Jak zmienia się granie na smartfonach? Wymagające tytuły wymuszają nową klasę urządzeń

W ostatnich latach mobilne gry przeszły ogromną zmianę – zarówno pod względem oprawy graficznej, jak i złożoności mechanik. Wraz z premierą POCO F8 Pro łatwo zauważyć, jak kluczowa stała się wydajność urządzenia.

Materiał promocyjny

-

Mateusz Zelek

Komentarze

Jak zmienia się granie na smartfonach? Wymagające tytuły wymuszają nową klasę urządzeń, źródło grafiki: POCO.
Jak zmienia się granie na smartfonach? Wymagające tytuły wymuszają nową klasę urządzeń Źródło: POCO.

Jeszcze dekadę temu mobilne granie kojarzyło się głównie z prostymi runnerami czy małymi projektami indie. Smartfon w świecie gier był tylko dodatkiem, sprzętem, który pozwalał „zabić czas” w autobusie. Od tego czasu mobilny gaming przeszedł drogę, której nikt się nie spodziewał. Dzisiejsze tytuły potrafią wyglądać całkiem nieźle, oferują zaawansowane mechaniki, pełne światy, a nawet przerywniki filmowe. Tym samym rosną ich wymagania, ale z myślą o nich pojawiają się odpowiednie smartfony.

Urządzenie przeznaczone do gamingu musi mieć odpowiednie zaplecze techniczne oraz zoptymalizowane rozwiązania, pozwalające na cieszenie się z rozgrywki w komfortowych warunkach. Nowa generacja urządzeń, takich jak POCO F8 Pro, obrazuje, że „gaming na telefonie” to już pełnoprawna platforma, wymagająca zupełnie nowego podejścia.

Dowiedz się więcej o POCO F8 Pro

Nowa klasa smartfonów

Smartfony obecnie starają się być uniwersalne, chcą oferować optymalną wydajność względem potencjału i możliwości. Równocześnie balansują kwestie możliwości robienia fotografii, a gdzieś tam w tle przejawiają się kwestie związane z gamingiem mobilnym. Na rynku jednak pojawiają się modele, które równoważą te wszystkie cechy i do tego nie zapominają o wirtualnej rozgrywce.

Dobrym przykładem takiego podejścia jest POCO F8 Pro, który obrazuje zmianę na rynku. Smartfon wyposażono w solidny procesor Snapdragon 8 Elite oraz wykorzystującą AI Super Resolution, czyli technologię skalowania obrazu. To oznacza, że standardowy Full HD może zostać przekształcony do poziomu zbliżonego do 4K, z zachowaniem szczegółów i ostrości.

W praktyce oznacza to, że telefon jest w stanie utrzymać wysokie taktowanie GPU przez dłuższy czas, co w grach mobilnych jest kluczowe. Nie chodzi o to, by uzyskać „peak performance”, ale o stabilne 60 lub 120 FPS podczas dłuższej sesji – szczególnie w tytułach kompetytywnych, gdzie liczy się każda klatka animacji. A to dopiero część przystosowania do gier oraz do tytułów, które nie zawsze będą działać płynnie na innych smartfonach.

Coraz większa złożoność gier wymaga dużej mocy i stabilności

Jeszcze kilka lat temu flagowe procesory były czymś „opcjonalnym” dla graczy mobilnych. Większość popularnych tytułów nie wymagała topowej mocy, bo jedyne, co się liczyło, to płynność animacji i responsywny dotyk. Obecnie pojawiają się gry, które korzystają z zaawansowanego oświetlenia, tekstur wysokiej rozdzielczości i rozbudowanych systemów fizyki.

To wszystko powoduje, że smartfon musi mieć odpowiednio mocny chipset, szybkie pamięci i dobre chłodzenie. W tej klasie urządzeń stosuje się pamięci LPDDR5X i UFS 4.0, czyli najszybsze obecnie standardy mobilnych pamięci. W grach oznacza to szybsze doczytywanie tekstur, mniejsze lagi przy wczytywaniu lokacji i bardziej responsywne działanie silnika.

Do tego dochodzi jeszcze ekran: w nowoczesnych tytułach naprawdę widać różnicę między wyświetlaczem 60 Hz a panelem 120 lub 144 Hz. Według dostępnych danych, POCO F8 Pro korzysta z wysokiej klasy panelu AMOLED o dużej jasności – co jest niebagatelne, jeśli grasz na zewnątrz lub po prostu lubisz widzieć więcej detali w dynamicznych scenach.

Mobilne edycje kultowych gier to dowód na to, że smartfon stał się pełnoprawną platformą

Mobilne edycje dużych gier, jak seria Total War, Obcy: Izolacja, Life is Strange, GRID Autosport czy Baldur’s Gate Enhanced Edition, nie są już ciekawostką. To porty, które działają zaskakująco dobrze, oferując grafikę zbliżoną do wersji PC sprzed kilku lat. Deweloperzy coraz częściej tworzą też mobilne wersje swoich nowych produkcji od razu na etapie projektowania. To zmienia reguły gry. Smartfon nie jest już „dodatkiem” do rynku, ale stał się jego częścią.

A to z kolei wymusza pojawienie się urządzeń, które nie tylko „uruchomią” taką grę, ale pozwolą jej działać stabilnie, bez spadków i przegrzewania. Dlatego nowa generacja smartfonów, takich jak POCO F8 Pro, zaczyna odgrywać rolę niemal taką, jaką kiedyś odegrały gamingowe laptopy w PC-owym świecie: dają dostęp do dużych produkcji w mobilnej, dostępnej dla każdego formie.

Zdalne granie i chmura tylko wzmacniają trend

Aktywnie także rozwijany jest cloud gaming, pozwalający na strumieniowanie produkcji AAA nawet na ekranach smartfonów. Nie każdy model jednak może sobie na to pozwolić, ponieważ taki rodzaj streamingu wymaga konkretnych podzespołów. Nie chodzi tylko o wydajność samego procesora, ale również mocnych podzespołów odpowiedzialnych za dekodowanie obrazu i stabilność bezprzewodowego połączenia. W przypadku POCO F8 Pro nie mówimy tylko o solidnym procesorze, ale także o szybkim Wi-Fi 6/7, które pozwala streamować gry w wysokiej jakości i z niskim input lagiem.

A usługi chmurowe oferują sporo – od dostępu do własnych bibliotek na wybranych platformach, po korzystanie z gier dostępnych w ramach abonamentu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby do smartfona podłączyć pada i wykorzystywać nasze mobilne urządzenie jako ekran. Obciążenie smartfona jest dzięki temu nie tylko mniejsze, ale równocześnie pochłania on mniej energii niż gdybyśmy grali na nim w grę zainstalowaną w jego pamięci.

POCO F8 Pro sprzedawany jest w dwóch wariantach wbudowanej pamięci masowej, obszerne tytułu również nie stanowią dla niego problemu:

  • 256 GB – 2699 zł
  • 512 GB – 2999 zł

To kolejny element pokazujący, że nowoczesny gaming mobilny nie jest tylko „mniejszą wersją standardowego gamingu”, lecz czymś równorzędnym, ale oferowanym w innej formie. A jego sporą zaletą jest fakt, że zawsze jest pod ręką. To świetne rozwiązanie na wyjazdy czy nawet codzienne dojazdy do pracy.

POCO F8 Pro znajdziesz tutaj

Wydajność to nie wszystko, liczy się także kultura pracy

Jednym z problemów starszej generacji smartfonów było szybkie nagrzewanie się urządzenia. Po kilku minutach gry układ ograniczał taktowania, co prowadziło do spadków płynności. W urządzeniach pokroju POCO F8 Pro stosuje się rozbudowane systemy chłodzenia, często z dużymi komorami parowymi i wielowarstwową konstrukcją odprowadzającą ciepło. Efekt? Nawet przy dłuższych sesjach temperatura rośnie wolniej, a gra nie „gubi” FPS-ów. To właśnie między innymi takie rozwiązania sprawiły, że mobilny gaming może konkurować z handheldami i częścią laptopów – zwłaszcza w tytułach nastawionych na szybkość reakcji.

Problemem od dawna jest także optymalizacja zużycia energii oraz pojemność baterii. Nie chcemy, aby gry „pożerały” energię, zwłaszcza gdy smartfon towarzyszy nam cały dzień i wykorzystujemy go także do pracy. Dlatego stosowane są różne sposoby, np. WildBoost Optimization, umożliwiające lepszą koordynację CPU i GPU. To pozytywnie wpływa na stabilność oraz optymalne działanie produkcji mobilnych. W takich modelach ważna jest także sama pojemność baterii – w przypadku POCO F8 Pro mówimy o 6210 mAh. To wystarczająca wartość, aby pozwolić na swobodną rozgrywkę cały dzień, bez martwienia się o ładowarkę.

Mobilny gaming wszedł na zupełnie nowy poziom

Rynek mobilny rośnie dynamicznie, stając się dodatkową platformą dla graczy. Deweloperzy dostarczają coraz bardziej zaawansowane produkcje, a gracze wymagają stabilnej i płynnej rozgrywki, przez co stają się one pełnowartościowymi produkcjami wartymi uwagi. Równocześnie producenci smartfonów odpowiadają na to nową klasą urządzeń.

POCO F8 Pro to przykład smartfona zaprojektowanego z myślą o tej nowej rzeczywistości – z mocnym procesorem, szybkim ekranem i pamięcią oraz rozwiązaniami, które pomagają utrzymać wysoką wydajność przez dłuższy czas. I choć nie chodzi o to, by traktować go jak jedyny właściwy wybór, to idealnie wpisuje się w to, dokąd zmierza mobilne granie.

Nowoczesne gry mobilne potrzebują nowoczesnych urządzeń. I wygląda na to, że smartfony właśnie wkroczyły w erę, w której gaming nie jest tylko jedną z funkcji – jest jedną z głównych osi rozwoju całej branży.

Materiał powstał we współpracy reklamowej z POCO.

Mateusz Zelek

Autor: Mateusz Zelek

Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W tematyce gier i elektroniki siedzi, odkąd nauczył się czytać. Ogrywa większość gatunków, ale najbardziej docenia strategie ekonomiczne. Spędził także setki godzin w wielu cRPG-ach od Gothica po Skyrima. Nie przekonał się do japońskich jrpg-ów. W recenzowaniu sprzętów kształci się od studiów, ale jego głównym zainteresowaniem są peryferia komputerowe oraz gogle VR. Swoje szlify dziennikarskie nabywał w Ostatniej Tawernie, gdzie odpowiadał za sekcję technologiczną. Współtworzył także takie portale jak Popbookownik, Gra Pod Pada czy ISBtech, gdzie zajmował się relacjami z wydarzeń technologicznych. W końcu trafił do Webedia Poland, gdzie zasilił szeregi redakcji Futurebeat.pl. Prywatnie wielki fanatyk dinozaurów, o których może debatować godzinami. Poważnie, zagadanie Mateusza o tematy mezozoiczne powoduje, że dyskusja będzie się dłużyć niczym 65 mln lat.

Za jednym z barwniejszych FPS-ów w historii stoi zaskakująca historia. Na sukcesie No One Lives Forever zaważył „bondowski” problem

Poprzedni
Za jednym z barwniejszych FPS-ów w historii stoi zaskakująca historia. Na sukcesie No One Lives Forever zaważył „bondowski” problem

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl