Ciekawy jestem jak mujsiał być słaba że wycieli, bo nawet jeśli to przy tylu innych dobrych misjach nie miało by to żadnego znaczenia.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, przy tylu znakach zapytania w Velen, zatopione skarby na Skellige nie powinny mieć znaczenia w odbiorze znaków zapytania w grze... A miały i to dość znaczące. Podstawka Wiedźmina jest i tak rozciągnięta ponad miarę. Dodanie tam 10h misji, gdyby to np. był misje doprowadź/zanieś, zanudziłoby sporą część graczy. I tak jest już dośc dużo takich misji w Wiedźminie.
W sumie ciekawe na ile da się zróżnicować ilośc misji w grach.
W Wiedźminie 4 wpasowałbym kilka misji, które moznaby rozwiązać po kobiecemu... Bo skoro mamy grać kobietą, to żeby to nie był Geralt z cyckami. Redzi mogliby to zrobić zgodnie z tym, jak to wygląda naprawdę, a nie jak to wygląda w wyidealizowanych wizjach superbohaterów kobiet... Bo sposoby działania kobiet czasem są ciekawe i nie użyczysz tego w żadnej grze... Bo byłoby to raczej kontrowersyjne.