Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikStrategicznePC
Okładka RIM: Battle Planets (PC)

RIM: Bitwa o Planetę PC

RIM: Battle Planets

RIM: Battle Planets to strategia przenosząca graczy do odległej przyszłości, kiedy to pomiędzy sześcioma odmiennymi rasami wybucha wielki galaktyczny konflikt zbrojny. My wcielmy się w dowódcę ziemskich sił zbrojnych i musimy poprowadzić nasze siły do zwycięstwa.

Strategiczne

PC Windows
Okładka RIM: Battle Planets (PC)

Polskie napisy i dialogiPolskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

27maja2001

16maja2002

pudełko PL

RIM: Battle Planets to strategia czasu rzeczywistego przenosząca graczy do odległej przyszłości. Ziemski statek badawczy Solarius przemierzając przestrzeń gwiezdną natrafia, w strefie nazywanej Outer RIM, na ślady starożytnej, wysokorozwiniętej cywilizacji. Nasza jednostka zaczyna badać tę sprawę, jednak po jakimś czasie okazuje się, że nie tylko ludzie są zainteresowani tym znaleziskiem.

Pomiędzy cywilizacją ludzi i obcymi rasami wybucha konflikt zbrojny. Wcielamy się w postać weterana wojny (z rasą Slakz), o swojsko brzmiącym nazwisku Max Adamski, któremu zostaje powierzone dowództwo nad ziemskimi oddziałami. W konflikcie bierze udział sześć ras, każda z nich charakteryzuje się odmiennymi cechami i zdolnościami. Na graczy oczekuje 28 misji (o różnorodnych celach) składających się na jedenaście scenariuszy. Będą oni dowodzili ponad 70 typami jednostek. Gra oferuje: trójwymiarową oprawę graficzną, zaawansowane AI komputerowych oponentów oraz intuicyjny interfejs. Opcje rozgrywki wieloosobowej umożliwiają grę do ośmiu osób jednocześnie.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 1 - 8  

Nośnik: 1 CD

Ocena czytelników: 8,3 / 10 na podstawie 76 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 20 PLN

Gry podobne do RIM: Bitwa o Planetę

Wymagania wiekowe RIM: Battle Planets

odpowiednia dla każdego wieku

Wymagania sprzętowe RIM: Bitwa o Planetę

PC Windows

PC Windows

  • Rekomendowane:
  • Pentium II 400MHz
  • 64MB RAM
  • akcelerator 3D
RIM: Bitwa o Planetę - recenzja gry
RIM: Bitwa o Planetę - recenzja gry

Recenzja 12 czerwca 2002, 15:24

W czasie gdy my się ruszamy - on również się rusza. Gdy my atakujemy - on też atakuje! I o ile nie ma tu nic dziwnego gdy akcja rozgrywa się w czasie rzeczywistym, to w trybie turowym jest to pewna innowacja. Moim zdaniem pomysł jest zupełnie chybiony! Spójrzmy na przykładową sytuacje. Natrafiamy na jednostki nieprzyjaciela. Gra znajduje się w fazie ruchu. Zarówno my jak i przeciwnik przemieszczamy się w tej samej chwili. Jeśli poczekamy i on ruszy się pierwszy, to uzyskamy olbrzymią przewagę ustawiając nasze oddziały tak by znajdowały się poza zasięgiem strzału jego wojsk, a jednocześnie same mogły zadać obrażenia! Komputer głupi jest ;) więc ruszy się pierwszy, ale co się stanie gdy zmierzymy się z żywym przeciwnikiem który stosuje tę samą metodę? Będziemy sobie stać aż któremuś się nie znudzi ;). To jednak nie koniec udziwnień, bo podczas fazy ataku pojawia się kolejny smaczek. W teorii jednostki atakują jednocześnie. Wygląda to jednak tak, że najpierw strzelamy my, pokazuje się za ile trafiliśmy wroga, później strzela wróg i pokazuje nam za ile zostaliśmy trafieni. Często zdarza się więc, iż przeciwnik po naszym strzale powinien zginąć, a tymczasem on mimo wszystko odda swój strzał. I kolejna sytuacja - mamy dwie jednostki - czołg i artylerie. Przeciwnik ma jedną, trochę już „ranną” jednostkę. Wydajemy rozkaz ataku - najpierw ma strzelać nasz czołg i na wszelki wypadek wydajemy rozkaz artylerii by dobiła nieprzyjaciela. Nasz czołg zaliczył celne trafienie i zniszczył wroga. Mimo to nasza artyleria i tak będzie w niego strzelać! Eh, bardzo mi się to nie podoba! Na koniec warto skreślić kilka słów na temat samego przemieszczania wojsk. Po zaznaczeniu jednostki ukaże się nam obszar na który możemy ją przemieścić i jednocześnie zobaczymy na jaką odległość może razić wroga. Po najechaniu na obcą jednostkę uzyskamy identyczne dane dzięki czemu możemy dokładnie przemyśleć nasze działania. Niestety zabrakło mi tu dwóch opcji, przez które rozgrywka robi się wręcz nieznośna. Po pierwsze nie ma grupowego wydawania rozkazów - każdą jednostkę musimy przesuwać pojedynczo, co przy licznej armii trwa bardzo długo. Po drugie jednostkę możemy przesunąć wyłącznie o odległość dostępną w danej turze. Nie można wytyczyć jej drogi którą będzie sama podążać w turach kolejnych. Braku tak elementarnej opcji nie mogę zrozumieć.