Ekspert podkręcił procesor Intel Core i5-4670K do tak dużych wartości, że musiał chłodzić go ciekłym azotem, aby uchronić układ przed przegrzaniem. W ten sposób pobił rekord sprzed 12 lat.
Zazwyczaj, gdy mowa o nowym rekordzie podkręcania, na celowniku pojawiają się najnowsze procesory AMD lub Intela. Tym razem sieć obiegły wieści dotyczące pobicia rekordu, który utrzymywał się przez 12 lat. Fiński overclocker Luumi osiągnął nowy wynik dla procesora Intel Core i5-4670K. Bez wykorzystania ciekłego azotu CPU prawdopodobnie od razu by się spalił.
Najwięksi entuzjaści testowania granic możliwości komputerów nie zawsze sięgają po nowości. Retro-overlocking polega na wzięciu na tapet starszych układów i sprawdzenia, czy dzięki współczesnej wiedzy oraz technologii można pobić dawne rekordy. W przypadku procesora Intel Core i5-4670K okazało się to możliwe, o czym doniósł overclocker o pseudonimie Luumi.
Ekspert opublikował na portalu HWBot nowy rekord w benchmarku Cinebench R11.5. Luumi osiągnął 10,80 punktu, podczas gdy poprzedni rekord wynosił 10,76 punktu i pozostawał niepobity od 2014 roku. Procesor podkręcono do około 6,3 GHz przy napięciu 1,711 V na płycie głównej ASRock Z97 OC Formula. W konfiguracji wykorzystano również 4 GB pamięci RAM DDR3 oraz zasilacz o mocy 1600 W.
Przy tak ekstremalnym taktowaniu niezbędne staje się chłodzenie pozwalające uzyskać temperatury znacznie poniżej 0°C. Najczęściej wykorzystywany jest ciekły azot i z niego właśnie skorzystał Luumi, o czym poinformował na HWBot. Osiągnięty rekord nie dotyczy wszystkich procesorów czterordzeniowych z tamtego okresu, lecz wyłącznie konkretnego modelu, czyli Intela Core i5-4670K.
W ten sposób eksperci niejako testują wytrzymałość sprzętu. Sprawdzają, do jakich wartości można podkręcić dany układ, zanim stanie się on niestabilny lub niezdolny do dalszej pracy. W praktyce Luumi podniósł taktowanie wszystkich czterech rdzeni o około 85% względem częstotliwości bazowej, co wymagało zastosowania ekstremalnego chłodzenia. Kolejna osoba chcąca pobić nowy rekord będzie miała wyjątkowo trudne zadanie.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.