ja skończyłem wszystkie 3 poza KCD1 choć ściągnąłem ze steam też bo kupiłem w dzień premiery 7 lat temu grałem nawet dziś już mam fechtunek zaawansowany, do tego pierwsza cześć Red Dead Redemption skończyłem na psx2 bo na pc wtedy nie było ponad 14 lat wstecz bo 2 red dead redemption była 5 lat temu w listopadzie jeśli się nie mylę, zależy co kto lubi tak?,
mnie final fantasy nie bawi, Avowed, wcale, diablo ok, a tą zobaczę ale nie wiem co z tego wyjdzie.
Właściwie też ważne jest to na czym Ci bardziej zależy czy na fabule czy na gameplayu. W kwestii fabuły mogę na pewno doradzić Wiedźmina (wszystkie części) i może Dragon Age Origins.
Natomiast jeśli chodzi Ci bardziej o gameplay to polecam Baldur Gate 3, Divinity Original Sin 2, Gothic, Risen, Śródziemie: Cień Wojny.
Od siebie jeszcze mogę polecić mniej znane gry np. Exanima (taki Dark Souls z widoku izometrycznego) albo Stoneshard (dosyć wymagająca gra RPG w pixelarcie), ale to też nie są gry dla każdego, bo albo ktoś je pokocha albo znienawidzi.
Risen grałem w tą piracką bardziej RPG aniżeli fantasy wiem jest kilka i każda w inny deseń, baldour gate 3 mi sie nie podoba, Wiedzmina mam
wszystkie cześci czekam
4 ale to bardziej RPG niż fantasy też ponadto dzieje sie jakby w Polsce, akcja cześći 3 to był bodajże rok 1276 strzelam z końcówkami ale XIII wiek na pewno, grałem w Dark souls ale trudna jak cholera wiec też mi sie zbytnio nie podobała, nie lubie jak czytam opis że dzieje sie na jakiś fantastycznych ziemiach gdziw ktoś coś do tego są jakieś magiczne potwory to mnie zniechęca bo nie ma
to nic wspólnego z realizmem, każdy ma swoje zdanie i lubi to ci lubi jest wiele gier, tych wszystkich tytułňw też sie w głowie nie nosi niestety.
Wiadomo nikt nie będzie cię zmuszał do polubienia gatunku fantasy :D Ja też np. nie przepadam za grami w gatunku Sci-Fi, chociaż wiadomo zawsze znajdzie się jakiś wyjątek od reguły.
No to w takim razie ja tylko powiem, że mogę grać jedynie w gry fantasy lub S-F. Dlatego olewam praktycznie każdą grę osadzoną w ludzkiej rzeczywistości. Musi być właśnie coś specjalnego z innych światów. Wszelkie strzelanki wojenne, RDR, GTA itp. odpadają. Max Payne był chyba jedyną z takich gier które przeszedłem, ale to też dlatego że był mroczny i dosyć psychologiczny.
Kolejny symulator parowania...
Gra jest ekskluzywna dla Epic Games, a w plikach można znaleźć steam_api64.dll, więc twórcy korzystali z Steam Steamworks SDK hahaha
no nie wiem, gralem w demo, pokonalem trolle i ogolnie nie mialem zadnych problemow, a nie sparowalem zadnego ataku, ani razu. (bo nie umiem i nie rozumiem jak to dziala, a wydaje mi sie, ze troche inaczej niz w innych grach) to raczej symulator turlania sie.
system walki jest ogolnie calkiem ciekawy, podoba mi sie pomysl. wykonania na razie nie oceniam.
ale zgadzam sie, ze za duzo gier idzie w parowanie.
kolejna gra souls like bez sterowania na pc, no nie da się grać
Gra w stylu Conan - The Dark Axe, czy Knights of the Temple. Uwielbiam takie gry
Gra została bardzo pokrzywdzona w tym zacofanym półświatku gamingu w Polsce tylko z powodu braku języka polskiego a prawda jest taka że ten tytuł który jako jeden z nielicznych hula na własnym silniku graficznym jest niesamowicie dobrą grą która wygląda przecudowne i jest pełna detali i ostrych i wyraźnych kontur gdzie motyl pięknie komponuje się z wyraźną zielenią a postacie , włosy, wyrazy twarzy nawet wyglądają wybitnie dobrze. Model walki to rewelacja, gra zasysa i pozwala się cieszyć z eksploracji a każda ścięta głowa powoduje że czujesz się jak Conan. Gra jest krwista jak zaplecze rzeźni a ścinanie kończyn dokładne jak cięcia brzytwą. Ścieżka dźwiękowa jest momentami tak wybitnie dobra że muzyka z Expedition 33 momentami brzmi jak jakiś grajek spod Biedronki w Sochaczewie. Momentami to nawet Krotos z God of War powinien palić się z wstydu jak dobrze jest tu zrobiona walka a wykuwanie każdej broni przynosi niesamowitą satysfakcję. Polecam !
Grałem dopiero w wersję 2.0.
Gra hiszpańskiego studia MS jest wpadkową ich pierwszej gry kiedy nazywali sie jeszcze RebelAct Studios czyli Severance: Blade of Darkness pod względem walki i eksploracja swiata to metroidwania jaką nam dostarczyli w Castlevania: Lords of Shadow. Graficznie silnik gry to autorski engine pod Nazwą STEAM Engine w wersji 6.0, grze nie ma co zarzucić pod względem optymalizacji świat jest kolorowy, ale mega brutalny krew l kończyny latają aż miło, sama historia jest ciekawa i wiele dowiadujemy się dzięki retrospekcą. Nasz młody pomocnik Adso jest naprawdę mega fajną postacią i relacja tych dwóch jegomościów naprawde świetnie się rozwija w trakcie gry. Gre ogrywałem na klawiaturze i myszcze przełożenie ataków na myszce super wszystko za pomocą 2 przycisków i scrolla, Walka jest mega satysfakcjonująca i krwawa a nowe bronie zyskujemy poprzez pokonywanie nowych przeciwników. Rozwój postaci nastepuje poprzez otwieranie skrzynek z gemami odnośnie zdrowia a ze staminą poza skrzynkami dochodza walki z mini strażnikami, którzy dropią je po śmierci ale nie każdy, zawsze nad paskiem zdrowia wroga który coś dropi mamy ikone co z niego wypadnie. Samej postaci nie rozwijamy w pkt siły, zrecznosći, itd itd, a rozwijamy poprzez wykuwanie broni i ulepszanie jej nowymi skłądnikami co jest powiewem mega nowosci i swieżości w tego rodzaju grach, Najwiekszym minusem jest to iz wykuwania broni musisz nauczyc sie sam bo samouczek za cholerę CIę tego nie nauczy, ale jak juz wiesz co i jak to to jest sama przyjemnosci z wykuwaniu nowych broni. Maga zastanawia mnie wymieniany backtracking w tej grze o którym pisza recenzje. W samej grze musiałem conąć się 3 razy na samej mapie głównej z lodowej lokacji na pustyną po flet i 2 razy po tyrolkę, cała akcja z gletem to 1 minuta na 2 loadingi szybkiej podrózy, co do tyrolek to jeszcze tzreba pokonać 4 berserkerów tutajz 4 minut na jedna akcje to zajeło. I gdzie ten wielki backtracking w tej grze ? Chodzi o znajdźki o moce które nam pozwalają dojść tam gdzie było coś zawalone i mocą to odbudowujemy ? Przecież mechanicznie ta gra to metroidwania a nie souls like. Soulslike to tylko walka, a cała rezta to metroidwania jak w morde stzrelił. Mi przejście gry zajeło niecałe 40 godzin, a drigie 60 przejscie na NG + i poziomie trudnosci Titanium. Według mnie mega niedoceniona gra, a za cenę 139 zł wrec propozycja nie do odrzucenia.