Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja The Sinking City 2GTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Aktorzy głosowi Genshin Impact nie mają za co żyć. Na wypłaty czekają miesiącami

Aktorzy głosowi pracujący przy Genshin Impact mają spory problem. W niektórych przypadkach czekają na należne im wynagrodzenie miesiącami.

cooldown.pl
Aktorzy głosowi Genshin Impact nie mają za co żyć. Na wypłaty czekają miesiącami, źródło grafiki: Twitter/@GenshinImpact.
Aktorzy głosowi Genshin Impact nie mają za co żyć. Na wypłaty czekają miesiącami Źródło: Twitter/@GenshinImpact.

Genshin Impact to ogromna, światowa marka. Gra z 2020 roku, choć początkowo mocno krytykowana przez podobieństwo do The Legend of Zelda: Breath of the Wild, podbiła rynek gier wideo i cieszy się dużą popularnością wśród fanów, którzy chętnie przeznaczają swoje oszczędności na przedmioty i ułatwienia.

Dzięki mikrotransakcjom miHoYo zarabia na produkcji naprawdę duże pieniądze. W samym 2022 roku, Genshin Impact zarobiło 4 miliardy dolarów na całym świecie. Choć liczba powala, to fakt, że przy takich obrotach deweloper nie śpieszy się z wypłatami, może zadziwić jeszcze bardziej.

Aktorzy głosowi czekają miesiące na wypłatę od miHoYo

12 lipca media społecznościowe obiegły wpisy od dwójki artystów, którzy podzielili się ze swoimi obserwującymi wiadomością, w której zaznaczyli, że od miesięcy czekają na zapłatę za wykonaną pracę. Pierwszym z nich jest Brandon Winckler, który w Genshinie dubbinguje kilka różnych postaci w tym lubianego przez fanów przyjaciela Kazuhy.

We wpisie na Twitterze zaznaczył, że od 4 miesięcy czeka na zapłatę za wykonaną pracę i że do tego czasu wysłał już pięć maili, na które nie otrzymał odpowiedzi.

Winckler dodaje również, że niestety nie jest to odosobniony przypadek. Świadczy o tym chociażby wpis Coriny Boettger, która w Genshinie dubbinguje towarzyszącą nam od samego początku Paimon.

Aktorka we wpisie wprost zaznacza, że firma jest jej winna tysiące dolarów, bez których nie może nawet opłacić rachunków. Boettger dodaje, że w przypadku projektu generującego miliardy dolarów przydałby się związek zawodowy, który zapobiegłby takim sytuacjom.

Strajk aktorów również w grach?

Chociaż w powyższych tweetach nigdzie nie pada informacja, że chodzi o miHoYo, to z pozostałych wpisów i odpowiedzi można bez trudu wywnioskować, że mowa jest właśnie o chińskim gigancie. Wrinckler wprost podkreśla, że nie zamierza więcej pracować przy Genshin Impact.

Corina Boettger natomiast namawia, aby do trwającego obecnie w Stanach Zjednoczonych strajku aktorów i scenarzystów dołączyć branżę gier wideo. Chociaż fani aktorki okazują jej wsparcie, to zaznaczają również, że o ile związek zawodowy byłby lepszym rozwiązaniem niż strajk, to w przypadku chińskiego dewelopera, będzie to niezwykle ciężkie zadanie.

Zgodnie ze wpisami Brandona Wincklera, to dopiero wierzchołek góry lodowej i chociaż za samo nagrywanie kwestii aktorów odpowiadają różne studia dźwiękowe, to wszystko wskazuje na to, że w podobnej sytuacji jest wiele osób pracujących przy Genshin Impact.

miHoYo odpowiada aktorom

Deweloper odniósł się do zarzutów dzisiaj, 14 lipca i za pośrednictwem portalu VideoGames, postanowił wjaśnić sytuację.

Z przykrością dowiadujemy się o zaistniałej sytuacji. Genshin Impact ceni i szanuje pracę oraz wysiłek wszystkich zaangażowanych osób, a my wspieramy naszych aktorów głosowych w dochodzeniu należnych im roszczeń. Dokonaliśmy płatności na rzecz naszego studia nagraniowego w terminie i natychmiast wezwaliśmy je do zapłaty naszym aktorom głosowym z w związku z zaległymi płatnościami. W międzyczasie szukamy również alternatywnych rozwiązań. Będziemy na bieżąco informować o dalszym rozwoju sytuacji.

k – miHoYo dla VideoGames

Okazuje się więc, że cała wina leży po stronie studia nagraniowego Fromosa Group, które choć płatność od miHoYo otrzymało, to zwlekało z wypłaceniem artystom należnych środków. Chociaż problem wydaje się być zażegnany, to tego typu sytuacja może bardzo negatywnie odbić się nie tylko na samym wizerunku miHoYo, ale także na przyszłych umowach z aktorami dubbingowymi z całego świata.

Michał Serwicki

Autor: Michał Serwicki

Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.

Mads Mikkelsen i Daniel Craig zapędzili się w pomysłach na scenę tortur w Casino Royale

Następny
Mads Mikkelsen i Daniel Craig zapędzili się w pomysłach na scenę tortur w Casino Royale

Portal: Prelude - nowa wersja fanowskiego prequela dłuższego niż pierwowzór Valve

Poprzedni
Portal: Prelude - nowa wersja fanowskiego prequela dłuższego niż pierwowzór Valve

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl