Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 14 kwietnia 2021, 13:13

autor: Szarmancki

Cayo Perico w GTA 5 bez GTA Online dzięki modyfikacji

Modderzy przybywają z odsieczą dla GTA 5. Do trybu dla pojedynczego gracza wprowadzony został znany z GTA Online napad na Cayo Perico oraz większość jego zawartości, a to wszystko za sprawą moda.

W SKRÓCIE:

  • Powstała modyfikacja umożliwiająca rozegranie napadu Cayo Perico w trybie dla pojedynczego gracza GTA V.
  • Oprócz właściwego napadu autor moda przeniósł również większość zawartości rozszerzenia The Cayo Perico Heist.

Pod koniec ubiegłego roku popularny tryb wieloosobowy GTA Online otrzymał się aktualizację zatytułowaną The Cayo Perico Heist. Wprowadzała ona całkiem nowy napad, szereg misji, nowy duży pojazd oraz wiele pomniejszej zawartości, ale przede wszystkim osobną, wielką lokację, jaką jest wyspa Cayo Perico, rządzona przez przywódcę groźnego kartelu El Rubio. Dodatek oferował wyłącznie rozgrywkę multiplayer, jednak to zmieniło się za sprawą moddera o pseudonimie HKH191, który nie tylko przeniósł całą treść rozszerzenia do trybu jednoosobowego, ale również umożliwił rozegranie samego „skoku” w skórze Michaela, Franklina lub Trevora.

Już teraz możemy wspomnianą modyfikację pobrać, by przetestować jak działa Skok na Cayo Perico w podstawowej wersji gry. Oprócz podjęcia się samego napadu, będziemy zmuszeni przygotować się do niego w ramach pięciu misji, tak samo jak ma to miejsce w GTA Online, a jeszcze wcześniej zakupić w internecie pokaźnych rozmiarów okręt podwodny Kosatka, który posłuży jako miejsce organizacji całego przedsięwzięcia.

Cayo Perico w GTA 5 bez GTA Online dzięki modyfikacji - ilustracja #1
Franklin wykradający jeden z cennych przedmiotów El Rubio

Po zakupie Kosatki, na co oczywiście musimy mieć pieniądze, na mapie pojawi się znacznik oznaczający lokalizację okrętu. Kiedy się do niego udamy, będziemy mogli zwiedzić całe jego wnętrze, a na odpowiednim znaczniku rozpocząć przygotowania do napadu znane z trybu wieloosobowego. Po ich wykonaniu otrzymamy możliwość splądrowania egzotycznej posiadłości El Rubio jako jeden z trzech głównych protagonistów. Dodatkowo do wyboru oddano nam dwie możliwości: pierwszą, gdzie na wyspę udajemy się samotnie, oraz drugą, w której podchodzimy do skoku wraz z grupą sterowanych przez sztuczną inteligencję sojuszników. Jednak to gracz nadal będzie pociągał za sznurki.

Mod z pewnością będzie gratką dla fanów standardowej wersji GTA V lub tych osób, które za trybem wieloosobowym po prostu nie przepadają. Ciekawe jest jednak pytanie, dlaczego ekipa Rockstara nie przeniosła lub nie planowała umieszczać Cayo Perico w podstawce, skoro w plikach gry ta zawartość jest tak łatwo dostępna. Widać to chociażby za sprawą możliwości teleportowania się na wspomnianą wyspę z użyciem trainera - moda dodającego tzw. menu oszustw, pozwalające na rozmaite, nie do końca „legalne” ułatwienia - więc pliki Cayo Perico muszą być w jakiś sposób związane z tymi od GTA V.