
Data wydania: 26 lutego 2016
Pierwszoosobowa gra przygodowa w konwencji thrillera psychologicznego, stanowiąca debiutanckie dzieło niezależnego włoskiego studia Lka.it. Fabuła gry osadzona została w przytułku dla obłąkanych zlokalizowanym we włoskim miasteczku Volterra. W grze The Town of Light twórcy postanowili przedstawić historię tego realnie istniejącego miejsca, koncentrując się na dramatach jego mieszkańców, traktowanych przez personel ośrodka jak zwierzęta.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
The Town of Light to thriller psychologiczny na PC, PS4 itd. zrealizowany w formie pierwszoosobowej gry eksploracyjnej, której twórcy postawili sobie za cel opowiedzenie mrocznej historii prawdziwego miejsca. Gra stanowi debiutanckie dzieło kilkunastoosobowego, niezależnego studia Lka.it z Włoch.
Rozgrywka rozpoczyna się w czasach współczesnych, a miejscem akcji jest opuszczony przytułek dla obłąkanych we włoskim miasteczku Volterra. Instytucja ta istniała od XIX wieku i należała do najsłynniejszych tego typu przybytków na Półwyspie Apenińskim (liczba zamkniętych w nim pacjentów sięgała kilku tysięcy), ale została zamknięta w 1978 roku wraz z innymi przytułkami we Włoszech, gdy zmieniło się prawo tego kraju.
Twórcy The Town of Light postanowili przedstawić historię owego miejsca, ze szczególnym uwzględnieniem dramatów jego mieszkańców, traktowanych latami przez personel zakładu jak zwierzęta. W tym celu deweloper odtworzył przytułek w Volterrze (zarówno wnętrze budynku, jak i otaczający go bezpośrednio obszar na zewnątrz) z wielką pieczołowitością, a także zebrał bogaty materiał badawczy na jego temat, wliczając w to relacje osób związanych z historią zakładu.
Gracz poznaje opuszczony ośrodek i jego przeszłość, kierując krokami 16-letniej Renee – fikcyjnej postaci, która przybywa do Volterry w poszukiwaniu utraconych wspomnień. Dziewczyna cierpi na schizofrenię, więc przygodę zakłócają objawy wynikające z tej przypadłości, jak również lęki protagonistki i inne jej emocje. W wędrówce po przytułku prowadzi nas głos bohaterki, ale nie oznacza to, że rozgrywka jest liniowa – fabuła ma otwartą strukturę i może rozwijać się na różne sposoby.
The Town of Light w wersji na PC, PS4 itd. powstało na silniku Unity i odznacza się bardzo ładną oprawą graficzną, w której na pierwszy plan wybija się szczegółowy, odwzorowany z pietyzmem obszar działań. Warto też wspomnieć, że grę przystosowano do zabawy z użyciem gogli wirtualnej rzeczywistości.
Autor opisu gry: Krzysztof Mysiak
Ostatnia aktualizacja opisu: 19 sierpnia 2015
Wymagania sprzętowe gry The Town of Light:
PC / Windows
Minimalne wymagania sprzętowe:
Intel Core i3-530 2.93 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 460/Radeon HD 6770 lub lepsza, 10 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit.
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Intel Core i5-4690 3.5 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 560/Radeon HD 7790 lub lepsza, 10 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit.
Średnie Oceny:
Średnia z 4 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 105 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"W większości pozytywne"
Średnia z 2751 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
pieterkov
Ekspert
2016.02.27
Gra na unity. Do tego max czułość myszki to mniej więcej połowa mojego normalnego ustawienia. Nie można biegać. Czasami nie wiadomo gdzie iść, na szczęście czasem można użyć podpowiedzi. Bardzo nudna gra eksploracyjna. Chodzimy z pokoju do pokoju, słuchamy dialogu/scenki i szukamy jak dojść do kolejnego pokoju, latamy w tę i z powrotem. Historia jest nudna - laska trafiła do psychiatryka, poznała inną laskę, macały się pod prysznicem, potem je rozdzielili bla bla bla. Może i idzie oglądać te scenki, bo są nawet ładnie narysowane i dość krótki więc nie męczą, ale co z tego jak potem przez 10 minut trzeba szukać pokoju, którego nie ma na mapie szpitala? Po 30 minutach usunąłem. Nie polecam, chyba, że ktoś jest odporny na gry wyglądające jak zrobione przez 15 letniego chłopaczka. Na plus mogę dać grafikę, na minus ogólną toporność gry i nieciągłość - skakanie od wspomnienia do wspomnienia zamiast spójnej narracji. Ogólnie słabsza nawet od Kholata którego polecam omijać szerokim łukiem.
PersonifikacjaCienia
Gracz
2026.02.02
The Town of Light to symulator chodzenia próbujący przedstawić poważny problem choroby psychicznej. Niestety temat został mocno strywializowany, czytaj nadmiernie spłycony i zestawiony ze sztywnym przekazem, którego ostateczny wynik zależeć będzie tylko od Nas ( gra ma kilka delikatnie różniących się ścieżek ). To chyba nie tak powinno wyglądać :/ Dodajmy do tego nadmierne epatowanie nagością i możemy być pewni, że znaczna część odbiorców straci i tak mało czytelnie prowadzony wątek. Mimo wplecenia w treść kierunkowskazów fabularnych, czasem naprawdę trudno zrozumieć w którym miejscu czeka Nas kontynuacja ( na szczęście bohaterka na żądanie może podpowiadać, choć nie zawsze jest to precyzyjna podpowiedź, bo raz, gdy ważny jest kontekst, nie powie co trzeba zrobić a innym razem, treść mówiona odstaje od treści pisanej ). Problemy nastręcza również wygodna dla Twórców i zupełnie niezrozumiała z punktu widzenia bohaterki blokada obszarów. Tylko idąc zgodnie z zamierzeniem Twórców jesteśmy w stanie pokonać niektóre pozamykane drzwi - to realnie Nas ogranicza, momentami wręcz dezorientuje.Technicznie gra jest kiepska. Poza znakomicie dobranym stylem i mocną symboliczną formą oprawy przerywników nie mam nic pozytywnego do dodania. Oświetlenie jest niezbalansowane, co chwilę widzimy jak "wyrastają" Nam obiekty przed oczami albo jak miejsca są wypełnione tymi samymi obiektami i to ani z finezją żeby zrobić wrażenie, ani z rozsądkiem by miało to sens. Mamy co prawda włączniki światła, okna i okiennice, drzwi czy szafki, co na prawdę jest spoko, szkoda że ich stan nie jest respektowany przy wznowieniu. No ale jak wznowienie potrafi wysłać Cię pod mapę i zmusić tym samym do ponownego wznowienia to wiadomo XD Są też przeróżne utensylia i zdjęcia, ale ostatecznie nic one nie wnoszą do historii.Z fajnych elementów pochwaliłbym dobre oddanie elementów rzeczywistych przedstawionego miejsca, "działający" plac zabaw, serio byłem uchachany jak się okazało, że mogę się pobujać na huśtawce, zjechać na zjeżdżalni czy pokręcić się na karuzeli :D Fajnie też, że zabezpieczyli windę ( nie da się ruszyć bez uprzedniego zamknięcia drzwi ). Ale no etap z odkrywaniem rysunków, który okazał się etapem na czas, to kolejne nieporozumienie, bo czemu mamy nie poznać choćby skrawków ale jednak przygotowanej treści?!Muszę też wyrazić swoje niezadowolenie z czułości mysz/kamera, która nawet na MAX jest zbyt mała do wygodnej rozgrywki oraz brak biegu, ale tylko dlatego, że przechadzając się po podwórku i szukając miejsca w nadziei na jakiś dodatkowy "flashback" i komentarz tracimy mnóstwo czasu. A poza wypadnięciem pod mapę, to gra od któregoś etapu przycina, czego nie potrafię wytłumaczyć.
MadtPL
Ekspert
2019.03.25
Butryk89
Ekspert
2016.04.05
Ocena STEAM
W większości pozytywne (2 751)
Główne zalety gry
Główne wady gry
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
Podsumowanie
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
23% rekomendacji (58)
PC Gamer
Edwin Evans-Thirlwell
PlayStation LifeStyle
Blake Grundman
God is a Geek
Chris White
Push Square
Stephen Tailby
Telegraph
Tom Hoggins