Coraz prężniej rozwijająca się sztuczna inteligencja może stanowić zagrożenie dla rynku pracy. Obawiają się tego między innymi artyści związani z branżą filmową.
Żyjemy w czasach, w których stworzenie nieźle wyglądającej grafiki zajmuje dosłownie kilka minut. Przy użyciu takich narzędzi jak na przykład Midjourney czy też Leonardo AI wystarczy dobrze opisać, jaki obraz chcemy otrzymać, a algorytm w mgnieniu oka go stworzy. Nic więc dziwnego, że istnieje obawa w związku z dalszym użytkowaniem SI.
Swoimi przemyśleniami na ten temat podzieliła się Julia Lundman, pochodząca ze Szwecji artystka. Opublikowała ona wpis na platformie X (dawniej Twitter), w którym opisuje swoje emocje związane ze sztuczną inteligencją, udostępniając filmik reklamujący kolejną propozycję – Storyboarder.ai.

To jest denerwujące. Przykro mi, że się tym dzielę. Nie wiem, jaka będzie nasza przyszłość, jako społeczeństwo artystów, skoro dyrektorzy chcą całkowicie odciąć artystów od procesu. Nie muszę dodawać, że mój partner pracuje jako storyboardzista. Niedobrze.
Można się spodziewać, że takich słów artystów będzie się w najbliższym czasie pojawiać coraz więcej. Czy powinno to kogoś dziwić? Już teraz wielkie studia zaczęły wykorzystywać sztuczną inteligencję do swoich produkcji. Wszak przy jej użyciu powstała czołówka do Tajnej inwazji, a ostatnio w sieci pojawiły się kontrowersje dotyczące grafiki promocyjnej do Fallouta.
Czy jednak artyści odpowiedzialni za grafikę i pisanie historii mogą się obawiać, że stracą pracę? Niewykluczone, jednak nie spodziewałbym się, że nastąpi to w najbliższym czasie. Dużo zależy tak naprawdę od twórców technologii, a także dopracowania ich produktu. Generowane przez przytoczone wcześniej Midjourney i Leonardo.ai obrazy nie są doskonałe i w wielu przypadkach potrzebna jest spora ingerencja.
To samo tyczy się z pracami stworzonymi przez ChatGPT, czyli najbardziej popularnego obecnie generatora tekstu. Warto przyglądać się rozwojowi technologii, jednak w dalszym ciągu artyści mogą spać spokojnie.
Więcej:Do kin trafił hit fantasy. Na Rotten Tomatoes 96% widzów poleca najnowszą superprodukcję
Serial:Tajna inwazja(Secret Invasion)
premiera: 2023akcjadramatsci-fi
Zakończony Sezonów: 1 Odcinków: 6
Secret Invasion skupia się na przygodach Nicka Fury'ego i zmiennokształtnego Talosa, którzy muszą rozpracować frakcję zmiennokształtnych Skrulli infiltrujących Ziemię do lat. Produkcja należy do tzw. MCU (Marvel Cinematic Universe). Secret Invasion jest komiksowym serialem akcji wyprodukowanym dla platformy Disney+, którego twórcą jest Kyle Bradstreet (Mr. Robot). Jego głównymi bohaterami są Nick Fury oraz Talos, członek obcej rasy Skrulli potrafiących zmieniać kształt. Wpadają oni na trop frakcji pobratymców tego drugiego, którzy od lat infiltrują Ziemię. Protagonistom przyjdzie się z nią zmierzyć. W produkcji wystąpili m.in. Samuel L. Jackson (Nick Fury), Ben Mendelsohn (Talos), Cobie Smulders (Maria Hill), Killian Scott (Fiz), Rune Temte (Bron-Char) Don Cheadle (James Rhodes/War Machine), Martin Freeman (Agent Everett Ross), Olivia Colman oraz Emilia Clarke. Zdjęcia kręcono m.in. w Los Angeles.
Serial:Fallout
premiera: 2024premiera PL: 2024sci-fiakcjakomediadramattajemnica
Nowy sezon Sezonów: 2 Odcinków: 16
Fallout to serial w konwencji postapo będący adaptacją serii gier wideo o tym samym tytule. Za reżyserię odpowiada Jonathan Nolan - autor kilku epizodów serialu Westworld. Projekt powstaje na zlecenie Amazon Studios. Showrunnerami są Graham Wagner oraz Geneva Robertson-Dworet. Produkcją zajmie się studio Kilter Films.
1

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.