Fenomenalny sukces anime. Udało mu się pobić filmowy rekord ustanowiony 25 lat temu.
Demon Slayer: Infinity Castle odniósł fenomenalny sukces. Choć produkcja od początku zapowiadała się na przebój, to nikt nie przewidział tak dużego sukcesu. Film bije kolejne rekordy, przebijając wyniki nawet tak gigantycznych hollywoodzkich produkcji, jak Superman.
I właśnie Demon Slayer: Infinity Castle ma na swoim koncie kolejny wyjątkowy tytuł, który odebrał filmowi Przyczajony tygrys, ukryty smok, posiadającemu go od 25 lat. Mianowicie, Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba Infinity Castle stał się najbardziej dochodowym filmem zagranicznym w historii amerykańskiego box office’u. Anime zgarnęło na tamtejszym rynku 128,6 mln dolarów, podczas gdy Przyczajony tygrys, ukryty smok ma wynik 128,1 mln dolarów.

Demon Slayer: Infinity Castle dodatkowo jest najbardziej dochodowym filmem anime i japońskim w historii, a poza tym również 5. najbardziej dochodowym filmem w 2025 roku na całym świecie. Produkcja może pochwalić się wynikiem 648 mln dolarów w box office.
Tegoroczny Demon Slayer: Infinity Castle to dopiero pierwsza część trylogii, która ma domknąć to anime. Przed fanami jeszcze kolejne odsłony tej serii, które również mają trafić do kin i przy wynikach, jakie udało się osiągnąć tej części, można spodziewać się tego, że Demon Slayer jeszcze będzie miał szansę ponownie królować w kinach.

Ale czy powtórzy swój sukces? O tym przekonamy się w następnych latach. Na razie dokładne daty premier drugiej i trzeciej części Demon Slayer: Infinity Castle nie są znane, choć przypuszcza się, że następny film może trafić na wielkie ekrany w 2027 roku.
2

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.