Gra jest niesamowita. Hogwarts Legacy spełnia marzenia każdego Potteromana. Gra w żadnym aspekcie mnie nie zawiodła.
Dlaczego pod grą nie da się dodawać komentarzy? Przekroczono jakiś limit?
Update: dodałem komentarz przez forum i widzę, że już naprawiło się dodawanie nowych pod grą.
Pierwsze kilka-naście godzin to świetna przygoda, przypominają się najlepsze momenty filmów z Harrym. Niestety na dłuższą metę gra nudzi. Powinna trwać 10-15h max, otwarty świat jest za duży i za długi, wypełniony nudnymi powtarzalnymi aktywnościami.
Pominąłem większość zbędnych aktywności pobocznych (patrzenie przez teleskop, zagadki Merlina po przekroczeniu maksymalnej pojemności ekwipunku, zbieranie balonów na miotle) a i tak gra zajęła mi 32h. Ukończyłem jednak większość misji pobocznych – na ostatnim poziomie przewodnika hogwartu zrobiłem 29 z 32 misji (nie wiem gdzie są pozostałe 3). Razem było więc 66 z 69 misji pobocznych.
Dobra, ale nie świetna grafika. Optymalizacją mnie straszono, ale na 3070 miałem w 1080p między 80 a 140 fps, więc z blokadą na 120fps grało się w miarę płynnie. Na sttutering pomógł mod Ascendio. Ogólnie wszystkie te płacze o fatalnej optymalizacji były chyba wzięte z księżyca, bo jak na współczesny standard enshitifikacji, gra działa dobrze i wygląda dobrze.
Historia na początku bardzo ciekawa i tajemnicza, potem się rozmywa i robi się z tego kolejny far cry, czyli rób misje poboczne, żeby podbić level lub odblokować jakiś czar, a potem wróć na jeden rozdział misji głównej, a potem znowu trzaskaj poboczniaki, żeby podbijać poziom – i tak w kółko.
Gra ma kilka ciekawych mechanik np. własny pokój w którym warzymy eliksiry i hodujemy zwierzęta, ale na dłuższą metę to wszystko jest nudne, żmudne i służy tylko do wydłużania gameplayu.
P.S. Alohomory wcale nie było tak dużo, a mod autohomora powodował crashe, więc wolałem kłódki otwierać ręcznie.
Podchodziłem z dużym dystansem do gry. Nie jestem fanem HP. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś gra dostarczyła mi tyle frajdy,grania bez jakiegokolwiek wkur....
Fabuła nie jest wybitna, gameplay jest spoko, grafika bajka. Gra ma coś w sobie co trzymało mnie aż do platyny.
Dziedzictwo Hogwartu będzie dla wielu graczy spełnieniem wielkich marzeń. To bardzo mądrze poskładana gra, wykonana z ogromnym sercem, która wielokrotnie sprawi, że nie tylko najwięksi fani serii Harry Potter będą z łzami w oczach poznawać kolejne wątki i czerpać garściami z tego świata.
Brakuje mi vramu z RT ultra a tak to spoko optymalizacja.
youtube.com/watch?v=Nj7xq8YQgUc&t=2347s
Jestem fanem otwartych światów, ale tu wyjątkowo najlepiej się bawiłem w pierwszej fazie w zamku. W drugiej fazie na pierwszej mapie też jeszcze było ok, ale jak otworzyła się druga duża mapa to szedłem już tylko do końca fabuły. Gdyby zakończyła się na pierwszej mapie wbiłbym platynę.
Fabularnie dobrze, klimat HP się wylewa z ekranu, walka i różne jej sposoby też fajnie, różnorodne aktywności poboczne zachęcają do oderwania się od głównej linii fabularnej. Wszystko w tej grze się zgadza tylko na mój gust za duża.
Gra jest świetna: to taki mix Gothica, Stalkera i Harrego, ale najmniej tego ostatniego mimo że jest to świat Hogwartu. Brakuje questów w samym zamku, jest za to tego pełno w rozbudowanej okolicy. Fabuła też jest przeciętna, lepsze side questy.
Gra spełnia marzenie o rzucaniu takich zaklęć jakie się podobają czego w serii Harry Potter brakowało. Według mnie jest ich kilka za dużo, przynajmniej tych transfigurujących. Ogólnie jest wszystkiego bardzo dużo - transfiguracja, eliksiry, rośliny, ubrania - może nawet za dużo bo ciężko to wszystko poznać i ogarnąć.
Bardzo dużo rodzajów mini gier i zagadek na plus, ale jedna wielka porażka - Alahomora, IYKYK. Zarabianie kasy głównie na sprzedaży ubrań - trochę słabo, biorąc pod uwagę że mój inwentarz był wypchany niesprzedawalną roślinnością itp.
Jak się gra już wiele godzin to monotonne stają się pojedynki non stop z czarodziejami, animagami, trollami itp. bo po prostu gra trwa za długo - pierwszy tydzień fascynacja a drugi byleby skończyć.
Przydałoby mi się zagrać w tę grę jeszcze raz wiedząc to wszystko co wiem teraz a mianowicie:
- ostatni main quest kończyłem na poziomie 27, a jest jeszcze koniec roku w Hogwarcie który wymaga lvl 34 - zdecydowanie poczyściłbym mapę w pierwszej połowie gry bo na koniec już się nie chce
- o ile wybór dialogów ma niewielkie znaczenie o tyle jest jeden moment który zirytował mnie kompletnie a mianowicie poziom Shadow Of The Relic - zły wybór dialogu i przepada nam Avada Kedavra, czekałem na to tyle i dupa
Pod względem wydajności - nie narzekałem na przeciętniaku RTX 3050.
Podsumowując - trochę zmarnowany potencjał, za małego magii Harrego. Moje oczekiwania były większe dlatego cieszę się że ostatecznie udało się rzutem na taśmę zgarnąć za darmo na Epicu. Bynajmniej stworzona mapa to gotowy świat na kolejną część lub odświeżenie serii Harry Potter.
rozumiem ze to gra dla dzieci ale dialogi i fabula to tragiedia, po 10h zaczalem pomijac te fatalne dialogi i musze sie zmuszac do grania bo fabula ss...
Moim zdaniem gra jest dobra, ale ma piekielnie wielki niewykorzystany potencjał.
Dało by się tu zrobić tyle dobrego w tym świecie, a tak dostaliśmy poprawny tytuł.
Niektóre wątki bawią, niektóre piekielnie nudzą - podobnie jest z zadaniami.
Ciekawych postaci można zliczyć na palcach jednej ręki, ale mimo tego można bawić się naprawdę nieżle.
Gra poprawna. Wizualnie ładna, przyjemna, postaci trochę "bezpłciowe", gra widocznie dedykowana dla szerokiej gamy odbiorców - od dzieci po dorosłych. Przyjemna rozgrywka w odbiorze. Dla mnie mało urozmaicona, brakowało jakiejś iskry, choć bawiłam się ok. Jeżeli ktoś lubi eksplorować, bawić się bez liniowego celu, chce nasycić klimatem to polecam. Na pewno można poczuć klimat HP.
Jak dla mnie Hogwarts Legacy ma w sobie tę niezwykłą magię, którą czułem niegdyś czytając książki, czy oglądając filmy. Dziedzictwo Hogwartu nie przytłacza, a jednocześnie nie traktuje protekcjonalnie, w odpowiedni sposób zachęcając do poznawania wszystkich jego tajemnic. Avalanche Software stanęło na wysokości zadania i stworzyło tytuł satysfakcjonujący, wciągający i zapadający w pamięć, pełen humoru znanego z książek. Ostatecznie jest to tytuł kompletny, dopieszczony, pełen smaczków i detali. Stworzony przez fanów dla fanów - i to widać gołym okiem.
"Dziedzictwo Hogwartu"
Jak jesteś fanem Harrego Pottera to jest to pozycja właściwie obowiązkowa, jak nie jesteś to gwarantuje że nie będziesz się źle bawić. Gra jest akcyjniakiem z elementami RPG więc jest to miszmasz gatunkowy dobrze znany i lubiany. Muszę przyznać że nie żałuje spędzonych godzin z tą pozycją a było ich aż 40h.
Polecam,
8/10
Niestety wad tyle, że trudno pomieścić w jednym komentarzu chociaż te najważniejsze. Skrajnie głupie dialogi z niepotrzebnymi wyborami, które niczego nie zmieniają, płytka fabuła, spartaczony system walki (jeśli zostaniemy zaatakowani w trakcie wykonywania uniku, to po wyjściu z animacji automatycznie otrzymamy kolejny cios), duchy jedzące jabłka, mówiący niewidzialni NPC których jeszcze nie ma w mieście, bo nie wykonaliśmy z nimi zadania, obiekty przenikające przez tekstury, miliony znaczników, mimo iż podążanie za stroną z przewodnika jest kompasem idiotoodpornym i wszystkie inne są zbędne, koszmarna kamera, bardzo słabo zaprojektowane poruszanie się po menu na padzie czy świat wypchany kilkoma prostymi i powtarzającymi się w nieskończoność. Najsmutniejsze jest to, że wiele niedoróbek technicznych, można łatwo naprawić w pachach, co umiliłoby chociaż cieszenie się tym co jest w grze, ale studio bardzo szybko olało łatanie tego skrajnie dziurawego sita.
Daję 10/10. Świat Hogwartu nie jest moim światem ale przyjemnie się grało i eksplorowało. Otwarty świat jest sporych rozmiarów i ma kilka ciekawych miejscówek. Jednak perłą jest tutaj Hogwart. Duży, ładny i zaprasza do zwiedzania. Z początku można się zgubić ale gra podpowiada gdzie iść. Jeżeli nie jesteś fanem tego uniwersum to jednak namawiam na wyjście ze swojej strefy komfortu growego i zagranie. Ja dostałem za darmo od Epica więc nic nie traciłem. Jednak na wyprzedaży warto ją nabyć i poznać.
Rozgrywka jest przyjemna. Jest to połączenie walki (na czary) oraz elementów logicznych. Zagadki są jednak bardzo proste i nie ma ich tutaj zbyt dużo. To co też mi się podoba w grach z otwartym świtem to że nie cała mapa jest wyeksploatowana pod główną fabułę. To znaczy są miejscówki które są po prostu i od ciebie zależy czy je odwiedzisz. Są dwa rodzaje misji pobocznych. Pierwsze zlecane od kolegów z Hogwartu (dostajemy nowe czary) oraz drugi typ od mieszkańców wiosek.
Mapa główna ma bardzo dużo aktywności i przyznam się że nie ukończyłem wszystkich. Nie są skomplikowane, są czasochłonne i też nagroda za nie to jakiś nic nie dający mebel do twojego ukrytego pokoju. Tak, otrzymujemy ukryty pokój który możesz meblować, stawiać stoły alchemiczne, donice na zioła i tym podobne aktywności. Może nawet hodować magiczne zwierzęta. Dosyć dziwna aktywność ponieważ walczymy z kłusownikami a sami możemy łapać zwierzęta i je sprzedawać lub hodować u siebie. Oczywiście ma to swoje plusy ponieważ pozyskujemy od zwierząt materiały które pomagają w ulepszeniu naszych szat.
Temat naszego ubrania to jedyny dla mnie minus. Są dziwne. Nieliczne są ok i wyglądamy"jak człowiek". Jednak w większości wyglądamy jak klaun i nie mogłem patrzeć na swoją postać. Czasami chodziłem w elemencie który miał gorsze statystyki ale wyglądał normalnie (często maski, i elementy na twarz)
Hogwarts Legacy stanęło na wysokości zadania. A oczekiwania względem tej produkcji były przecież ogromne! Twórcy ciężar odpowiedzialności na szczęście nie tylko unieśli, ale jeszcze go podrzucili, zrobili przy okazji salto i razem z nim wylądowali telemarkiem. Jest naprawdę dobrze i jeżeli od zawsze czekacie na list z Hogwartu (dlaczego nadal nie przychodzi?!), lepszej okazji do stania się częścią magicznego świata zwyczajnie do tej pory nie było. I nie spodziewam się, aby w najbliższych latach miała się pojawić. Polecam.
Wątek główny przewidywalny do bólu, zadania poboczne drewniane, system walki spoko, system poruszania/fast travel standard, graficznie ok, chociaż mimika twarzy średnio. Dobrze odwzorowany Hogwart. Zaskoczyło mnie pozytywnie tylko jedno zadanie poboczne, z kupnem sklepu. Generalnie średniak
Liczyłem na coś bardziej w stylu sandboxa a tu gra ma zwartą i spójną fabułę - coś co lubię :) Baśniowy klimat typowy dla serii - zupełnie jak w filmach z Radcliffem lub nawet samych książkach Rowling. Grafika jest bombowa a zaskoczyło mnie to bo wiele sie nie spodziewałem - gra dużo lepsza niż gry powstałe bezpośrednio na podstawie filmów... Słowo dziedzictwo w tytule gry zobowiązuje bo gra jest pieknym spadkobiercą dziedzictwa jakie dała światu wyobraźni J.K. Rowling.
Nigdy nie czytałem żadnej książki Harrego Pottera, obejrzałem (i to dopiero ok. 2 lata temu) tylko pierwszą część, ominął mnie okres wielkiej popularności książek na początku XXI wieku (byłem już na to trochę za stary). A mimo to miałem ten tytuł na liście do ogrania, bo słyszałem o nim sporo dobrego.
Zalety:
- Ładna grafika
- Spełnienie marzeń fanów Harrego Pottera
- Bardzo przyjemny, baśniowy i przyjazny świat
- Całkiem dynamiczna walka
- Rzucanie zaklęć sprawia sporo frajdy (przynajmniej w pierwszej połowie gry)
- Design lokacji potrafi zachwycić (np. Zamek Hogwart czy miasteczko nieopodal)
- Sporo aktywności i misji pobocznych
Wady:
- Mało ciekawe zadania głównej fabuły
- Z czasem robi się monotonnie (nawet walka)
- Pierwsze 4-5 godzin gry to bieganie po zamku i uczestniczenie w nudnych lekcjach
- Jeśli nie jest się fanem uniwersum, można się w pewnym momencie odbić i znudzić
- Dla dorosłych graczy (zwłaszcza tych nie będących fanami uniwersum) może być zbyt przyjaźnie i miło
Co ciekawe przez pierwsze 10-12 godzin bawiłem się rewelacyjnie i nawet brałem pod uwagę 8,5-9/10. Zachwycił mnie ten nie do końca mi znany, baśniowy świat, projekty lokacji czy po prostu przyjemny, chillowy gameplay. Niestety im dalej w las, tym gorzej - zacząłem zauważać coraz większa monotonię rozgrywki, powtarzalność walk i mimo wszystko dość słabą fabułę. Ta wszechobecna "przyjazność" i grzeczność gry też z czasem zaczęła mnie irytować, bo w końcu mam 40 lat i raczej celuję w bardziej dojrzałe tematy (choć miałem oczywiście świadomość w co się pakuję odpalając tę grę). Doszło do tego, że gdzieś od 2/3 gry robiłem beznamiętnie już tylko zadania główne, by jak najszybciej ukończyć grę. Koniec końców jestem zadowolony, że ją ukończyłem, ale na pewno do nie już nie wrócę, a i w kontynuację raczej nie zagram (o ile powstanie). 7/10
Po kilku godzinach muszę powiedzieć że nie czuję tej magii i ciepła Hogwartu, wiem że historia miała być bardziej mroczna ale brakuje takie przytulności i dziecięcych lat w szkole.Zamek wydaje się za duży, pustawy i trochę sterylny.Nie widzę też jakiś rodzących się przyjaźni czy większej interakcji między uczniami, to że zaczynamy na 5 roku też jest trochę dziwne.
Mam wrażenie że LEGO Harry Potter miało więcej tego specyficznego klimatu:)
Widać budżet ale atmosfery , klimatu i pasji nie bardzo, szkoda bo to uniwersum ma olbrzymi potencjał.