Informacja o braku planów wydania jest błędna - obecnie ten tytuł sprzedaje firma CDProjekt
Słuchajcie,chłopaki,to gra zaczyna się od tego,że pewnej bardzo późnej nocy z nieba spada 5 dziwnych przedmiotów,a jeden z nich spada w pobliżu Mario. Nazajutrz Mario opowiada wszystkim przyjaciołom o swoim znalezisku.Jest nim Podniebny Kryształ.Chwilę później Mario i jego przyjaciele otrzymują zaproszenia na wielką wieczerzę, którą urządził u siebie wszystkim znakomicie znany smok Bowser. Kiedy jednak Mario i jego przyjaciele docierają do zamku Bowsera, wpadają w pułapkę.Później zostają zmniejszeni i wyrzuceni bardzo daleko.I tak zaczyna się nasza gra.
Mario Party DS to idealny przykład gry, która nie próbowała być rewolucją, a i tak na lata została jedną z najbardziej pamiętanych odsłon serii. Mały cartridge, wielkie emocje i ten specyficzny rodzaj chaosu znany z wszystki odsłon serii.
Największą siłą gry jest to, jak świetnie wykorzystała możliwości Nintendo DS. Dotykowy ekran, mikrofon, podwójny ekran - wszystko ma tutaj sens i nie sprawia wrażenia wrzuconego na siłę. Minigry są szybkie, kreatywne i przede wszystkim naprawdę grywalne nawet po latach. W przeciwieństwie do wielu imprezowych gier z tamtego okresu, tutaj większość konkurencji faktycznie zapada w pamięć.
Jeśli chodzi o klimat to jest to czyste Mario w najlepszym wydaniu. Kolorowo, absurdalnie i momentami kompletnie losowo. Fabuła jest oczywiście pretekstem do rzucania kośćmi i okradania znajomych z gwiazdek, ale ma w sobie ten urok starych gier Nintendo prosty, lekki i dziwnie przyjemny.
Plansze są dobrze zaprojektowane i każda ma własny charakter, choć momentami potrafią frustrować bardziej niż powinny. Ale właśnie na tym polega magia Mario Party, gra potrafi w jednej turze zamienić pewne zwycięstwo w spektakularną katastrofę.
Graficznie dziś widać już wiek produkcji, ale pixel-artowe modele i stylizacja nadal mają swój klimat. Soundtrack również robi robotę - może nie są to utwory, które trafiają na playlistę życia, ale doskonale budują imprezowy chaos.
Mimo upływu lat Mario Party DS pozostaje jedną z najlepszych przenośnych odsłon serii. To gra, która nie udaje czegoś więcej, niż jest i właśnie dlatego działa tak dobrze. Prosty pomysł, masa charakteru i dokładnie tyle losowości, żeby było zabawnie, ale jeszcze nie całkiem niesprawiedliwie. Choć granica jest bardzo cienka.
Ja miałem na tyle szczęścia, że miałem znajomych, którzy również posiadali Nintendo DSy i rozegraliśmy wspólnie niezliczoną ilość godzin. Dla mnie pozostaje to jedna z najlepszych odsłon serii.
Solidne 9/10 i gorąca polecajka!