Nie oglądajcie. Bardzo słaby film 😐 tragedia. Zero fabuły, żadnego rozwoju postaci, dla gwiezdnych wojen to dwa odcinki serialu (co widać).
Uwaga, malkontent moment: Może i poleca go 85% ludzi, którzy go obejrzeli (czyt. wielbicieli Star Wars), ale nie spodziewajcie się fajerwerków, ten film jest na każdym polu poprawnym przeciętniakiem, ot, sklejonymi czterema epizodami serialu, nawet kompozycja na to wyraźnie wskazuje. W kinie oglądało się to nieźle, ale w domu pewnie bym się znudził :P Najbardziej bawił ten wklejony w Paincie hutt
Wczoraj na FX leciały dwa pierwsze odcinki Mandalorian i zasnąłem oglądając to. Niesamowicie nudne guano.
Czy te 85% widzów jest z nami w pokoju?
Jw nie warto tego oglądać. To sa jakies pozostałości po odrzutkach z serialu. Jedyne cześć jest ciekawe to efekty specjalne imitujące pracę z kukielkami OPROCZ samego grogu ktory wyglada zenujaco jak na film kinowy.
Przypominam, że te 85% to nie osoby dające 10/10, ale wszyscy ci, którzy uważają że jest lepszy niż gorszy. W tym ja. Spodziewałem się naprawdę niedorobionej sklejki bez składu i ładu, a dostałem prostą przygodówkę o w miarę zwartej fabule i ładnych obrazkach. To nic wybitnego, film do kotleta, ale można było raz obejrzeć z przyjemnością, skoro już powstał. Szkoda, że uniwersum rozmienia się na drobne, ale jest co jest.
Ten film jest jak posilek w Macdonaldzie, KFC czy innej masowce. Ma dogodzic wszystkim i nikomu nie zrobic przykrosci. Czy po obejrzeniu filmu czujemy, ze stracilismy czas ? W moim przypadku odpowiedz brzmi nie. Nie czekalem na ten film jakos specjalnie pomimo, ze obejrzalem wszystkie sezony serialu. Co jest na plus historia nie jest o tym jak losy calej galaktyki spoczywaja na naszych bohaterach. Mamy w wiekszosci fajne efekty, fajne planety, fajne widoczki, troche humoru, fajne walki. Ten film to taki bezpieczny, aby wziasc rodzinne i obejrzec razem film w kinie. Nic wybitnego, ale tez nic strasznego. Ot taki sredni film jak to ktos napisal do kotleta,popcornu.