Take-Two pozywa Microsoft i Discord w zwiazku z przeciekami GTA VI. Artykul na Kotaku.
No i tyle w temacie jak to T2 i Rockstar sa spokojni w zwiazku z przeciekami.
NIe takich kozakow juz usadzano poprostu dla zasady.
Osobiscie popieram, bo fajnie sie te leaki ogladalo i utwierdzily mnie w przekonaniu ze gra bedzie super, ale takich cwaniaczkow "walczacych o moje prawa" mi nie potrzeba.
Ja tam dalej myślę że to jest gra pod publikę. Im większy szum się zrobi tym lepiej dla gry, a nawet dla samego trailera. Przez takie akcje więcej osób obejrzy go na znanym portalu i być możliwe więcej wykupi do niego dostęp. Przypomnijcie sobie jakie cyrki się działy jak była premiera GTA SA. Zrobił się szum w tedy koło modu co odblokowywał dostęp że CJ mógł się zabawiać z panienkami. Później wyszło na jaw że to oni sami to nagrali. Dzięki temu zyskali większych rozgłoś. Teraz jest podobnie, a ludzie myślą że to jest przypadek.
Tyle wygrac. Dostajesz awans na szefa marketingu.
A teraz jeszcze zawracaja dupe Microsoftowi, i sadowi w Nowym Jorku. Dla niepoznaki. No geniusz normalnie.
O nadszarpnieciu reputacji firmy (cyberbezpieczenstwo) juz nie wspomne.
Same plusy.
jprdl...