2022 roku. Nie jest to zaskoczeniem, gdyż Call of Duty: Modern Warfare II okazało się znacznie większym sukcesem niż Call of Duty: Vanguard, a do tego w listopadzie ubiegłego roku zadebiutowało także Call of Duty: Warzone 2.0. Co jednak ciekawe, liczba aktywnych użytkowników gier Activision spadła o 2%. Ci, którzy pozostali, wydają po prostu znacznie więcej pieniędzy.
Z kolei produkcje Blizzarda przyniosły przychód na poziomie 435 mln dolarów, czyli o 62% wyższym niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku. Zanotowano również wzrost liczby aktywnych użytkowników o 23% w porównaniu do analogicznego okresu w 2022 roku. Tutaj są jednak pewne powody do obaw, gdyż ich liczba spadła o 40% w porównaniu z ostatnim kwartałem 2022 r., kiedy to na rynku zadebiutował Overwatch 2.
Najlepiej zarabiającym działem firmy pozostaje koncentrujące się na grach casualowych studio King. Produkcje zespołu wygenerowały w pierwszych trzech miesiącach tego roku 739 mln dolarów przychodu, czyli o 8% więcej niż w analogicznym okresie 2022 r. Co więcej, Candy Crush jest najlepiej zarabiającą marką w amerykańskim App Store nieprzerwanie od 23 kwartałów.
Wyśmienite wyniki finansowe uspokoiły trochę inwestorów zawiedzionych zablokowaniem fuzji Microsoftu i Activision Blizzard. Akcje drugiej z tych firm zanotowały spadek tylko o 10% - zapewne byłby on znacznie większy, gdyby nie korzystne liczby z najnowszego raportu wydawcy.

GRYOnline
Gracze
Steam
5

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.