Przesiadka z Samsunga na iPhone
Rok temu, po 10-ciu latach wróciłem do Apple, po prostu znudzony byłem androidem. I po roku użytkowania 17 max stwierdzam, że to był mój najgorszy zakup technologiczny w całym moim życiu. To urządzenie nie jest smartphonem. Jest głupie, nieintuicyjne, wszystko potrzebuje +3 kliknięcia, żeby wykonać najprostszą operację w porównaniu do One UI Samsunga. Są oczywiście też plusy: Apple Wallet, łączenie z drukarką, bluetooth. Należy pamiętać, że te plusy porównuję z czteroletnim Galaxy, możliwe że teraz to ten sam poziom. Ludzie, którzy tak wychwalają iPhony to chyba nigdy nie mieli styczności z nowymi Galaxy. Aha jeszcze jeden plus, telefon ładny i wyjątkowo odporny na upadki. Osobna kwestia to przyciski, cała prawa strona jest praktycznie bezużyteczna, służy tylko blokowaniu. Jestem pewien, że to dziadostwo nigdy by nie przeszło za czasów Jobsa. Odradzam przesiadkę.
Słuchaj, ok.
Wróć do Samsunga, a iPhone nadal będzie najpopularniejszym telefonem.
I tak, jeśli Android Cię znudził, to iPhone rzeczywiście musi być nudny jak falki z olejem. Choć ostatnio chyba zrobili trochę ukłonów na androidowców którzy lubią sobie poustawiać i pogrzebać.
Natomiast zarzut do intuicyjności i tego że do wszystkiego potrzeba 3+ kliknięcia, to niestety chyba niewiedza, nie nauczanie się jak coś działa.
iOS jest po prostu trochę inny od Androida, ale niekoniecznie bardziej ułomny. To trochę jak siedzieć całe życie na Windowsie i narzekać że MacOS nieintuicyjny, gdzie nigdy się poświeciło chwili żeby „ogarnąć” co i jak.
No ale czego nie obsługuje? To jest prosty system dla mas który ma po prostu działać jako telefon i odpalac stabilnie aplikacje.
Integracja między iPhonami czy innym sprzętem Apple to jest to czego konkurencja nie ma i kiedy się czuje ten bonusowy „Apple magic”.
A czemu Safari nie wyświetla podpowiedzi? Nie mam pojęcia, nigdy nie korzystałem dłużej. Nie ma obowiązku korzystania z Safari na iOS, tak samo jak nie ma obowiązku z korzystania z Chrome na Androidzie.
PS odpaliłem aż safari, przy wpisaniu zapytania pokazują się sugestie wyszukiwania, więc nie wiem o co dokładnie chodzi
Prosty system dla nas mówisz. Właśnie coś wysłałem, prawie super oprócz tego, że dwa razy wpisywałem adres email. Ja nie chcę wpisywać, chcę kliknąć.
W razie czego możesz sobie ustawić skrót klawiaturowy w systemie, ze np wpisując „zz” jest to zastępowane całym Twoim adresem mailowym i nie musisz go ręcznie pisać.
I teraz mam wrażenie, że to nie iPhone taki zły tylko opcjonalna Safari Ci nie pasuje (:
W chromie... A safari? Porównaj Control panel na obu telefonach. Ja odpadam, nie na moje nerwy. Ten sprezentuje a znajdę deal na Galaxy
Panel kontrolny przez lata był na iOS wg mnie lepszy, teraz jeszcze chyba jest większa customizacja możliwa.
Na androidzie to zawsze dla mnie był dramat, bo co telefon, czasem nawet tego samego producenta, a wyglądało to inaczej i obsługa też była inna.
Nie wypowiem się w temacie Galaxy, bo ostatni jaki miałem to Galaxy S7. I był to świetny telefon, ale mój następny jednak też raczej będzie iPhonem, szczególnie po wyeliminowaniu najbardziej irytującej mnie wady - złącza Lightning zamiast USB C. Chyba, że jakaś konkurencja pozamiata w temacie fotografii, ale tu się od kilku lat niewiele dzieje.
Nie jestem użytkownikiem Apple (jeszcze, ale niebawem chyba wjedzie MacBook) ale miałem "przyjemność" konfigurować iPhone'a żony jak przechodziła z Samsunga.
Kilka rzeczy które rzuciły mi się od razu:
- iPhone Spotlight to super rzecz, na Androidzie na bank jest podobna aplikacja ale tutaj to jest w fajnym miejscu, dostępne zawsze pod ręką i od razu,
- wygląd OSa to niebo a ziemia, animacje są znacznie bardziej dopieszczone, efekt szkła ma super shadery (pięknie i realistycznie odbija w tło). I ja wiem że to bzdura, ale jednak gapisz się w ten telefon godzinami, dobrze jak OS cieszy oko,
- po zalogowaniu do iCloud wszystkie urządzenia zaczęły ze sobą "gadać" od strzała. Żadnego dodatkowego logowania, konfigurowania i innych pierdolet. Jednym kliknięciem można zrobić hotspota z telefonu (bez dotykania telefonu) itd.
- mam wrażenie że menu (settings) ma prostszy layout i łatwiej mi znaleźć opcje,
To co mnie drażniło z kolei to "back". Mam wrażenie że w jednej aplikacji gest działa (ten swipe z lewej strony), w drugiej nie działa. Tu trzeba kliknąć w lewy-górny róg, a tutaj jednak działa gest. Może gadam głupoty i jest jakaś jednolita reguła, ale zdarzało mi się że nie potrafiłem się cofnąć. Na Androidzie wszystko działa zawsze tak samo, jedna reguła (i znacznie bardziej wygodna, btw).
Ogólnie mam wrażenie że Apple są bardziej 'dopieszczone', a Samsungi bardziej 'surowe'. Przeszła mi fascynacja gadżecikami, ale przy rosnących cenach Androida, jak mój S25+ pójdzie do grobu (mam nadzieję że nie szybciej niż w 2029), to spora szansa że kupię kiedyś japko, tym bardziej że raz wyskoczysz z kasy i masz spokój na 4-5 lat.
To już Amadeoosh coś sensowniejszego napisał, bo sporadyczny problem z gestami to mi nadal zdarza, a od chyba 4 lat używam. Może naiwnie zwalam to na brak umiejętności.
Co nie zmienia faktu, że imo jedyny sensowny "powrót" to był przycisk POD ekranem w androdzie, albo przycisk Home w starszych Iphonach.
Da się być poweruserem iPhona jak ktoś potrzebuje, bo ma mnóstwo ukrytych funkcji i smaczków, a wiele rzeczy robi się "samo". Moje największe zastrzeżenie do Androida to jego fragmentacja, nawet jak swój telefon idealnie dopasuje do siebie (czego w ogóle nie powinienem musieć robić w takim stopniu), to jak później dostaje inny telefon niby też z Androidem (typu mama, babcia, ktoś z rodziny, znajomy cośtam), to autentycznie nieraz trudno się odnaleźć.
Bardzo mi się podoba iOS 27, którego betę już testuje i który bardzo poprawia UX w tej kwestii co mówisz. Dokładnie w tej - minimalizuje liczbę kliknięć żeby włączyć lampę, żeby wybrać kartę podczas płatności w Glovo, żeby wejść w tryb masturbacji na Safari, świetnie przeprojektowano schowek.
Nikt nie mówi o tym iOS bo nic się nie świeci, nie dodali żadnej idiotycznej funkcji, a to będzie najlepszy update iOS od lat.
Ja zrobiłem teraz dokładnie na odwrót, po prawie 4latach z Iphone 14pro wziąłem teraz S26 Ultra, najgorsza decyzja telefonowa w życiu i wydaje mi się że ten telefon połamię albo go stale zintegruje ze ścianą. Okropne urządzenie.
Android to katorga. Android to debilizm. I wzięcie najlepszego możliwego modelu tego nie zmienia. Ludzie na poważnie korzystają z telefonów z androidem i robią to sobie sami, na siłę - byle by tylko być przeciwnym "amerykańskiej korporacji!!!", podczas gdy Iphone i IOS jest o lata świetlne do przodu względem bycia przyjaznym dla użytkownika.
Wiadomo że to są też kwestie przyzwyczajeń ale 4lata temu przechodząc z Huawei P30 pro na Iphone bylem ciągle pozytywnie zaskakiwany ciekawymi rozwiązaniami Apple, a teraz gdy jest ładnych kilka lat później, jestem w szoku jak debilny, zły, nie przyjazny i kompletnie nie intuicyjny jest Android.
Nie róbcie sobie tego. Jedynym słusznym telefonem jest Iphone.
ale w IOS masz mniejsza mozliwosc konfiguracji pod swoje potrzeby i to jest fakt
Ale o jakiej mitycznej konfiguracji mówisz? xD Co Ty chcesz konfigurować pod swoje potrzeby w smartfonie? Co to jest za pieprzenie że tutaj android ma więcej możliwości niż ios? Absolutnie wszystko co potrzebne można zrobić i tu i tu. Chyba że można androida ustawić żeby był iosem to chętnie, poproszę poradę.
Taka mnie refleksja naszła, że wraz z wiekiem/rozwojem/przejściem przez pewne rzeczy, czego innego się wymaga.
Obecnie jakiego iPhona nie wezmę do ręki, to z grubsza jestem w domu. W czasach gimbazy/liceum też miałem etap dostosowania pod swoje potrzeby, wgrywałem różne custom romy, testowałem masę launcherów, pakiety ikonek sobie ściągałem i podmieniałem, cuda na kiju. Teraz jak sobie myślę, że miałbym się tak bawić z telefonem i go jeszcze specjalnie konfigurować, to się tylko uśmiecham i wracam do zajmowania się swoimi rzeczami. Czy okazjonalnym wejściem na to forum z sentymentu :)
Mi sugestie z Google pojawiają się w Safari, ale na co dzień i tak korzystam z Brave. Gdybym miał w domu Maca, to pewnie zostałbym przy Safari żeby mieć to samo, co w wypadku Brave na 3 różnych systemach (Windows 11 na desktopie, Fedora na laptopie i iOS na telefonie), czyli synchronizację zakładek, wspólną historię itp (hasła i tak synchronizuję przez BitWardena, więc tu przeglądarka jest obojętna).
Do maili korzystam z Outlooka (służbowo i prywatnie) albo aplikacji Gmail (prywatny adres) i działa wszystko jak należy, włącznie z podpowiadaniem adresu email jak wpiszę na przykład imię kogoś z kontaktów.
Synchronizacja czegokolwiek między rodziną, gdzie wszyscy używany iPhonów jest też banalnie prosta. Wybieram zdjęcia, które mają być we wspólnym albumie i po chwili żona ma dostęp dokładnie do tego samego pliku, co ja. Bez utraty jakości, ściągania wszystkiego itp.
Jeżeli chodzi o intuicyjność to mogę powiedzieć to samo, jak przy pracy między Windowsem a Linuxem (a nawet między Windowsem 7 a 11). Kwestia przyzwyczajenia się.
Gesty działają super jak w końcu nauczyłem się z nich korzystać chyba 3 lata po przesiadce z Androida i znacznie ułatwiają codzienne użytkowanie telefonu.
Mało przycisków po jednej stronie to wada? Masz z góry ustalone strony - tymi palcami obsługuję głośność, tym aparat i przycisk "power" do wybudzania/usypiania telefonu. Kwestia przyzwyczajenia się po przesiadce.
Ludzie, którzy tak wychwalają iPhony to chyba nigdy nie mieli styczności z nowymi Galaxy
Ty się ciesz że jest konkurencja na rynku zamiast narzekać, bo gdyby dominował tylko Android lub iOS to dopiero byłaby lipa. Sam mimo że jestem od kilku lat posiadaczem Jabłka, to drugi raz bym nie kupił* bo po zmianie poczułem się jak ograniczony umysłowo użytkownik. Co nie zmienia faktu że te słuchawki również mają swoje fajne patenty które przypadły mi do gustu, których brak u konkurencji i wizualnie w większości przypadków przyjemne dla oka odnośnie wyglądu.
*Zgrzeszyłbym ponownie, gdyby znowu zrobili kompaktowego mini bo wielkość telefonu bardziej cenię niż jego możliwości wśród zalewu paletek do ping ponga.
Co do mini pełna zgoda. iPhone 5S to był mój ulubiony telefon i raczej szybko się to nie zmieni. Następczy Galaxy S7 już nosił w porównaniu z nim znamiona dużej cegły :)
👏
Ze starszych Jabłek to najbardziej zawsze mi się podobał iPhone 4S, który mój brat użytkował bardzo długo w czasach jego świetności. Był naprawdę fajnie wykonany i dużo bardziej wolałem format bryły, a dokładniej tego jak ekran był połączony z resztą obudowy. No i wielkość oczywiście mistrzostwo bezdyskusyjnie. A drugim moim ulubieńcem jest oczywiście mój 13 Mini, będę go używał póki będzie wsparcie i będą na nim działać banki czy mObywatel.
A wracając jeszcze to niestety nowsze telefony ogólnie od wszystkich mają ten problem że szkło jest wciśnięte w ramkę i ile słuchawek nie oglądałem to każda zawsze ma gdzieś jakąś szparę gdzie wchodzi syf. Nie rozumiem czemu to jest tak kijowo spasowane za tak duże pieniądze, bo taki 4S miał idealnie osadzony ekran. Szkoda że Apple nie chce zrobić jakieś serii retro, taki 4S z aktualnymi bebechami i oprogramowaniem bo brałbym nawet dwa.
Bo jakiegoś małego Androida to już chyba nigdy nie zobaczę za swojego życia, nawet chinole nie chcą się wyłamać i wypełnić lukę...
A tak jeszcze odnosząc się do tego „mohenjodaro legendarny fan iPhone’a” to chyba jest to reputacja na wyrost, bo prowadziłem karczmę o Apple na forum.
No tak, mam iPhone’a, ale wszedłem do tego świata stosunkowo późno, bo w 2017 roku, gdy wszystko co ciekawe się już tam wydarzyło. To jest też mniej więcej ten czas, gdy telefony z Androidem stały się po prostu używalne. Dyskusja stała się dyskusją o preferencjach, a nie o przepaści technologicznej, jak w latach 2008-2015.
Moje pierwsze smartfony z Androidem to byla Motorola Milestone vel Droid, HTC One X czy Samsung Galaxy S Plus, z doskoku kojarzyłem jeszcze Xperie czy Huaweie. To były przyzwoite doświadczenia, szczególnie dwa ostatnie, ale jak kiedyś koleżanka dała mi do ręki swojego iPhone’a 4 to nie wiedziałem co się dzieje, nie sądziłem, że telefon w tamtym czasie może tak wyglądać, tak płynnie działać, że głupie połączenie z WiFi może być tak proste. To było jak zetknięcie z technologia obcych. Jakbym zobaczył Kolumba na statku, gdy całe życie pływałem na tratwie.
Niestety w owym czasie nie było mnie stać na iPhone’a, ale nie żałuję, bo trafiłem na Nokie 1320 z Windows Phone i to było nieprawdopodobne doświadczenie. To był phablet i ten system był stworzony dla phabletu (na mniejszych Nokiach nie był tak spektakularny). Można się pobawić jego wizualizacją tutaj https://metrouidemo.com ale to nie do końca oddaje. Szczególnie końcowa wersja 8.1 była piękna wizualnie, dobrze zaprojektowana. Wygodna. Ale system nie miał nawet aplikacji YouTube (był jakiś zamiennik). Jak na ironię, gdyby osiągnął skalę i gdyby go nie ubili to kto wie, możliwe, że nigdy bym nie był „fanatykiem iPhone’a”.
Potem krótko miałem SGS6 i HTC10, to już były funkcjonalne telefony z Androidem, choć miały swoje drobne mankamenty np. w kwestii baterii. Przesiadka na iPhone X była o wiele bardziej bolesna niż na Nokię 1320, przez dobry rok wypominałem iOS ograniczenia i mankamenty, ale dziś po 10 latach nawet nie wiem jakie. Mówiąc szczerze od tych 10 lat wiele się w moim życiu telefonowym nie zmieniło. Tylko aparat lepszy, choć mam już trzecie ajfona. Od dwóch lat już nawet tapety nie zmieniam. Smartfon stał się narzędziem.
Ale mam też Pixel 7 Pro z doskoku, mam w rodzinie SGS Ultra, to dobre telefony, ale żeby je rzetelnie ocenić to jednak znowu trzeba by było rok korzystać. Na pewno brakuje mi integracji z funkcjami AI.
Ok wady.
Control panel
Ustawienie brightness. Nie można wyłączyć auto.
Wifi to samo. Nadal otrzymuje oferty połączenia.
Podpowiedzi w safari. Podoba mi się tłumaczenie że zawsze tak było.
Aparat? W nocy marnuje 30s mojego życia żeby zrobić zdjęcie.
Zjebany telefon
Aha najlepsze, że w te upały, w słońcu, gdzie potrzebujemy brightness max, telefon zrobił minimalne, bo za gorąco. Próba doładowania? Za gorąco. Syf
Loon No nie podpowiada. Problem jest do rozwiązania instalując gboard. Wpisuje Wa i mam Warszawa. Safari nawet nie ma tego górnego paska. Ty o google ja o klawiaturze
Zgadzam się, powinna być opcja, żeby te podpowiedzi całych wyrazów się wyświetlały.
Panel kontrolny też nie do końca rozumiem zarzut, kiedyś był sztywno domyślnie ustawiony, teraz możesz sobie niemal w pełni go ustawić pod siebie. Chyba, że znowu o czymś innym rozmawiamy.
Z wi-fi też nie do końca rozumiem w czym rzecz, może wyłącz sobie w ustawieniach wi-fi "Pytaj czy łączyć"? Tam naprawdę nie ma za wiele opcji nad którymi trzeba ślęczeć :)
Zarzut do aparatu jest absurdalny, bo raz, że długi czas naświetlania można łatwo wyłączyć, a dwa, że bez tego to można w nocy co najwyżej kupę zrobić, a nie zdjęcie. Fizyki Apple jeszcze nie zagina i jak światła nie ma, to czas naświetlania jest dłuższy.

Albo jak poszliśmy ze szwagrem robić fotografie nocnego nieba telefonem. U mnie takie coś, a on odpuścił bo Samsung Galaxy Ultra dorabiał mu fikcyjne gwiazdy nawet na ścianie garażu sąsiadów

Balustrada plackiem + długi czas naświetlania. Oczywiście lekką obróbką - w sensie kontrast, światło, kolory, ale przecież każde zdjęcie kosmosu jest z podbiciem, żadnej innej ingerencji. W prawym dolnym rogu widać nawet galaktykę Andromedy (tutaj w prawym górnym)

Jeszcze takie mam z fajniejszych, iPhone 16 Pro Max. Na razie niestety nie udało mi się wycisnąć z drogi mlecznej więcej, ale też nie robiłem w ultra sterylnych warunkach, trochę światła było w okolicy itd.
Ja jakiś już czas temu kupiłem iPhone 13, gdy był najnowszą wersją. Byłem mega zadowolony, wcześniej posiadałem różne androidy i jednak intuicyjność, komfort, bardziej spasował mi w iOS. Niestety problemem okazała się aktualizacja iOS 26 - telefon zaczął działać jak jakiś budżetowy Xiaomi. Apka aparatu się zacina, czasem w ogóle nie robi zdjęć, albo robi je z opóźnieniem i mega laguje. I nie chodzi mi o naświetlanie, tylko o reakcje spustu migawki względem kliknięcia. Pojawił się problem z odblokowaniem telefonu - nie reaguje na żadne akcje, muszę zablokować i odblokować ponownie i wtedy się "odwiesza".
Nie przyjmuję do wiadomości informacji, że to już stary telefon ze słabymi podzespołami, bo problem pojawił się po jednej aktualizacji i to tylko w aparacie i ekranie blokady. Trochę mi to obrzydziło Apple'a. Statystyki mówią, że ludzie coraz rzadziej zmieniają telefony, nie ma już takich nowości, które można upchać w smartphone, więc producenci widzę zaczynają software'owo postarzać urządzenia, przez (prawdopodobnie) celowe nie skupianie się na optymalizacji. Sporo postów o podobnych problemach widziałem w necie, więc to nie jest jednorazowy przypadek.
A co do MacOSa - na służbowym lapku poprzestawiałem klawisze funkcyjne na rozkład "windowsowy", to samo ze skrótami i w zasadzie to nie czuję dużej różnicy w pracy. Jedynie na plus, że jest to system na bazie unixa, więc można sporo rzeczy zrobić natywnie z poziomu terminala. Z takich głupich rzeczy, które mnie irytują to fakt, że nie można rozdzielić sposobu scrollowania, aby inny był na myszce i inny na touchpadzie. Chciałbym ustawić tak, że ruszając scrollem do góry, strona przesuwa się do góry, z kolei touchpad aby przesuwał w sposób "odpychania". Nie da się, na jednym z kontrolerów kursora musisz mieć nieintuicyjny sposób scrollowania. Raz pracuje z myszką, raz bez niej i strasznie to irytuje, tym bardziej, że na drugim służbowym lapku mam Windowsa i tam scroll touchpadowy jest już normalny i możliwy do odseparowania względem myszki. XD
Natomiast to co opisujesz sugeruje jakąś wyraźną wadę oprogramowania lub może nawet sprzętową usterkę, korzystam już od dłuższego czasu iOS 26 a niebawem wchodzi już 27 i nie mam żadnych z wymienionych problemów które wymieniłeś. Powinieneś oddać go do serwisu na sprawdzenie, bo z mojego otoczenia sporo osób ma Jabłka z serii 12-13-14 i urządzenia działają bez zarzutu.
Aha jeszcze jedna rzecz. Kiedyś był fajny przełącznik do wyciszenia telefonu. Zabrali i dali dwa w Control panel. Zaznaczam oba i nadal dostaje wiadomości. Zjebany telefon sam decyduje. Muszę ręcznie wszystko wyłączyć.Niech mi ktoś wytłumaczy jak debilowi jak w tym telefonie działa sleep mode, takie automatyczne bez ingerencji. Jobs się pewnie w grobie przewraca widząc to co ten siwy odpierdala z tym urządzeniem.
to stukanie fajne, ja sobie latarkę na to odpalam, żeby szybciej była jak psie gówna w nocy sprzątam