No i niestety Iga Świątek odpada w 3 rundzie po przegranej 2:0 z Filipinką Ealą. Człowiek się łudził, że się coś zmieni, a tutaj nic nowego.
Nie chciałbym krakać, ale na początku roku stwierdziłem, że jak Świątek będzie dalej tak grać, jak dotychczas, to może wypaść nawet z top10, to odnośnie tych wszystkich nagłówków, głównie ze sport.pl z pytaniami w stylu, czy Iga będzie nr 1 w tym roku? itp. Już teraz spada na 6, a jeszcze kilka zawodniczek może ją przegonić w czasie Wimbledonu.
Iga zmienia sporo rzeczy w swoim sztabie, za wyjątkiem jednej. Może coś w tym jednak jest z prawdy? 🤔
Nic się nie zmieni dopóki Iga nie opanuje nowego serwisu. Musi trochę ochłonąć. Przydałby się jej urlop.
Iga w trudnej sytuacji. Ale Podzielam zdanie Vitiego, odpocznie poukłada sobie w głowie i jeszcze będziemy mieć okazje żeby się cieszyć jej grą. Ale to pewnie najwcześniej na AO.
Na Wimbledońskim placu boju zostaje tylko Hubi. Kto by się spodziewał? Może po tym feralnym skoku i kontuzji to będzie moment zwrotny?
PS. Dżungla - slangowo, azjatycka część touru.
Ależ szkoda Hurkacza. Tak mu dobrze szło, już wierzyłem, że zaraz będzie 3:0, a tutaj 2:2 i kontuzja zmusiła go do poddania meczu. 😞
Nie wiadomo na jak długo, znowu, wypada z gry. Naprawdę szkoda, bo świetnie mu szło.
Jakby mi ktoś powiedział przed startem Wimbledonu, że będzie czeski finał pań, to chyba bym nie uwierzył, a tutaj proszę. 😊
Muchova vs Noskova, na którą stawiacie? Tak, czy siak będzie nowa mistrzyni Wimbledonu. 👍
Jestem raczej neutralny w stosunku do Rudzielca ale dzisiaj ewidentnie uratował tą piękną dyscyplinę więc należą się ukłony!
Zvereva nie lubię, więc dobrze że mu Sinner utarł nosa. Szkoda tylko, że bez Alcaraza, to się robi trochę nudno w ATP, bo jak Sinner nie choruje, to raczej wygrywa turniej.
Miło jest znowu oglądać Igę.
..Turniej w Ameryce. Reklamy: wódka, ozempic. Jeszcze reklamy fajek brakuje. :/
Ehh człowiek się trochę łudził że Chwalinska wejdzie na wyższy poziom po RG. A tymczasem wygląda na to że to był jednorazowy wyskok.
Zostaje nam tylko Iga...
Iga skończyła się półtora roku temu. Trzeba szukać nowej zawodniczki.
To sobie będzie w tej 10, ale wielkiego szlema już nie wygra. Róbcie screeny.
Świetna Iga! Jak utrzyma taki tenis to jest spora szansa na TOP 8 na koniec sezonu 😍
Z Rybakina idzie w kratke, fifty fifty, mam nadzieje, ze tym razem padnie na Ige i wreszcie ugra final :)
Coś mi się pomieszało i myślałem że to jutro, a tu wychodzi na to że meczyk zaraz się zacznie 😁
Brawo!! Ależ ją Iga zglebowała. Dokręcanie piłek przez Igę było niesamowite. Ten topspin to było zabójstwo dla Rybakiny.
No ale porażki Sabalenki z Bejlek to bym się nie spodziewał! I to po jakim meczu, w drugim secie Saba prowadziła 4:1 żeby ostatecznie przegrać 4:6. No to teraz Rybakina będzie mieć podwójną motywację, wygrana w turnieju zapewni jej pierwsze miejsce w rankingu. Mam jednak naturalnie nadzieję że jak wstanę jutro rano i sprawdzę wynik to kto inny się będzie cieszył z awansu do półfinału
Ale wynik zacny trzeba przyznać, 4:1 i zapowiedź kolejnego lańska. W obecnej sytuacji punktowej raczej bym Rybakiny o ucieczkę nie podejrzewał.
Chyba tego Iga nie wygra. Nie chcę krakać ale ten mecz jest ciężki do oglądania.
Powiedzmy sobie szczerze, to nie był mecz godny półfinału WTA1000. A wygrała go zawodniczka która zagrała odrobinę mniej fatalnie. Pegula z taką grą w finale z Gauff nie ma najmniejszych szans. No niestety, to był jeden z tych dni, nie d się wygrywać wszystkiego, teraz czas na reset głowy i przygotowania do US Open.
W ostatnich latach wśród mężczyzn wygrana w turnieju tydzień przed startem US Open oznaczała wygrywaną w Nowym Jorku
2023 Djokovic - Cincinnati i USO
2024 Sinner - Cincinnati i USO
2025 Alcaraz - Cincinnati i USO
2026 Hurkacz - Cancun i USO?
Póki co zgodnie z przewidywaniami - Iga pewnie, Hubert pewnie choć z lekkimi przestojami, Maja niestety wciąż w wersji sprzed RG
Iga wydaje się, że odzyskała trochę pewności. Zobaczymy jak będzie z Bouzkovą. To już trochę trudniejszy sprawdzian.
Trudny mecz, ale w ważnych momentach Iga się nie załamała, obroniła piłki setowe i zakończyła rywalizację 2:0. Po raz pierwszy w karierze Iga wygrywa dwa tiebreaki w meczu :)
Przecież tego się nie dało oglądać. - Ała ku*wa rzeczywiście, wszystko boli.
A wcześniej jeszcze Keys z chinką, kolejny ból.
W ogóle to jakby nie patrzeć czołówka zrobiła się strasznie mocna i wyrównana. Jeszcze 3 lata temu było kilka tenisistek wyraźnie odcinających się od reszty. Teraz spokojnie można wymienić 10-15 tenisistek o tym samym poziomie.
Poza tym drabinka dla Igi układa się wręcz idealnie - odpadły Muchova, Svitolina. Zaraz odpadnie jedna z dwójki Kostyuk - Noskova. Zawodniczki które są tuż przed nią w rankingu race.
O panieee, a co to sie stanęło... z 5:0 na 5:7
Co ta Iga odpierdala 😯
No niestety, wielka szkoda. Jak już się człowiek łudził, że może jeszcze jest szansa na WTA Finals, to znowu jakieś fatum i z 5:0 robi się 5:7, potem drugi set w plecy i goodbye New York, goodbye Indian Wells. 😐
Może w przyszłym sezonie przyjdzie kolej Igi? 😁
Nie oglądałem meczu, ale potoczył się mniej więcej tak jak się spodziewałem.
Przeklęty ten rok, Alcaraz pół roku przerwy, Sinner akurat teraz kontuzja a dziadek Djoković już nie wyrabia, więc szlemy zgarnia farbowany lis aka damski bokser. :-)
I wygrał przy okazji 2 szlemy. Gdyby ktoś oglądał tenisa od niedawna, to mógłby pomyśleć, że ma on niezłego farta.
Jeżeli Mirra Andriejewa zostanie Francużką i się trochę ogarnie, to może zacznę jej kibicować.
Obym nie wstał jutro i nie okazało się, że Iga jeszcze gra, bo to by znaczyło tyle, że ma problemy z Vekić.