WiiU będzie miało o jedną fajną grę więcej, w końcu :D Nowe SMW prezentuje się ładnie, przypomina bardziej przyziemną wersję Galaxy. Plansze wydają się dużo większe, niż chociażby w 3D Land, a jeśli będzie jeszcze więcej poziomów, to będzie hit totalny z Marianów :) Czekam niezmiernie.
Genialna platformówka. W moim rankingu stoi ciut niżej niż Super Mario Galaxy ale i tak robi prze ogromne wrażenie. Polecam każdemu bez względu na wiek
Gra ideał bardzo przypomina levele z SM Galaxy ale bardziej ziemskie super gra
Gra jest kozacka! Takich gier jest niewiele. Jest bardzo dopracowana - grafika, dźwięk, rozgrywka, zróżnicowanie poziomów, pomysłowość - poezja gier wideo!
Gra bawi bez względu na wiek - ja grałem nawet w trzy osoby, gdzie średnia wieku wyniosła 24 lata, a ja jestem 30 + i wszyscy bawiliśmy się świetnie.
Super Mario 3D World polecam każdemu - warto zagrać w grę dającą poziom rozrywki, który trudno znaleźć wśród dzisiejszych produkcji gier wideo.
Super Mario 3D World jest godnym następcą swoich poprzedników,
żeby w pełni skończyć grę potrzeba przynajmniej 24 godzin (przynajmniej w moim przypadku).
Mechaniki godne polecenia:
- Długość,
- Najlepsze pomysły poprzednich częsci,
- Różnorodne plansze,
- Piękna grafika wyciskająca wszystkie soki z WII U,
ogólnie 9/10
Bardzo dobra gra.
Ciężko znaleźć w niej jakieś wady, ale do zalet zaliczyć możemy:
- dobrą grafikę
- ciekawą rozgrywkę
- interesujące poziomy
- fajny świat przedstawiony
Serdecznie polecam :)
Jedna z najlepszych platformówek 3d ever.Mario ma swój klimat i gameplay.Póki co przeszedłem fabułę główną,ale z tego co mi wiadomo są jeszcze do przejścia 4 ukryte światy.
Uważam, że to niesamowita platformówka, ale tylko do napisów końcowych. Jest niesamowicie kreatywna, satysfakcjonująca i do momentu pokonania finalnego bossa nie czułem zmęczenia na żadnym etapie zabawy. Absolutne arcydzieło 10/10! Problemy jednak zaczynają się wraz z zobaczeniem napisów końcowych.
Jej największą wadą jest postgame. Po ukończeniu fabuły głównej odblokowuje się świat bonusowy, który pod względem kreatywności jest równie fantastyczny co poprzednie. Jego wyższy poziom trudności sprawia, że gra staje się bardziej wymagająca, ale zabawa nadal sprawia mnóstwo frajdy. Niestety im dalej, tym gorzej. W kolejnych światach bonusowych zdecydowano się już na okropnie nużący recykling. W znane już lokację wrzucono trudniejsze do zdobycia gwiazdki, przy jednoczesnym pozbyciu się pieczątek, które były świetną nagrodą za dociekliwość i wytrwałość.
Zdobycie wszystkich gwiazdek, flag oraz pieczątek odblokowuje World Crown. I niestety w tym momencie kończy się dobra zabawa, a zaczyna grind. Okazuje się również, że rzeczywiste zdobycie 100% jest pozbawione sensu, bo wymaga ukończenia wszystkich poziomów pięć razy, każdą postacią z osobna! Tylko po to by odblokować brakujące 5 pieczątek! Kompletny absurd.
Ostateczne wyzwania w World Crown mimo, że nowe, to wymagają robienia znów tego samego, a ich wysoki poziom trudności sprawia, że trzeba każdego kroku nauczyć się dosłownie na pamięć. Jako, że zdobycie 100% okazało się kompletnie pozbawione sensu, to odpuściłem już sobie tą część gry. Wypalenie wzięło górę. Mimo to nie skreślam tych 100%, może kiedyś wrócę by finalnie rozliczyć się z grą.
Finalnie uważam, że to świetna gra, ale tylko do napisów końcowych. Nintendo w znanym sobie stylu zapchało grę bonusową zawartością, zabijając po drodze nawet najlepszą przyjemność z zabawy. Wiem, że to część nieobowiązkowa, ale pewne decyzje w trakcie tworzenia gry można było podjąć inaczej, by dodatkowa zawartość nie powodowała wypalenia i zmęczenia. Ze względu na recykling, powtarzalność bonusowych poziomów oraz sztuczne nabijanie zawartości ta gra trochę straciła w mojej ogólnej ocenie. Mimo to uważam, że to pozycja obowiązkowa dla każdego fana platformówek 🙂