Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 24 maja 2021, 14:09

autor: hexx0

Gwiazda Ghostbusters 3 zachwycona reżyserem; „będą kolejki do kin”

Dan Aykroyd, gwiazda oryginalnych Pogromców duchów z lat 80. oraz mającego premierę 11 listopada sequela Dziedzictwo, jest zachwycony reżyserem produkcji Jasonem Reitmanem i zapowiada kolejki do kin.

Popularny kanadyjsko-amerykański aktor Dan Aykroyd, który był gwiazdą pierwszej i drugiej części Pogromców duchów z lat 80. XX wieku (grał postać Raya Stantza), w samych superlatywach opisuje pracę reżysera kontynuacji tych dwóch hitów, Jasona Reitmana. Zdaniem aktora, syn twórcy pierwowzorów, Ivana, jest idealnym spadkobiercą jego spuścizny pisarskiej, gawędziarskiej i reżyserskiej. W wywiadzie udzielonym serwisowi Cigar Aficionado Aykroyd dodał także, że:

Wizja [Jasona Reitmana – dop. red.] jest płynną kontynuacją oryginalnych filmów, które traktuje uczciwie i z szacunkiem. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć kolejki do multipleksów (via CinemaBlend).

Zachwyt Aykroyda – który powróci do swojej roli w „trójce” – będziemy mogli zweryfikować jesienią, kiedy to Pogromcy duchów: Dziedzictwo trafią do kin. Chciałoby się powiedzieć „wreszcie trafią”, bo film mieliśmy zobaczyć już w 2020 roku, jednak ze względu na pandemię koronawirusa premiera została przesunięta na 11 listopada 2021 roku. Obok Dana Aykroyda w swoje postacie znów wcielą się także inni aktorzy, m.in. Bill Murray, Ernie Hudson, Annie Potts i Sigourney Weaver. Film opowie historię pewnej samotnej matki (w tej roli Carrie Coon) i dwójki jej dzieci (Finn Wolfhard i McKenna Grace), którzy przeprowadzają się do dawnego domu jej ojca, co pokryje się w czasie z serią dziwnych, wstrząsających miastem wydarzeń i, w konsekwencji, doprowadza do spotkania ze „starymi” pogromcami.

Warto też przypomnieć, że fabuła Dziedzictwa całkowicie zignoruje reboot serii z 2016 roku, który został mocno skrytykowany przez powracającego w „trójce” aktora Erniego Hudsona (filmowy Winston Zeddemore). Produkcja nie zebrała też zbyt wysokich ocen. Miejmy nadzieję, że pełnoprawny sequel skończy inaczej – pozwalają w to wierzyć zachwyty współtworzących go osób oraz fakt, że reżyser oryginałów, Ivan Reitman, wzruszył się na przedpremierowym pokazie dzieła swojego syna.

A jeśli chcecie sobie przypomnieć Pogromców duchów lub po prostu nie widzieliście żadnego filmu z tej serii, możecie to zrobić choćby teraz. „Jedynka” i „dwójka” są bowiem dostępne na Netflixie, a reboot znajdziecie na HBO GO. Linki zostawiam poniżej.