Naprawdę pojemny powerbank, który z powodzeniem naładuje telefon lub zasili laptopa. Dodatkowo sprzęt od Rocoren kusi prawdziwie przystępną ceną oraz fajnym wyglądem!
Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie miał potrzeby doładowania smartfona lub laptopa w podróży! Dlatego powerbanki są niezwykle przydatnymi gadżetami, ratującymi życie w kryzysowych sytuacjach. I nie chodzi tutaj jedynie o kwestie służbowe, ale też zwykłe wyjazdy czy dłuższe wycieczki. Wszak nie zawsze mamy dostęp do źródła prądu lub zwyczajnie zdarza nam się zapomnieć wziąć ładowarkę. Wtedy z ratunkiem przychodzi właśnie takie urządzenie! Warto więc wybrać pojemny model i dlatego prawdopodobnie skuszę się na powerbank od Rocoren.
Pojemny powerbank w przystępnej cenie
Powerbank Rocoren to w zasadzie przenośna elektrownia, która zapewni niezawodne źródło energii w każdej sytuacji. Dzięki ogromnej pojemności 20000 mAh można ładować swoje urządzenia wielokrotnie, bez obaw o nagłe opróżnienie baterii. Moim zdaniem jest to idealne rozwiązanie na długie podróże, intensywne dni w pracy czy weekendowe wypady za miasto – zawsze masz zapas energii pod ręką.

Przesadzam? Gdzieżby! Tak ogromna pojemność spokojnie wystarczy, aby kilkukrotnie w pełni naładować smartfona lub podtrzymać działanie laptopa przez dłuższy czas. Mniejsze powerbanki nie są pod tym względem tak wydajne i szybko się wyczerpują. Z kolei ten od Rocoren spokojnie wystarczy do dłuższego użytkowania. Sporą zaletą są także kompaktowe wymiary urządzenia (15 x 6 x 2,5 centymetra) oraz jego waga (400 gramów) – to prawdziwy niezbędnik w podróży, który nie zajmie dużo miejsca w plecaku.
Naładuj kilka urządzeń jednocześnie tą przenośną elektrownią
Dzięki zaawansowanej technologii szybkiego ładowania Rocoren dostarcza energię w ekspresowym tempie, minimalizując czas oczekiwania. Co najważniejsze, wieloportowa konstrukcja pozwala na jednoczesne podłączenie kilku urządzeń! Ten powerbank z powodzeniem więc zasili sprzęt całej rodziny na wycieczce. W moim przypadku upora się z rozmaitymi gadżetami, które zazwyczaj ze sobą zabieram, jak np. słuchawki bezprzewodowe i tablet.

Teoretycznie od powerbanku nie wymagam ładnego wyglądu, ale obok Rocoren ciężko jest przejść obojętnie. Elegancka obudowa z minimalistycznym wykończeniem sprawia, że urządzenie świetnie komponuje się z nowoczesnymi akcesoriami. No i co ciekawe, wreszcie można zapomnieć o widocznych odciskach palców na powierzchni, bo tę pokryto specjalną skórką. To niby nieistotny detal, ale nagle okazuje się, że zwracam na niego uwagę!
W tym wszystkim jestem najbardziej zaskoczony ceną tego sprzętu. Powerbank Rocoren dostępny jest w ramach Wiosennych Okazji Amazona za niecałe 63 złote, więc żal nie skorzystać z oferty. Zwłaszcza że mówimy o promocji na poziomie 32%, dlatego warto zastanowić się nad tą przenośną elektrownią. Przy okazji możesz również rzucić okiem na inne, nie mniej interesujące okazje na Amazonie.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
3

Autor: Patryk Manelski
Chciał być informatykiem, potem policjantem, a skończyło się na „dziennikarzeniu” na UŚ. Tam odkrył, że można połączyć pasję do grania z pisaniem. Następnie bytował w kilku redakcjach, próbując przekonać wszystkich, że gry MMO są najlepsze na świecie. Tak trafił do działu publicystyki na GOL-u, gdzie niestrudzenie kontynuuje swoją misję – bez większych sukcesów. W przerwach od walenia z axa hoduje cyfrowe pomidory, bawiąc się w wirtualnego farmera. Nie mając własnego ogródka, zadowala się opieką nad drzewkiem bonsai. Kręci go też jazda na rowerze, zaś czytać lubi mangę i fantastykę. A co najważniejsze, pochodzi z Sosnowca, gdzie zresztą mieszka i z czego jest dumny!