Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 15 listopada 2021, 12:15

autor: Ignacy Kruk

Henry Cavill opowiada o swojej kontuzji na planie Wiedźmina

Henry Cavill doznał poważnej kontuzji podczas kręcenia 2. sezonu Wiedźmina pod koniec 2020 roku. W nowym wywiadzie aktor poruszył tę kwestię i opowiedział o trudnościach, które musiał przezwyciężyć.

Wyczekiwana premiera 2. sezonu Wiedźmina omal nie została przesunięta z uwagi na kontuzję ścięgna kolanowego, której Henry Cavill doznał w grudniu 2020 roku.

Nie chcąc zatrzymywać procesu produkcyjnego, aktor starał się znaleźć złoty środek między pracą a własnym zdrowiem. Istniało bowiem duże ryzyko, że sceny zaawansowane pod względem fizycznym mogłyby jeszcze pogorszyć sprawę, nie wspominając o ogromnym bólu, który Cavill odczuwał przy odgrywaniu nawet zwykłych fragmentów scenariusza. Jak stwierdził w wywiadzie dla The Hollywood Reporter, był to dla niego najgorszy czas w 2020 roku:

To było całkiem poważne naderwanie, na szczęście ścięgno nie zerwało się całkowicie. W tym czasie praca sprawiała mi sporo trudności, ponieważ chciałem zrobić jak najwięcej dla produkcji [2.sezonu Wiedźmina – dop. red.]. Wiedziałem jak istotne było to, abyśmy kontynuowali zdjęcia, więc musiałem znaleźć złoty środek pomiędzy parciem naprzód a unikaniem kontuzji, która mogłaby zakończyć moją karierę, jeśli chodzi o filmy akcji. Zawodowo to był mój najgorszy moment całego zeszłego roku.

Aby kontynuować pracę, Cavill był zmuszony uczęszczać na rehabilitację wcześnie rano, przed udaniem się na plan. Harmonogram produkcji ułożony został w taki sposób, by kontuzja mogła się względnie zaleczyć przed wymagającymi scenami akcji, które wciąż stanowiły dla aktora niemałe wyzwanie.

Pomimo problemów związanych z pandemią i urazu serialowego Geralta, showrunnerka produkcji Lauren S. Hissrich zarzeka się, że 2. sezon Wiedźmina – który zadebiutuje już 17 grudnia nie ucierpiał na jakości, a Henry Cavill prezentuje się tak dobrze jak zawsze.