
Najlepsze i najgorsze menu w grach. Które interfejsy pamiętacie do dziś?
Ostatnio po raz czwarty przerabiałem interfejs do mojej wybitnej gry. Trochę płakałem przy tym nad faktem, że dziś często trzeba robić generyczne UI czy menu główne, bo trzeba obsługiwać pierdyliard rozdzielczości, czasami handheldy, a jeszcze ktoś gra na padzie albo na TV i ma swoje przyzwyczajenia.
Generalnie jest pod górkę z tworzeniem klimatycznych menu, ale wciąż się da.
Historyczny GOAT:
Gunship 2000 i podobne produkcje MPS.
+
MoH:AA
Współczesna miła niespodzianka:
Iron Nest -->
GOAT przejrzystości:
Star Wars Battlefront 2 za minimalizm.
Zaorać i zniszczyć:
Ta kupa, po której nawiguje się w *Battlefield 6* i nie wiem jak znaleźć nawet skrórki niektóre w sklepie.
Menu w WRC 10. Najbardziej przesadzone w szczegóły menu jakie widziałem. Choć może to kwestia ułożenia kafelków i ikon czy tekstu ale długo mi zajęło ogarnięcie co do czego jest. Nawet miałem przez chwilę problem zaczęciem gry. A najlepsze jakie widziałem to w Colin McRae Rally 2.0. Szybkie, proste, przejrzyste. Od razu człowiek się połapał gdzie co jest. Nie lubię też takich 3D menu gdzie np. na stole jest laptop w innym miejscu telewizor i żeby dostać się do poszczególnych opcji to najpierw musi kamera przesunąć się z punktu a do b i dopiero za chwilę m się do tego dostęp tego.