AI jako narzędzie a nie jako pracownik :D tak powinno być. Kilku pracowników straci pracę ale to normalne przy postępie technologicznym.
Dokładnie. Facet dobrze gada. Masz studio zatrudniające 100 osób? To nie chodzi o to, żeby zwolnić połowę zespołu i zastąpić go AI. Chodzi o to, żeby tych 100 ludzi dzięki nowym narzędziom mogło zrobić znacznie więcej niż wcześniej.
AI może wyręczyć deweloperów w części powtarzalnych i czasochłonnych zadań, przyspieszyć prototypowanie, testowanie różnych pomysłów, pisanie pomocniczego kodu czy przygotowywanie wariantów assetów. Ostatecznie i tak ktoś musi to wszystko zaprojektować, sprawdzić, poprawić, zintegrować z resztą gry i zdecydować, czy w ogóle ma to sens.
Największy potencjał widzę więc nie w robieniu jeszcze większych map i dokładaniu kolejnych setek znaczników, tylko w tworzeniu po prostu lepszych gier: bardziej rozbudowanych systemów, ciekawszych zachowań NPC, większej reaktywności świata, większej liczby sposobów rozwiązania problemów i mechanik, których wcześniej nie opłacało się nawet testować ze względu na koszt i czas produkcji.
Szczególnie ciekawe może to być dla małych i średnich studiów. Jeżeli zespół 20 osób dzięki AI będzie w stanie osiągnąć możliwości produkcyjne, które wcześniej wymagały 40 czy 50 ludzi, to może znacząco obniżyć próg wejścia dla ambitniejszych projektów. A właśnie mniejsze studia często są bardziej skłonne eksperymentować, bo nie mają nad sobą budżetu rzędu 200–300 mln dolarów, który trzeba koniecznie odzyskać, więc nie muszą aż tak kurczowo trzymać się bezpiecznych, sprawdzonych schematów.
Ogólnie AI moim zdaniem nie zastąpi dobrych deweloperów, designerów czy artystów. Może natomiast sprawić, że ich pomysły będą szybsze i tańsze do sprawdzenia oraz znacznie łatwiejsze do zrealizowania.