Jak wyglądałoby BG3 w stylistyce spod znaku kreskówki? To pomysł, który intryguje fanów, ale i budzi pewne wątpliwości.
Wyobrażacie sobie zobaczyć całość Baldur’s Gate 3 w formie kreskówki? Okazuje się, że słynne RPG od Larian Studios mogło mieć taki kształt, co zapewne znacznie zmieniłoby nasz odbiór całości. O procesie twórczym, który zadecydował o finalnym stylu graficznym w BG3 opowiedziała na oficjalnym kanale youtube studia CD Projekt RED Alena Dubrovina, dyrektorka artystyczna w Larian Studios.
Wiedzieliśmy już o tym, że twórcy z Larian Studios chętnie „flirtują” z animacją jako medium (czego przykładem jest urocza i nieco szydercza seria shortów animowanych, również niejeden raz przez nas komentowana na łamach tego portalu). Jednak pełna, kreskówkowa szata graficzna tej gamingowej superprodukcji to koncepcja dla wielu fanów nieoczywista. O tym kierunku w reżyserii Alena Dubrovina wypowiedziała się następująco:
Powiedziałabym nawet, że to takie kreskówkowe podejście. Chodziło o to, by [styl – przyp. red.] bardziej przypominał to, co widzimy w niezależnych komiksach i sztuce indie. (...) Tak naprawdę zmienialiśmy kierunek artystyczny co najmniej dwa razy. I nie chodziło tylko o dopracowanie detali, tylko o całkowitą zmianę podejścia.
Oczywiście rewelacja ta nie przeszła bez echa w społecznościach fanowskich (w szczególności chodzi o Reddita), gdzie wywołała interesującą dyskusję na temat współczesnych trendów graficznych w produkcji gier i wpływie, jaki wywiera całość stylu artystycznego na odbiór gry:
Wyobrażam sobie, że mieli w głowie obraz w stylu Fortnite i Overwatcha.
Stosunkowo ludzkie proporcje, ale czyste kolory, duże, wyraziste oczy i od czasu do czasu jakiś przesadnie wielki gość. Nie da się zaprzeczyć, że ten styl jest teraz „w modzie”, nawet jeśli zaczyna nas wszystkich już trochę męczyć.
Myślę o tym, że zrobiliby z Halsina kogoś zbudowanego jak Zangief. Niedźwiedzi facet.
Ja sobie tego nie potrafię wyobrazić. Wydaje mi się, że doszłoby do poważnego zgrzytu tonalnego, gdyby zdecydowali się na estetykę rodem z Overwatcha. Taki styl pasuje do uniwersum z lekkim, zabawnym klimatem. Fabuła w Baldur’s Gate 3 jest zbyt ponura, by coś takiego było spójne z koncepcją gry.
Na przykład Akt 2 nie miałby tej samej wagi emocjonalnej, gdyby stylistyka była bardziej kreskówkowa. Element grozy zostałby osłabiony. Cieszę się, że poszli w innym kierunku.
Nie zmienia to jednak faktu, że wielu graczy z chęcią obejrzałoby na przykład pełnowymiarowy serial animowany, utrzymany w duchu wcześniej wspomnianych krótkometrażówek. Humorystyczne przygody i perypetie baldurowej ekipy już sprawdziły się doskonale – nic, tylko czekać na kolejne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.