Już za chwilę ludzkość zostanie poddana próbie. Wszystkie kanały informacyjne zostały przejęte, a nieprzyjaciel z hasłem “wolności” na metalowych ustach szykuje się do ofensywy.
Zaledwie parę dni temu do Helldivers 2 trafiła nowa przepustka bojowa, która wlewa odrobinę nadziei w serca Piekłonurków, bowiem nowe uzbrojenie wyjątkowo przypadło do gustu graczom i kto wie, może za chwilę przyda się bardziej niż kiedykolwiek. A to dlaczego, zapytacie?
Ponieważ wszystkie znaki na niebie i Super Ziemi wskazują, że już za chwilę doczekamy się powrotu długo wyczekiwanych Cyborgów, których przybycie przewidywano jeszcze przed ostatnią galą The Game Awards, a które stanowiły jedną z głównych frakcji w pierwszej części kooperacyjnej strzelanki od Arrowhead.
Teraz jednak jest to prawie pewne, zwłaszcza, że przeciwnicy demokracji właśnie rozpoczęli swoją cichą ofensywę, przejmując każdy możliwy kanał informacyjny Żołnierzy Wolności. Dlatego też sieć zalewana jest właśnie coraz to nowszymi informacjami o kolejnych krokach robotów, które mogą zwiastować wielki powrót starych wrogów ludzkości.
Na Discordzie twórców pojawiła się również zaszyfrowana wiadomość w systemie zero-jedynkowym, która dość szybko została przetłumaczona na ludzki język - najpierw szwedzki, a później na inne języki. Z wiadomości wynika że robotyczny nieprzyjaciel “przybywa w pokoju” i chce jedynie “zaznać wolności”. Tia, jasne.
Baskinator na Discordzie również zamieścił post w całości w kodzie binarnym. Przetłumaczony na szwedzki, a następnie na angielski, brzmiał mniej więcej tak:
„Ludzie Super Ziemi. Nie bójcie się. Nie jesteśmy tu po to, żeby wyrządzać krzywdę”.
Nie ufam im.
Jeśli natomiast przeanalizujemy zmieniony banner na X-ie twórców na propagandową grafikę robotów, to przekazywana przez Automatony wiadomość wcale nie napawa optymizmem. Szczególnie, jeśli dołożymy do tego dotychczasową historię konfliktu między frakcjami.

Czy rzeczywiście jesteśmy o krok od wielkiego finału robotycznych przepychanek? Wszak natężenie wspomnianych wątków sugeruje pojawienie się nieprzyjaciela z „jedynki”, ale równie dobrze twórcy mogą planować coś znacznie innego. Cóż, o tym przekonamy się w najbliższym czasie, ale bez względu na szczegóły nie sądzę, żeby dodany niedawno czołg miał się kurzyć w garażu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.