Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikSymulacjePC
Okładka Descent Freespace: The Great War (PC)

Freespace: Wielka Wojna PC

Descent Freespace: The Great War

Zrealizowany z epickim rozmachem kosmiczny symulator, będący duchowym spadkobiercą kultowej serii Descent i opracowany przez studio Voliton, założone przez twórców dwóch pierwszych odsłon tego właśnie cyklu.

Symulacje | FPP | science fiction | kosmiczne

PC Windows
Okładka Descent Freespace: The Great War (PC)

Polskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

12marca1998

19kwietnia2000

pudełko PL

Freespace: Wielka Wojna jest symulatorem kosmicznym czerpiącym wszystko co najlepsze ze słynnej serii Wing Commander, a na dodatek wprowadzającym powiew świeżości do tego gatunku gier. Akcja rozgrywa się w odległej przyszłości, ludzkość nadal się rozwija i poszarza zasięg swojej cywilizacji w przestrzeni kosmicznej. Wszystkim wydaje się iż posiada najnowocześniejszą technologię mogącą bez problemu obronić nas przed czyhającymi niebezpieczeństwami. Ale nagle z odmętów kosmosu wyłaniają się bezlitośni Sheevanie, dysponujący technologią przekraczającą naszą o całe lata świetlne, niszczą, grabią i podbijają kolejne systemy. Ziemska Flota Galaktyczna, przegrywa bitwę za bitwą, aż w końcu staje się oczywistym, iż ludzką cywilizację dzieli od totalnej zagłady zaledwie garstka pilotów, dzielnie stawiających czoło wrogowi. Wciel się w jednego z nich i udowodnij swoją waleczność.

  • ponad 40 statków kosmicznych, w tym ogromny statek baza Sheevan
  • 8 odmiennych myśliwców i bombowców
  • możliwość tworzenia własnych misji
  • świetnie pomyślana struktura poszczególnych misji
  • doskonała, szybka grafika
  • dynamiczna akcja
  • wspaniała, kolorowa, urozmaicona przestrzeń kosmiczna
Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 2-12  

Nośnik: 2CD

Ocena gry 8.57 / 10 na podstawie 216 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 49 PLN

Gry podobne do Freespace: Wielka Wojna

Wymagania wiekowe Descent Freespace: The Great War

odpowiednia dla każdego wieku

Wymagania sprzętowe Freespace: Wielka Wojna

PC Windows

Rekomendowane: Pentium 233MHz, 32MB RAM, akcelerator 3D, karta dźwiękowa

Freespace: Wielka Wojna - recenzja gry

Recenzja 24 maja 2001, 08:52

Do różnych misji trzeba będzie dobrać odpowiedni sprzęt: rodzaj statku – jest sporo rodzajów myśliwców i bombowców, a ich parametry mają tutaj kluczowe znaczenie. Mogą one przenosić różne rodzaje uzbrojenia, różnią się rozwijaną prędkością, zwrotnością, mocą tarcz czy wreszcie samą nośnością. Trzeba więc wybrać: ilość przenoszonych pocisków czy szybkość i zwrotność? Prawie w każdej misji będziemy sami mogli wybrać pojazd i uzbrojenie. Mało tego, będziemy także mogli wyposażyć wszystkie skrzydła oddane nam pod komendę. Z czasem wszystkie nasze jednostki zostaną wyposażone w system tarcz, chroniących przed skutkami bezpośrednich trafień. W znaczącym stopniu zwiększa to żywotność maszyn. Haczyk polega jednak na tym, że podczas pierwszych misji z Shivanami oni dysponują taką osłoną, a my nie... Same walki są nieprawdopodobnie dynamiczne – dzieją się bardzo, ale to naprawdę bardzo szybko. Myśliwiec można zestrzelić dosłownie w mgnieniu oka. Tutaj ciekawą innowacją, rzadko spotykaną u konkurencji jest możliwość wydawania rozkazów sojuszniczym jednostkom na polu bitwy. A to, w połączeniu z bardzo zaawansowanym systemem namierzania (można namierzyć każdy podsystem statku – silniki, sensory, moduły komunikacyjne, a nawet każdą wieżyczkę uzbrojenia z osobna etc. ) daje to szerokie pole do popisu osobom posiadającym dobry zmysł taktyczny. W końcowej części kampanii można wydawać rozkazy sporej liczbie myśliwców i bombowców. Można więc zdecydować jak wykonać konkretne zadanie. Cel można unieruchomić, rozbroić i w końcu spokojnie zniszczyć. Można wydzielić siły, które zajmą się niszczeniem celu, np. korwety, podczas gdy inne jednostki otrzymają zadanie osłony szturmowców. Możliwa liczba kombinacji jest nieprawdopodobnie duża. Misje trwają od kilku do kilkunastu minut i często są przeplatane filmami, które rzucają nowe światło na całą sytuację i doskonale tworzą nastrój. To właśnie sprawia, że podczas gry można poczuć, że bierze się udział w czymś ważnym i podniosłym, czymś, co ma sens. Nie będę zdradzał fabuły, ale wspomnę, że za zwycięstwo w kampanii trzeba zapłacić bardzo słoną cenę. Nie wspomniałem jeszcze ani słowem o olbrzymiej różnorodności jednostek z jakimi się spotkamy. Każda ze stron (Terranie, Vasudanie i Niszczyciele – Shivanie) dysponuje różnym sprzętem – spotkamy wiele rodzajów myśliwców i bombowców, a także większych jednostek – na przykład frachtowców, korwet czy wreszcie olbrzymich niszczycieli. I okręty te są naprawdę wielkie – już frachtowce są kilkukrotnie większe od największych bombowców, a przelot wzdłuż niszczyciela mierzącego sobie dobry kilometr długości i uzbrojonego w niezliczoną ilość wieżyczek trwa naprawdę całą wieczność. Pomimo małych wymagań sprzętowych grafika, prezentuje się całkiem nieźle – same statki wyglądają bardzo wiarygodnie i co ciekawe po ich budowie można określić jaka rasa je skonstruowała. Największe wrażenie robi ich wielkość: niszczyciele są naprawdę duże i przelot wokół takiego uzbrojonego po zęby kolosa to niesamowite przeżycie.