Firma GPD, producent kompaktowych laptopów dla graczy, ma problem z realizacją partii modelu Win Max 2. Wszystko przez firmę AMD, która podobno nie wywiązała się z zawartej umowy.
Win Max 2 to kompaktowy laptop od chińskiego producenta GPD, przypominający handheld, dedykowany dla graczy. Przenośny PC miał posiadać na swoim wyposażeniu procesor AMD Ryzen 7 7840U lub Ryzen 5 7640U. Najnowsza partia produktu została wstrzymana przez niespotykany problem.
Zaistniałej sytuacji ma być winne AMD, które nie dostarczyło odpowiedniej ilości zamówionych układów Ryzen 7 7840U. Tak wynika ze stanowiska wspomnianej firmy GPD.
Jak informuje serwis Tom’s Hardware, chiński producent przekazał swoim klientom, że mogą wystąpić problemy z dostarczeniem GPD Win Max 2.
Z przykrością informujemy naszych użytkowników, których zamówienia zostały zatwierdzone, ale nadal czekają na wysłanie: pierwotny plan zakładał, że wyślemy wszystkie zatwierdzone zamówienia, ale obecnie nie mamy zapasów. Powodem jest to, że nasz dostawca naruszył umowę i rzeczywista liczba układów Ryzen 7 7840U, która powinna zostać dostarczona, różni się od tej poprzednio uzgodnionej.
W dalszej części komunikatu możemy przeczytać, że głównym winowajcą jest firma AMD, która nie zadbała o odpowiednią ilość układów Ryzen 7 7840U, które zobowiązała się dostarczyć GPD.
Na razie nie wiadomo, jaki będzie finał całej sytuacji. AMD oficjalnie nie ustosunkowało się do zarzutów. Można się jednak spodziewać, że stosunki biznesowe pomiędzy obydwiema firmami zostały nadszarpnięte. Niewykluczone, że kolejne wersje sprzętu mogą być wyposażone w rozwiązania od innego producenta, na przykład Intela.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
1

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.