Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPSP
Okładka Killzone: Liberation (PSP)

Killzone: Liberation PSP

Dzieło holenderskiej firmy Guerilla Games bazujące na sukcesie serii Killzone, zaprojektowanej na konsole stacjonarne. W odróżnieniu jednak od niej, akcja w Killzone: Liberation przedstawiona jest w rzucie izometrycznym.

Akcji | TPP | science fiction

PlayStation Portable
Okładka Killzone: Liberation (PSP)

data premiery gry w wersji PSP:

31października2006

8listopada2006

pudełko PL

Killzone: Liberation stanowi produkt, bazujący na niekwestionowanym rynkowym sukcesie, odniesionym przez wydaną w 2004 roku pozycję pt. Killzone, przeznaczoną wyłącznie dla stacjonarnej konsoli PlayStation 2. Następne dzieło holenderskiej firmy Guerilla Games zostało zaprojektowane jedynie z myślą o kieszonkowej platformie PlayStation Portable i nie jest już grą z gatunku FPS, ponieważ oferuje emocjonujący system zabawy a la seria Metal Gear Solid.

Bieg wydarzeń obserwujemy zatem z perspektywy trzeciej osoby przy pomocy sprawnie funkcjonującej wirtualnej kamery, ukazującej szczegółowo dopracowane trójwymiarowe środowisko. Natomiast do naszych zadań należy przykładowo bezszelestne przemieszczanie się w konkretne miejsca, eliminowanie napotkanych przeciwników w drodze otwartej wymiany ognia itp. Rzecz jasna developerzy zaimplementowali szereg różnorodnych broni (m.in. karabin szturmowy z laserowym celownikiem i wyrzutnia rakiet), abyśmy mogli bezproblemowo usuwać niebezpiecznych oponentów z pola widzenia. Realizując kolejne założenia scenariusza odwiedzamy oczywiście sporo rozmaitych lokacji – trafiamy np. do portu, w którym znajduje się mnóstwo stalowych kontenerów, beczek z materiałami łatwopalnymi, dźwigów etc.

Warstwa fabularna prezentuje wypadki, dokonujące się po zakończeniu akcji Killzone. Ponownie kierujemy więc poczynaniami kapitana Jana Templara, stawiającego dzielnie czoła złowieszczemu Imperium Helghast. W odróżnieniu od pierwowzoru z platformy PS2 tym razem prowadzimy działania militarne na tyłach wroga w samotności. Rolę głównego antagonisty powierzono z kolei straszliwemu generałowi Metracowi, przetrzymującemu zakładników w południowej części planety Vekta.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   sieć lokalna     Liczba graczy: 1-6  

Nośnik: 1 UMD

Ocena gry 7.945 / 10 na podstawie 645 ocen czytelników.

Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.0 / 10 na podstawie 2 głosów czytelników.

Gry podobne do Killzone: Liberation

Klasyfikacja PEGI Killzone: Liberation

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Killzone: Liberation

PlayStation Portable

Wykorzystuje: karta pamięci 32 MB

Killzone: Liberation - recenzja gry

Recenzja 30 listopada 2006, 15:43

Teren naszych działań obejmuje południową część planety Vekta. W sumie do wykonania mamy szesnaście zróżnicowanych zadań, a do tego dochodzą wyzwania, które odblokowujemy wraz z przebiegiem gry – realizując je, w znaczącym stopniu ułatwimy sobie zabawę. Liczba ta wydaje się być imponująca i gdyby nie pewien szkopuł, byłoby naprawdę dobrze. Tą rysą na szkle są zbyt krótkie etapy. Część z nich polega zaledwie na dotarciu do punktu przeznaczenia. Celem jednej z misji, która utkwiła mi w pamięci, jest uciekanie wąskimi, górskimi przesmykami przed pościgiem żądnych naszej krwi Helghastów. Miło wspominam również planszę na bagnach, gdzie miałem okazję zasiąść za sterami poduszkowca! A propos pojazdów. Zbyt wielu okazji, aby nimi pokierować mieć nie będziemy, lecz muszę przyznać, że ich obecność w Killzone: Liberation była dla mnie dużym zaskoczeniem. Dodam jeszcze, iż niektóre etapy wydają się być jakieś takie szarobure. Co chwilę napotykamy tylko bazy i bazy. Z drugiej strony zaś, może to być również zaletą, bo nie da się ukryć, że zrujnowane bunkry robią swoje i klimacik wojny naprawdę daje się poczuć.