Najbardziej skopane technicznie premiery gier, jakie pamiętacie?
Czasami słyszy się, że teraz to gry wychodzą zabugowane i niezoptymalizowane, że #kiedyśtobyło, pamięć złotej rybki itd.
Dawajcie tutaj najbardziej skopane pod względem technicznym premiery, jakie pamiętacie.
Batman: Arkham Knight – na premierę na PC był fatalnie zoptymalizowany, pełen problemów z wydajnością i stutteringiem, przez co Warner Bros. już dzień po debiucie wycofało go ze sprzedaży.
Cyberpunk 2077 - wiadomo, wersja PS4 tragedia. Przy czym ja do dziś znajduje mocne bugi w wersji PC.
AC: Unity – fatalna wydajność, oczy bez twarzy i masa innych błędów.
Star Wars Zero Company – crashe, problemy z wydajnością, znikające postacie w scenkach. Nadal nie jest to naprawione.
Silent Hunter 2 i 5 – antyczne przykłady, ale pamiętam, że bugi potrafiły skutecznie zepsuć te gry.
MSFS 2024 – na premierę postacie latały obok samolotów, tryb kariery był skopany i do dziś nie działa szczególnie sensownie.
Jak zobaczyłem w CD-Action reklamę Knights and Merchants: The Peasants Rebellion, to popędziłem do sklepu, bo oto nadszedł sequel mojej ukochanej strategii. A tu się gry nie dało zapisać, coś było skopane. Internet wtedy niby był, ale prymitywny i jakoś mi nie przyszło do głowy szukać patcha, i tak się skończyła moja przygoda z serią Knights and Merchants, nigdy potem już w ten dodatek/sequel nie zagrałem.
Jakieś 28 MB pobierane w kilkunastu partach, więc i tak skończyło się z corrupted file. Ostatecznie musiałem poprosić kolegę z prawdziwym internetem o pobranie i wypalenie na CD.
Wizardry 8 w Polsce było tak spieprzone na premierę, że się nie dało gry skończyć.
GTA 4, Saints Row 2, Gothic 3, Gothic 3 Zmierzch bogów, RDR 2, na razie nic wiecej mi do głowy nie przychodzi.