Najwiekszy hardcore jaki moze byc. Skok ze spadochronem czy najwiekszy rollecaster nie maja sie nawet co rownac.
Największy hardkor to jest skok bez bungee, ostatnio coraz popularniejszy w naszym chorym kraju.
Ze spadachronem masz ziemie bardzo wysoko i bardzo pomalutku sie zbliza. Wiec skok trwa dluzej przez co emocje bardzo szybko maleja z czasem.
Z bungee to Ty musisz skoczyc sam!. Lecisz geba na asfalt, bez zadnej kontroli. W czasie skoku wszystkie mysli ci przelatuja przez glowe jakbys mial zginac. Trwa to kilka sekund ale jest to na tyle intensywne ze emocji z niczym innym nie jest w stanie sie zmierzyc.
Skakalem pare razy z bungee i zawsze mysle ze zgine. Podczas gdy kumpel ktory skacze ze spadochronu mowi ze po paru skokach wogole juz nie ma adrenaliny tylko przyjemnosc i relaks.
Nie skoczyłbym.
Sądzę że to była minimalna wysokosc do bezpiecznego skoku. Więcej jak 50m na pewno nie było.
[10] Bezpiecznie można skakać na bungee i z 10 metrów wszystko zależy od długości liny.
A to robią liny na 10m? ciekawe, bo zawsze myslalem że w tym sporcie chodzi o skoki z wysokości a nie z dywanu.
[12,13] Ktoś pisał, że robią takie liny, po co mają je robić 10 metrów to żadna satysfakcja. Napisałem tylko, że skok z 10 metrów jest bezpieczny, jeżeli przygotuje się odpowiednia linę do tej wysokości. taka lina będzie wytrącała prędkość praktycznie od razu po skoku powiedzmy, że wytrąci ją całkowicie po 6 metrach, jest to wystarczająco aby uniknąć przeciążenia związanego z szarpnięciem. Ja nie piszę broń boże, aby taki skok miał sens, ponieważ nie ma, ale jest całkowicie bezpieczny, nawet bardziej niż skok ze 100 metrów. I następnym razem nie piszcie jak dzieci, że nie mam racji tylko uzasadnijcie.
Wielka_Wieśniara -> A to skoki na bungee to jest jakiś sport? Hmm... w takim razie jazda na karuzeli, czy też na młyńskim kole to też sport :D W sumie jest wysoko, ludzie piszczą ze strachu.
jeśli będziesz spieral się o definicje to powiem Ci że Polska nie leży nad morzem a ślimaki to ryby ahahahaha