Bo jak powszechnie wiadomo, to właśnie shootery są winne wszystkiemu, co złe w Stanach Zjednoczonych… prawda?
Strzelaniny są jednym z najpowszechniejszych zagrożeń występujących w Stanach Zjednoczonych. Nierzadko słyszymy o kolejnych atakach na publiczne placówki, włączając w to przede wszystkim szkoły i uczelnie – w samym 2023 roku doszło do ponad sześciuset podobnych incydentów. Co więcej, mówimy tu o trendzie utrzymującym się przez lata.
Chociaż powszechny dostęp do broni jest jednym z oczywistych czynników, niektórzy szukają winnych gdzieś indziej. Ostatnio dostało się chociażby firmie Activision.
24 maja 2022 roku osiemnastoletni Salvador Ramos zaatakował szkołę podstawową w teksańskiej miejscowości Uvalde, zabijając 21 osób (w tym dziewiętnaścioro uczniów). W okolicach drugiej rocznicy tego wydarzenia, rodzice ofiar przygotowali zbiorowy pozew skierowany w stronę firm Activision i Meta.

Mowa tu oczywiście o wydawcy kultowej dla wielu serii Call of Duty oraz przedsiębiorstwu zarządzającemu większością popularnych mediów społecznościowych. Jak argumentują rodzice i opiekunowie w oficjalnym dokumencie, obydwie firmy rzekomo nakierowują młodych mężczyzn na ścieżkę brutalności.
[Activision i Meta] świadomie naprowadziły sprawdę wydarzenia na broń, przedstawiając ją jako rozwiązanie na problemy oraz wyjaśniając winnemu, jak z niej korzystać (...). [Call of Duty] posiadało wyraźny i agresywny marketing na platformie Instagram, która gloryfikowała dreszczyk emocji związany z walką.
Zgodnie z przeprowadzonym rozeznaniem, Salvador Ramos był uzdolnionym graczem Call of Duty, korzystającym podczas strzelaniny z tej samej broni, którą możemy znaleźć w shooterze – dokładniej mowa tu o karabinie AR-15. Meta zawiniła przy tym zezwoleniem na opisany wyżej marketing, wprowadzając do mainstreamu przemoc.
Pozywający domagają się przede wszystkim odszkodowania i rekompensaty za poniesione koszty, włączając w to między innymi obsługę prawną oraz opłaty związane z pogrzebami ofiar.
Szef komunikacji korporacyjnej w Activision odniósł się do sprawy dla platformy The Verge, zauważając że miliony graczy z całego świata cieszyło się CoD-em i nie przymierzało się przy tym do okrutnych czynów. Możemy zatem wywnioskować, że studio nie zamierza ponosić odpowiedzialności za sprawę sprzed dwóch lat.
Taką decyzję popierają fani z redditowego forum, wierząc iż rzekoma szkodliwość gier komputerowych od lat powinna być tematem zamkniętym. Niektórzy wprost zarzucają powództwu szukanie łatwego zarobku.
CoD jest grą dostępną dla osób powyżej osiemnastego roku życia. Filmy z tej kategorii istniały od lat 60. [Obwinianie gier] jest rodzicielskim problemem.
- deceitfulninja
Activision sprzedaje też gry w Australii, prawda? Tam nie słyszymy o szkolnych strzelaninach co pięć sekund.
- cosmothekleekai
O ile zatem rodziny ofiar mają prawo czuć rozgoryczenie na myśl o napotkanych niesprawiedliwościach, tak obwinianie korporacji nic większego tu nie wskóra. Zwłaszcza jeśli problem jest bardziej złożony niż zainteresowanie młodzieży grami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.