Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość filmy i seriale 15 września 2020, 13:00

autor: Karol Laska

Afera wokół Justice League trwa. Jason Momoa atakuje Warner Bros

Odtwórca roli Aquamana w filmowej Lidze sprawiedliwości, Jason Momoa, stał się pierwszym aktorem, który wstawił się za Rayem Fisherem w walce z Jossem Whedonem, Geoffem Johnsonem oraz Jonem Bergiem.

Afera wokół Justice League trwa. Jason Momoa atakuje Warner Bros - ilustracja #1
Momoa postanowił pomóc Fisherowi.

Już od początku lipca ciągnie się bardzo niejasny konflikt pomiędzy Rayem Fisherem a władzami WB odpowiedzialnymi za powstanie filmowego Justice League z 2017 roku. Głównym zarzutem aktora w stronę producentów oraz reżysera Jossa Whedona jest mobbing. Przez dłuższy czas oskarżenia Fishera były lekceważone i dopiero w drugiej połowie sierpnia WarnerMedia wszczęło odpowiednie śledztwo. Mijają jednak tygodnie, a konkretów brak. Ponadto Warner Bros. opublikowało oficjalne oświadczenie, w którym poinformowało, że wspomniana gwiazda Ligi sprawiedliwości nie chce współpracować z firmą trzecią badającą sprawę.

Atmosferę zaogniły jeszcze bardziej przecieki płynące z firmy, jakoby Jason Momoa miał zagrać główną rolę w aktorskiej wersji Śnieżnego bałwanka Mrozika, produkowanej przez Jona Berga i Geoffa Johnsona (ludzi oskarżanych przez Fishera). Może się to wydawać nieco śmieszne, ale odtwórca roli Aquamana zdementował te plotki, twierdząc, że mają one odwrócić uwagę od wewnętrznych problemów korporacji. Aktor w ostry sposób wypowiedział się o sytuacji na swoim profilu na Instagramie:

To g***no musi się skończyć i ktoś musi przeprowadzić normalne śledztwo w sprawie traktowania Raya Fishera przez Warner Bros. Pictures. To po*****ne, że ludzie wypuścili fałszywe ogłoszenie o bałwanku Frostym bez mojej zgody, aby spróbować odwrócić uwagę od Raya Fishera, próbującego przekazać światu w jak g*****ny sposób został potraktowany w okresie dokrętek do Justice League. Doszło wtedy do poważnych rzeczy. Ktoś musi to zbadać, a pewne osoby muszą ponieść odpowiedzialność.

THIS SHIT HAS TO STOP AND NEEDS TO BE LOOKED AT @ray8fisher AND EVERYONE ELSE WHO EXPERIENCED WHAT HAPPEN UNDER THE WATCH OF @wbpictures NEEDS PROPER INVESTIGATION I just think it's fucked up that people released a fake Frosty announcement without my permission to try to distract from Ray Fisher speaking up about the shitty way we were treated on Justice League reshoots. Serious stuff went down. It needs to be investigated and people need to be held accountable. #IStandWithRayFisher. aloha j

null

Momoa zwieńczył całą wiadomość hasztagiem #IStandWithRayFisher, a więc na nasze #StojęMuremZaRayemFisherem. Żaden z aktorów nie poparł wcześniej oficjalnie stanowiska Fishera, a więc mamy do czynienia z czynem bezprecedensowym. Ruch ten może mieć poważny wpływ na dalszy rozwój sprawy – wychodzi bowiem na to, że do pewnych naruszeń rzeczywiście doszło lub też gwiazdy Ligi sprawiedliwości weszły w zmowę, choć drugi scenariusz jest raczej mało prawdopodobny.

Ostatnia aktualizacja: 2020-09-15

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.