Kolejny zespół z grupy Take-Two został zaatakowany przez hakerów. Ofiarą cyberprzestępców padło 2K. Wydawca ostrzega graczy przed wiadomościami e-mail rzekomo wysyłanymi przez zespół wsparcia.
Źródło: 2K Games.
Amerykański producent i wydawca gier wideo, firma 2K, poinformował, że jego platforma pomocy technicznej została zhakowana i wykorzystana do spamowania klientów fałszywymi wiadomościami, które zawierają złośliwe oprogramowanie w zawartych w nich linkach. Celem jest najprawdopodobniej kradzież prywatnych danych graczy.
Na początku dnia dowiedzieliśmy się, że osoby trzecie nielegalnie uzyskały dostęp do danych uwierzytelniających jednego z naszych dostawców na platformie help desk, której używamy w celu zapewnienia wsparcia naszym klientom. Nieupoważniona strona wysłała wiadomość do niektórych graczy, zawierającą złośliwy odnośnik. Nie otwieraj żadnych wiadomości e-mail ani nie klikaj w żadne linki w mailach wysłanych z konta pomocy technicznej 2K Games – brzmi treść oficjalnego komunikatu na Twitterze.
Ponadto firma poradziła osobom, które mogły otworzyć jeden ze niebezpiecznych linków wysłanych przez hakerów, aby natychmiast podjęły kroki w celu złagodzenia potencjalnego zagrożenia. Poniżej możecie przeczytać wymienione rady.
2K dodało, że strona wsparcia została wyłączona na czas, gdy wydawca gier wideo bada i niweluje skutki incydentu. Firma poinformowała, że wyda stosowne oświadczenie, aby poinformować graczy, kiedy będzie można ponownie kontakować się z personelem technicznym.
Niestety jest to kolejne naruszenie bezpieczeństwa firm będących pod skrzydłami Take-Two w ostatnim czasie. Ciężko stwierdzić, czy ataki są ze sobą powiązane.
2K Games to producent i wydawca prężnie działający w branży gier. Dzięki niemu w nasze ręce trafiły takie dzieła, jak serie NBA, Mafia i Borderlands. Już niedługo swoją premierę będzie miało również Marvel's Midnight Suns, nad którym pracuje studio Firaxis Games.
18

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.