Jezeli pominac cala duchowa otoczke i tylko z punktu biologi to, aby sie rozmnazac jako gatunek.
Rozmnażamy się żeby przetrwać jako gatunek ale po co? Czemu ewolucja poszła w takim kierunku? Przypadek?
Żyjemy by być sługami kotów i spełniać ich kaprysy 🐈🐈.
Celem istnienia jest sianie swojego ziarna, by rosly kolejne pokolenia. Ewolucja sprawila, ze zyskalismy świadomość i dzięki temu przyjemność z egzystencji. Pytanie tylko, czy ta przyjemność nie bedzie slepym zaułkiem, bo coraz wiecej stawiamy na siebie jako jednostkę a nie na gatunek jako calosc.
Po to, żeby uczestniczyć jako niewolnik w tzw. wyścigu szczurów ku uciesze kapitalistów...
https://www.youtube.com/watch?v=e9dZQelULDk
https://www.youtube.com/watch?v=4aJv9Rt94nA
Cała natura dąży o najniższego stanu energetycznego, a nic tak efektywnie jak formy żywe nie rozprasza energii. Z tego powodu powstanie życia jest koniecznością, nie przypadkiem.
Żeby grać w gry.
Każdy w swoją własną.
W dodatkowe, zrobione przez innych również.
https://www.youtube.com/watch?v=VKhpE-oNoGY