Encyklopedia Gier Top Gry Premiery Beta testy Screeny Download Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS5 XSX PS4 Xbox One Switch Andro iOS

Najciekawsze materiały do: LocoRoco 2 Remastered

LocoRoco 2 Remastered trafi na PlayStation 4
LocoRoco 2 Remastered trafi na PlayStation 4

wiadomość13 czerwca 2017

Sony zapowiedziało pojawienie się LocoRoco 2 Remastered. Odświeżona wersja udanej gry zręcznościowej z PlayStation Portable będzie dostępna na stacjonarnym PlayStation 4.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.01.2018 19:55
Krzysiek_pilot
1
Krzysiek_pilot
8
Legionista
Image
8.0

LocoRoco to seria powstała w 2006 roku, której wydano zaledwie dwie odsłony, obie na przenośne PSP. Ciekawi mnie, dlaczego Sony tak szybko ,,zabiło'' tę serię, biorąc pod uwagę znakomite recenzje obu tytułów. Być może LocoRoco się nie sprzedawało z uwagi na infantylną oprawę, która pewnie wielu odrzuciła. Mimo to, w Polsce, gdzie PSP było bardzo znane wiele osób poznało ten ciekawy tytuł. Tak jak wspomniałem, 2 lata po wydaniu pierwszej części Sony wydało jej Sequel nazwany po prostu LocoRoco 2. Minęła prawie dekada i nasz japoński wydawca zdecydował się na małe wskrzeszenie marki, chociaż niestety nie mamy tu do czynienia z pełnoprawną nową odsłoną. Na PlayStation 4 w maju 2017 pojawiło się LocoRoco Remastered, a kilka miesięcy później LocoRoco 2 Remastered, któremu się dzisiaj przyjrzymy. Zdecydowałem kupić dwójkę, ponieważ dawno, dawno temu ogrywałem pierwszą część na PSP, więc nie chciałem przechodzić tego samego po raz drugi.
Zacznijmy od samej rozgrywki, czyli na czym ona polega i co nowego pojawiło się w dwójce względem swojej poprzedniczki. W grze mamy okazję sterować grubą, milutką kulką, przy czym sterowanie to rzecz której należy poświęcić więcej uwagi. Chociaż LocoRoco 2 jest zdecydowanie platformówką, to nie sprawujemy tutaj kontroli bezpośrednio nad naszym bohaterem. Możemy nim tylko skakać, oraz obracać ekran w prawo i w lewo, przesuwając w ten sposób LocoRoco. To właśnie ta specyficzna obsługa naszego kulka jest czymś do czego trzeba się przyzwyczaić, bo może wydawać się z początku lekko dziwaczna. Gra dzieli się na typowo platformówkowe poziomy, których przejście nie zajmuje zwykle więcej niż 20min. W każdym z nich za zadanie mamy dotrzeć do mety, jedząc przy tym jak najwięcej czerwonych kwiatków, które zwiększają LocoRoco. W niektórych miejscach trzeba będzie rozdzielić naszego bohatera na więcej pomniejszych kulek (ich ilość zależy od zjedzonych roślin). W grze spotkamy też różnych wrogów, którzy potrafią nas pozbawić jednej z naszych kulek. Oprócz tego na planszach możemy znaleźć wiele znajdziek i sekretów, i według mnie to właśnie przeszukiwanie mapy jest największą zaletą gry. LocoRoco uwielbiają też śpiewać, przez co czasami zagramy w proste gierki rytmiczne. Całość, jak pewnie już zauważyliście ma bardzo sympatyczną oprawę, która w czasach PSP nie wymagała wielkiej mocy, ale o dziwo prezentuje się naprawdę ładnie nawet na ekranie wielkiego telewizora. Moim zdaniem jest tu nieco zbyt mało zmian względem poprzedniczki, nawet muzyka przygrywająca w tle jest najcześciej nieco zmienionymi utworami z jedynki. Naszym przygodom towarzyszy oczywiście fabuła, ale nie jest to nic wykraczającego poza platformówkowe standardy.
Co do samej jakości remastera - gra ma wsparcie dla 4K na PS4 Pro, działa naturalnie w płynnych 60 FPS. Pewnym gadżetem jest możliwość obracania pada, przez co obracamy też światem w grze, jednak ja z tego nie korzystałem, bo używanie przycisków jest zwyczajnie wygodniejsze. Natomiast, gdy LocoRoco śpiewają, uruchamia się głośniczek w DualShocku (ulubiona funkcja wszystkich nocnych graczy). Muszę jednak zganić twórców za nieodnowienie przyrywników filmowych, które mają taką samą rozdzielczość jak w 2008. Więcej nowości brak, toteż nie polecam grać w to osobom które grały już w to na PSP, chyba że robiły to naprawdę dawno.
Podsumowując, LocoRoco 2 Remastered to bardzo sympatyczna gra. Sympatyczni bohaterowie, sympatyczna grafika i muzyka, sympatyczny pomysł na rozgrywkę. Brakuje mi trochę nowości w Remasterze, bo biorąc pod uwagę wiek serii mozna by tu dodać coś nowego. Na razie mogę mieć tylko nadzieję, że Remastery sprzedadzą się dobrze, a Sony zacznie myśleć wreszcie nad nową częścią LocoRoco.