Ja oczekuję w końcu gry która pozwoli na bardziej zaawansowane budowanie zamków i prowadzenie walk tu chyba tak nie będzie skoro jest lepiej niż było, ale dalej tak jak w T1. Twierdza 4 wygląda od strony mechanik tak jak powinna wyglądać Twierdza 2 i tu chyba jest trochę problem. Przy czym twierdza 2 miała parę fajnych mechanik, których tu nie ma.
Kurde, na screenach ta gra wygląda całkiem przyzwoicie. Szkoda, że cały czar pryska kiedy widzimy animacje jednostek. Mogliby jednak po sukcesie remasterów zainwestować w jakiegoś porządnego animatora.
Ja osobiście oczekuję od nowej Twierdzy przede wszystkim powrotu do korzeni, ale jednocześnie rozwinięcia pomysłów z poprzednich części np.:
1. Większej symulacji królestwa i zarządzania. Podobało mi się to, co było w Twierdzy 2 czyli uczty, dbanie o porządek, przestępczość, bardziej rozbudowane łańcuchy produkcyjne itp.
2. Więcej taktyki w bitwach. Lubię system walki z Twierdzy i Krzyżowca, ale przydałoby się trochę więcej głębi. Formacje, morale, znaczenie terenu czy jakieś unikalne zdolności jednostek mogłyby sprawić, że bitwy byłyby ciekawsze.
3. Większa swoboda budowy zamków. Chciałbym po prostu mieć więcej kontroli nad wyglądem i konstrukcją twierdzy, więcej rodzajów fortyfikacji, baszt, bram, fos i innych elementów obronnych. Budowanie zamku powinno być jednym z głównych filarów gry.
4. Lepsze modele i animacje jednostek, bo z udostępnionych materiałów, które pokazano do tej pory, jednostki wyglądają dość przeciętnie, a animacje momentami słabo. Mam nadzieję, że do premiery zostanie to jeszcze dopracowane.
5. Lepsza fizyka pocisków. Fajnie byłoby zobaczyć bardziej realistyczne zachowanie strzał, oszczepów itp. Nie wszystko powinno trafiać automatycznie w cel. Strzały mogłyby chybiać, odbijać się od murów czy tracić skuteczność na większych dystansach.
6. Dobrze działające AI, czyli coś, z czym Firefly ma problemy od lat. Chciałbym, żeby przeciwnicy potrafili sensownie budować zamki, rozwijać gospodarkę i przeprowadzać przemyślane oblężenia, zamiast popełniać te same błędy w kółko.
Ogólnie nie wiem też czy Firefly nie celuje po prostu w "nowych" graczy. Chcą ich tak samo wciągnąć w tę serie jak nas te 25 lat temu. Czy im się uda? To się okaże. Na ten moment nowa twierdza według mnie nie wygląda źle, ale też nie ma jeszcze czym się zachwycać.
Są obecnie dwie kategorie gier strategicznych, jedne to piękne i na swój sposób innowacyjne, wymagające nie byle jakiego talentu utwory typu nadchodzącego Chronicles Medieval czy Total War Warhammer 40K oraz utwory, które po raz nty odtwarzają to co znamy i kochamy przewietrzając jedynie silniki a na dobrą sprawę serwują nam uspokajające motywy od lat obecne na naszych dyskach, i tutaj zaliczyłbym Europę Universalis 5 i wszelkie flagowe gry Paradoxu, nową twierdzę z artykułu Pana Macieja czy choćby Civilization VII lub nowego Mechanicusa 2.
W przypadku Strongholda 4 mamy ten sam casus co w przypadku gier rpg od Bethesdy, impotencja twórcza autorów zmusza ich do, niezależnie od czasów i silników wydawania tego samego co zawsze.
Czy to złe?
Uważam, że w przypadku Strongholda to nawet zaleta bo dostajemy 22 misje w nowej oprawie ale bez szału nowości i jedynie z niezbędnymi qulity of lajf ficzerami.
A ja tam zagram na 100% :D ostatni raz w twierdzę ciupałem 12 lat temu a przygodę z tytułem to zacząłem chyba w 2004 :D.
Więc mi tam odpowiada że będzie to lekka kalka oryginału.
Nie grałem tylko oglądałem i czuję to samo co autor. Nie rozumiem po co gra w takiej formie i dla kogo.
Studio jednej gry, które dwudziesty piąty rok leci na nostalgii... nie mają żadnego pomysłu na nic nowego, może zmieniliby gatunek? Albo nie wiem, skoro Mimimi się zamknęli to niech zrobią nową wersje Robin Hood Legenda Sherwood
Takich gier nam trzeba a nie ósmą gre o tym samym
Coz zagralem w demo i jest calkiem ok. Smole moga podpalic jedynie zwykli lucznicy nie lucznicy z dlugimi lukami wiec to bug lub blad w opisie. Powiedzial bym, ze sporym problemem jest to jak silne sa balisty. Zmiatanie calych grup przeciwnikow oznacza, ze w skirmishach bedzie potrzebowac niebotycznie duzych armii do zdobycia zamkow. Caly system honoru jest tylko niepotrzebna przeszkadzajka.
Twórcy od 25 lat powtarzają te same pomysły i błędy. Brakuje im ambicji, odwagi i świeżych rozwiązań. Zamiast pełnoprawnej nowej gry dostajemy zlepek starych części, słabe animacje, ograniczone budowanie i niedopracowany multiplayer. Gra znów wygląda na produkt, który po premierze będzie łatany miesiącami. Stronghold zasługuje na coś znacznie lepszego.