Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 21 stycznia 2023, 18:35

autor: Damian Miśta

TikTok manipuluje; pracownicy sami decydują, co jest popularne

Pracownicy TikToka mają dostęp do funkcji, która umożliwia wypromowanie wybranych materiałów. Opcja ta służy zachowaniu różnorodności treści na owej platformie społecznościowej.

Źródło fot. Unsplash | Eyestetix Studio.
i

TikTok zbiera dane o użytkownikach w celu m.in. pokazywania lepszych rekomendacji w sekcji „Dla Ciebie”. Okazuje się jednak, że mimo zapewnień o personalizacji na podstawie aktywności, jest ona aktywnie kontrolowana przez pracowników firmy.

TikTok promuje konkretne profile

Redakcja Forbesa dotarła do sześciu aktualnie zatrudnionych i byłych pracowników TikToka wraz ze zbiorem dokumentów, które mówią o specjalnym przycisku pozwalającym personelowi przedsiębiorstwa na zwiększanie zasięgu wybranym materiałom wyświetlanym w sekcji „Dla Ciebie”.

Funkcja „podgrzewania” znalazła zastosowanie w łatwiejszym zdobyciu popularności użytkownikom, z którymi TikTok szukał współpracy, w tym organizacjom pozarządowym. Zawyżanie liczby wyświetleń ich filmów odbywało się kosztem innych profili działających na tej platformie społecznościowej.

TikTok manipuluje; pracownicy sami decydują, co jest popularne - ilustracja #1
TikTok wzbudza kontrowersje m.in. w kwestii prywatności i polityki przechowywania danych. Źródło: Unsplash | Solen Feyissa.

Metoda ta według doniesień Forbesa nie była ściśle kontrolowana i uprawnionym pracownikom pozwalano na stosunkowo dużo. W rezultacie miało nawet dochodzić do łamania polityki TikToka i promowania kont należących do samych osób odpowiedzialnych za tę funkcję oraz użytkowników mających prywatne relacje z nimi. Jeden z przypadków takich działań miał przynieść wybranemu materiałowi ponad trzy miliony wyświetleń.

TikTok przestał ukrywać, że wyróżnia wybrane filmy

Do tej pory przedsiębiorstwo nie informowało publicznie o tej praktyce. Jednak przedstawiciel TikToka potwierdził częściowo uzyskane przez Forbesa informacje.

Wypromowaliśmy kilka filmów w celu wsparcia różnorodności dostarczanej treści i wprowadzania celebrytów oraz twórców do społeczności TikToka. Tylko kilku ludzi ze Stanów Zjednoczonych miało uprawnienia do zatwierdzania promowanej zawartości. Stanowiła ona w przybliżeniu 0,002% filmów w sekcji „Dla Ciebie" – powiedział Jamie Favazza.

Jeden z dokumentów, nazwany „TikTok Heating Policy”, mówi, że opcja „podgrzewania” miała być wykorzystywana przez pracowników do „przyciągania influencerów”, „promowania zróżnicowanej zawartości”, „przepychania ważnych informacji” i „popularyzacji istotnych filmów, które zostały pominięte przez algorytm rekomendacji”. Do powodów używania tej funkcji wymienionych przez źródła należy też odpowiednie dopasowanie odbiorców w przypadku źle dobranej kategorii przez danego twórcę. Dane Forbesa mówią, iż liczba promowanych wideo wyniosła około 1-2% wyświetlanych treści dziennie.

TikTok manipuluje; pracownicy sami decydują, co jest popularne - ilustracja #2

Zapraszamy Was na nasz nowy kanał na YouTubetvtech, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z nowymi technologiami. Znajdziecie tam liczne porady dotyczące problemów z komputerami, konsolami, smartfonami i sprzętem dla graczy.

Damian Miśta

Damian Miśta

Pisał tu i ówdzie hobbystycznie od młodych lat. Był krótko na kierunku dziennikarskim, gdzie zainteresował się psychologią, którą aktualnie studiuje. Mimo tego planów znacznie nie zmienił i zaczął działać na GRY-Online w lipcu 2022 roku. Najlepiej czuje się w tematach technologicznych, chociaż gry i filmy nie kryją przed nim tajemnic. Spędził niezliczoną ilość godzin przemierzając Khorinis, a serię o przygodach Indiany Jonesie zna na pamięć. Czytał również od deski do deski czasopisma branżowe. Poza tym majsterkuje lub wybiera się w podróż do minionych epok.

więcej