
Polacy są coraz głupsi
Polacy są coraz głupsi. Niestety, nie mamy tutaj do czynienia ze stwierdzeniem opartym wyłącznie na jakichś indywidualnych obserwacjach czy dowodach anegdotycznych. Tego rodzaju smutna konstatacja znajduje swoje potwierdzenie w badaniach naukowych. Niedawno zrobiło się o nich głośno po publikacji analizy wyników w "The Economist". Pojawił się tam wykres, z którego wynika, że ok.1/5 polskich studentów i absolwentów uczelni wyższych osiągnęła wyniki na poziomie lub poniżej 10-latka.
https://www.economist.com/international/2026/06/25/students-are-doing-worse-than-you-think
Chodzi o PIAAC (Programme for the International Assessment of Adult Competencies), znane też jako Survey of Adult Skills, czyli największe i najbardziej wiarygodne międzynarodowe badanie kompetencji poznawczych osób dorosłych prowadzone przez OECD. Celem badania jest pomiar realnych umiejętności, których ludzie używają w życiu codziennym i w pracy, a nie tylko statystyczne ujęcie formalnego wykształcenia.
Badanie sprawdza trzy główne obszary kompetencji poznawczych: czytanie ze zrozumieniem (literacy), czyli rozumienie, ocenianie i wykorzystywanie tekstów pisanych; umiejętności matematyczne (numeracy), czyli pracę z liczbami, danymi i problemami matematycznymi w kontekście rzeczywistym; oraz rozwiązywanie problemów w środowisku technologicznym (adaptive problem solving). Ten ostatni obszar pojawił się dopiero w drugim (najnowszym) cyklu tego badania.
https://www.oecd.org/en/about/programmes/piaac.html
Skala punktowa w poszczególnych obszarach wynosi 0-500. Poziomy biegłości są jasno zdefiniowane: Poziom 1 lub poniżej oznacza bardzo podstawowe umiejętności (rozumienie prostych zdań, proste obliczenia), a Poziom 4/5 to najwyższa biegłość (złożone teksty, abstrakcyjne rozumowanie, zaawansowana analiza). Pierwszy cykl badań przeprowadzono w latach 2011-2014 (w Polsce w 2012 r.), drugi cykl - w latach 2022-2023 z wynikami opublikowanymi w grudniu 2024 r. Dzięki ujednoliconej metodologii (reprezentatywne próby narodowe, te same ramy pomiarowe, dostosowania demograficzne) wyniki są bezpośrednio porównywalne między cyklami i krajami.
Oficjalny wynik Polski z 2023:
https://www.oecd.org/en/publications/survey-of-adults-skills-2023-country-notes_ab4f6b8c-en/poland_9d76682b-en.html
W najnowszym badaniu (cyklu) Polska wypada słabo na tle innych krajów OECD. Dorośli Polacy (16-65 lat) uzyskali następujące wyniki:
- czytanie ze zrozumieniem: 236 punktów (poniżej średniej OECD);
- umiejętności matematyczne: 239 punktów (również poniżej średniej OECD);
- rozwiązywanie problemów: 226 punktów (nisko).
Aż 39% dorosłych Polaków znajduje się na najniższych poziomach, gdy idzie o czytanie ze zrozumieniem (Poziom 1 lub niżej), przy średniej OECD 26%. Jednocześnie tylko 3% osiąga najwyższe poziomy (OECD: 12%). Polska lokuje się w dolnej grupie krajów razem z Portugalią, Chile, Litwą, Włochami i Hiszpanią. Znacznie lepiej wypadają kraje nordyckie, Japonia, Holandia czy Finlandia, gdzie wyniki są o 30-50 punktów wyższe, a odsetek osób na niskich poziomach jest dużo mniejszy. Szczególnie niepokojące są wyniki wśród osób z wykształceniem wyższym. Polska należy do krajów, w których absolwenci uczelni mają relatywnie najsłabsze kompetencje poznawcze w porównaniu z innymi państwami OECD.
Co gorsza, porównanie pierwszego cyklu badań (2012) z drugim (2023) pokazuje jeden z największych spadków wśród wszystkich krajów uczestniczących:
- czytanie ze zrozumieniem: spadek o 31 punktów (z ok. 267 na 236), czyli jeden z najgłębszych obok Litwy (-28);
- umiejętności matematyczne: spadek o 21 punktów (z ok. 260 na 239) - również w czołówce negatywnych zmian.
W pierwszym badaniu (cyklu) Polska już nie należała do liderów (plasowała się raczej w dolnej połowie), ale wyniki były zauważalnie lepsze. Spadki są statystycznie istotne i pozostają duże nawet po korekcie na zmiany demograficzne (starzenie się społeczeństwa, migracje). W wielu krajach wyniki były stabilne lub spadały minimalnie; w Polsce regres jest wyraźny i szeroki.
https://gpseducation.oecd.org/CountryProfile?primaryCountry=POL&treshold=10&topic=AS
Polska doświadcza realnego i mierzonego spadku jakości kompetencji poznawczych dorosłych (u dzieci sytuacja jest nieco lepsza, co pokazują badania PISA). Nie jest to tylko "wrażenie" czy anegdotyczna obserwacja wykładowców na wyższych uczelniach - chodzi o porównywalne (międzynarodowo) dane. Pozycja Polski w rankingu PIAAC jest niska i pogarsza się, mimo że odsetek osób z wykształceniem wyższym znacząco wzrósł w ostatnich dekadach. To klasyczny przykład "inflacji dyplomów": więcej papierów, mniej rzeczywistych umiejętności.
Przyczyn jest wiele, a różni komentatorzy wskazują m.in. masyfikację szkolnictwa wyższego bez zachowania standardów, zmiany w edukacji szkolnej (nacisk na testy zamknięte, nowa formuła egzaminów itp.), spadek nawyków czytelniczych, dominację krótkich form wypowiedzi w mediach społecznościowych. Skutki tych negatywnych zmian mogą być poważne; wiążą się z niższą produktywnością, trudnościami na rynku pracy w przypadku zawodów wymagających złożonego myślenia, większą podatnością na dezinformację, słabszą adaptacją do zmian technologicznych i - w dłuższej perspektywie - zahamowaniem rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego.
*Na załączonym wykresie z "The Economist" widać dane dotyczące wyłącznie studentów i osób z wyższym wykształceniem, a nie całej populacji dorosłych. Dlatego mamy słupek z ok. 22-23% "idiotów", a nie 39%. Ale i w tej kategorii Polska wypada, jak widać, fatalnie. ;)
Bardzo pesymistyczny ten raport. Jak do tego dołożyć dane demograficzne i to, że młodych coraz mniej i społeczeństwo się starzeje, to potencjalne scenariusze na przyszłość nie zapowiadają się różowo...
A najbardziej to widac po ludziach 40-50lat ktorzy gdyby nie to ze internet jest w smartfonie w zyciu by sie w sieci nie pojawili bo byli by za trudni na obsluge komputera.
Serio, smartfony odpowiadaja za ta brzydka rewolucje. I jak oczywiste jest dla nas jak to zle robi dzieciakom tak pochylcie sie nad tym jak zle to zrobilo ludziom ciut starszym gdzie najbardziej widac to po tym jak lezy wsrod rodakow jezyk Polski.Ostatnio gdzies latal po twiterku temat ze zdjeciem ze szkoly z dyplomem „ukączenia” klasy, ot co, pani pedagog sie popisala.
I niby w kontrze do mojego pomyslu mozna by postawic fakt ze no kurde przeciez jest autokorekta i tez mnie to cholernie dziwi ale wystarczy spedzic na FB kilka minut by zobaczyc killa flagowych popisow.