Gra ma fajny klimat, miasto fajnie skonstruowane i mozna poczuc lekki klimat Driver'a ale ogolnie to jest plaska jak cholera. Sztuczni NPC z loopowanymi dialogami, gameplay sztywny ze martwy przy nim wyglada jak zywy, dopiero pod koniec gry nauczylem sie wpadac odpowiednio w slizgi bo wygranie "wyscigow" bylo niemozliwe. Nie wspomne juz o systemie zbierania kasy ktory jest fajny ale do momentu w ktorym przez powtarzalnosc az chce sobie w leb palnac a fabula jest tak porywajaca ze zapomnialem o czym byla. Nie wiem czy sa jakies szanse na naprawe jej ale dla mnie to jest takie 3/10. Nie bede pisal wszystkich napotkanych bledach bo bym musial jeszcze drugie tyle napisac.
W sumie spoko tytuł, teraz popatchowali trochę kwestii związanych z walką samochodami i balansem, więc jest wyraźnie lepiej. Nie zmienia to faktu, że brakuje fabuły, ale tak żeby wjechać sobie do miasta i popocinać, to bardzo spoko opcja. O niebo lepiej mi się w Samsona grało niż w Replaced.
Zjebali podstawę tej gry, czyli walkę i poruszanie się pojazdami! Fabuły to tam raczej nie ma... wiec z czym do ludzi.
Jako jeden z twórców eurojanków wie co mówi. Czemu mnie nie dziwi że jest tym paździerzem zachwycony.