Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: Wydawcy gier mają dość hakera łamiącego Denuvo. Zwrócili się o pomoc do amerykańskiego rządu

Forum Technologiczne
Dodaj komentarz
14.10.2026 12:11
Ku'gath
1
13
odpowiedz
Ku'gath
141
Ojciec Zarazy

Najlepsze to, że Denuvo poprosiło Reddit i Steam o dane kto i co, a ci odmówili. Mało tego Voices38 wydał kolejne cracki więc pewnie czuje się mega pewnie.

Twórcom gier zalecam brać się do pracy bo wygląda to słabo. Płacisz 300 zł i masz dodatkową fuchę beta testera. Obowiązkowo musisz założyć konto i zgłaszać błędy.

post wyedytowany przez Ku'gath 2026-10-14 12:12:52
14.10.2026 12:41
4
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jerry_D
87
Senator

Ojej, tak fajnie było dymać klientów, a tu przyszedł taki voices i jak zaczął dymać ich, to się zrobiło mniej przyjemnie. Może jakby wydawcy grali z ludźmi uczciwie, to większość piracących też by grała z nimi uczciwie. A dopóki mamy takie kwiatki jak odświeżenie Shoguna 2, to kij im w odbyt.

Niestety piractwo w tej chwili jest jedynym, co jeszcze choć trochę hamuje korpo przed totalnym rozbestwieniem. Tak to jeszcze muszą choć trochę uważać, żeby nie przesadzić z chciwością, bo płacący klient powie "dość" i wypłynie na wzburzone wody. A jak nie będzie takiej alternatywy to już całkiem będą robili co chcieli.

Widzimy co się dzieje już od lat. Co niektórym się bardzo marzy ograniczenie swobody moderów, bo wolno modować tylko tak, jak chcą twórcy albo wcale, kopia gry, którą kopiłeś nie jest twoja i można ci ją w każdej chwili odebrać, najlepiej żeby istniał tylko streaming na abonament i ciągłe opłaty. Ech, już chyba wolałem jak branża była niszą i graczy się postrzegało jako tych dziwaków, przegrywów i zdziecinniałych, jeśli grał ktoś dorosły. Przynajmniej branża byłą zdrowsza.

14.10.2026 12:11
Ku'gath
1
13
odpowiedz
Ku'gath
141
Ojciec Zarazy

Najlepsze to, że Denuvo poprosiło Reddit i Steam o dane kto i co, a ci odmówili. Mało tego Voices38 wydał kolejne cracki więc pewnie czuje się mega pewnie.

Twórcom gier zalecam brać się do pracy bo wygląda to słabo. Płacisz 300 zł i masz dodatkową fuchę beta testera. Obowiązkowo musisz założyć konto i zgłaszać błędy.

post wyedytowany przez Ku'gath 2026-10-14 12:12:52
14.10.2026 12:16
DanuelX
2
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Zapłacą kilka okrągłych baniek Dolanowi to ten nawet FBI i ICE naśle na złego hakera :D

14.10.2026 12:40
3
odpowiedz
1 odpowiedź
lusiek
36
Chorąży

ta, facet na pewno rejestrując się w Steam podał swoje dokładne dane i nr karty kredytowej z nazwiskiem. I na pewno nie działał przez VPN.

14.10.2026 13:12
3.1
odpowiedz
pawel1812
85
Generał

lusiek
Większość połączeń typu VPN jest do wyśledzenia na poziomie dostępu dla służb USA. Oni w większości usług mają backdoory, stąd tyle backdoorów w oprogramowaniu. Gość po prostu może być obywatelem kraju, w którym nie robią sobie zbyt dużo z chronienia amerykańskich praw autorskich...
Bardzo trudno jest się tak na dobrą sprawę w 100% ukryć w internecie dla służb. Nie oznacza to równocześnie, że wszyscy powinniśmy oddawać nasze nawyki korporacjom zbierającym je do swoich baz danych.

post wyedytowany przez pawel1812 2026-10-14 13:17:05
14.10.2026 12:41
4
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jerry_D
87
Senator

Ojej, tak fajnie było dymać klientów, a tu przyszedł taki voices i jak zaczął dymać ich, to się zrobiło mniej przyjemnie. Może jakby wydawcy grali z ludźmi uczciwie, to większość piracących też by grała z nimi uczciwie. A dopóki mamy takie kwiatki jak odświeżenie Shoguna 2, to kij im w odbyt.

Niestety piractwo w tej chwili jest jedynym, co jeszcze choć trochę hamuje korpo przed totalnym rozbestwieniem. Tak to jeszcze muszą choć trochę uważać, żeby nie przesadzić z chciwością, bo płacący klient powie "dość" i wypłynie na wzburzone wody. A jak nie będzie takiej alternatywy to już całkiem będą robili co chcieli.

Widzimy co się dzieje już od lat. Co niektórym się bardzo marzy ograniczenie swobody moderów, bo wolno modować tylko tak, jak chcą twórcy albo wcale, kopia gry, którą kopiłeś nie jest twoja i można ci ją w każdej chwili odebrać, najlepiej żeby istniał tylko streaming na abonament i ciągłe opłaty. Ech, już chyba wolałem jak branża była niszą i graczy się postrzegało jako tych dziwaków, przegrywów i zdziecinniałych, jeśli grał ktoś dorosły. Przynajmniej branża byłą zdrowsza.

14.10.2026 13:45
4.1
odpowiedz
michalcie
29
Centurion

Jerry_D Jak nie będzie alternatywy dla nowych gier to można ogrywać starsze. Dobrych gier już jest tyle że na ogarnie wszystkich nie starczy życia. A wydawcy mogą robić co chcą z abonamentami czy grami - jeśli nie będzie ludzi którzy CHCĄ w nie zagrać i dać im pieniądze to zbankrutują albo będą robić gry dla samego robienia gier bo nikt w to grać nie będzie

14.10.2026 14:41
4.2
odpowiedz
Jerry_D
87
Senator

michalcie Zapominasz o jednej ważnej rzeczy. Nie wszyscy grający się interesują branżą, śledzą co się dzieje, w ogóle orientują się w grach. Wiele osób wie o grach tyle, że im się gdzieś reklama wyświetli, że zarąbista gra jest, a poza tym to kojarzą GTA, FIFę i może CoD-a. W tej sytuacji z samymi abonamentami my możemy sięgnąć do naszych backlogów nie do przerobienia, ci najmniej zaangażowani wzruszą ramionami i odpadną, znalazłszy sobie inne zajęcie. Ale zostaje cała masa na tyle zaangażowanych, że nie zechcą od gier odejść całkiem, ale nie znających się na tyle, żeby wiedzieć, że po wiele starszych tytułów można sięgnąć i świetnie się bawić, a dla innych stare, "brzydkie" i "toporne" będzie nie do przeskoczenia. No i oczywiście w tym "apokaliptycznym" scenariuszu wydawcy pewnie poodbieraliby ludziom całe biblioteki, żeby nie było alternatywy. Zostaliby tylko ci nieliczni, co kupowali bez DRM-ów na GOG-u czy innym Zoomie i sobie zawczasu porobili backupy i ci, którym zostały płytki (zakładając, że wciąż byłoby je na czym odpalić, a samych nośników nie załatwił czas).

14.10.2026 14:56
4.3
odpowiedz
michalcie
29
Centurion

Jerry_D Po pierwsze tacy "niedzielni gracze" będą grać w kilka gier od największych wydawców a wtedy z 90-95% rynku odpadnie bo nie będzie mieć dość klientów by sfinansować tworzenie gier. A po drugie to już widzę jak zostaję abonamenterem po tym jak jakiś krawaciarz zabierze mi całą biblioteke. Ludzie którym tak zrobią będą tak wkurzeni że nigdy nie kupią żadnej gry od winnych. Ani nie będą opłacać abonamentu.
W każdym razie to twórcy są dla nas a nie my dla nich. Jak będą robić kiepskie gry to niech bankrutują - mam to gdzieś. A jak będą robić dobre gry to niech im się dobrze wiedzie.

14.10.2026 12:45
Wronski
5
4
odpowiedz
Wronski
44
Senator

O nie, hacker lamie nasze gowniane zabezpieczenie, pozwijmy go do sadu bo jest niedobry.
Drodzy panstwo, smiech na sali. Moze wydawcy niech nie wciskaja beznadziejnego DRM do wyciskania hajsu z gier ktore nie sa tego warte?
Ciekawe co by bylo gdyby uzyli go np. w Wiedzminie XD

14.10.2026 12:52
6
odpowiedz
6 odpowiedzi
PCMREpic
62
Generał

Gry na Hipervisiionie wychodzą non stop, bo po prostu grupa zmieniła nazwę bądź jest ktoś inny. Co jakiś nowy tytuł wyjdzie, to jest do pobrania w wersji HV.
Zresztą dla współczesnego pirata, to czy grę może pobrać z pirackich stron, nie robi większej różnicy. Jak nie wyjdzie wersja HV czy klasyczny Crack, to pirat i tak zagra i to pobierając produkt z legalnego źródła.
Nie ma obecnie na PC zabezpieczenia, które pirata by blokowało.
Całe to Denevo, to tylko upierdliwa rzecz dla legalnych graczy, bo obciąża kompa. Pirat gra w co chce i kiedy chce bez względu na to czy są cracki czy wersje HV.

14.10.2026 13:06
6.1
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

PCMREpic HV to inna bajka niż cracki, tu wydawcy nie walczą bo tak naprawdę ta metoda niemal każdy umiejący używać komputera byłby w stanie to ogarnąć prędzej czy później, jednak jest niebezpieczna dla odbiorcy więc wielu ludzi rezygnuje z tej metody piractwa.

14.10.2026 13:29
Ku'gath
6.2
odpowiedz
Ku'gath
141
Ojciec Zarazy

BiałyDzik Przy dopracowanych metodach HV nie trzeba nawet wyłączać SecureBoota czy antywirusa tylko zdeaktywować podpis cyfrowy sterowników na czas grania.

14.10.2026 13:31
6.3
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

Ku'gath No dokładnie. Dlatego to nie jest cel wydawców, bo nie mogą z tym walczyć.

14.10.2026 13:33
6.4
odpowiedz
PCMREpic
62
Generał

BiałyDzik Inna, ale dostępna dla tych, którzy chcą się z tym bawić. Ale to też HV to bardziej ciekawostka niż jakieś popularne rozwiązanie. Tylko dla zatwardziałych piratów, którzy pamiętają czasy P2P, a dla współczesnego nowego pirata są inne lepsze miejsca i to bezpieczniejsze, bo pobiera pliki w 100% oryginalne.
Z HV można walczyć, tylko trzeba do tego współpracy zarówno MS jak i producentów podzespołów, by zmienić sposób podpisywania maszynowego sterowników. Prędzej czy później, zrobią tak, że podzespoły będzie dało się aktualizować zdalnie tzn. ich jakieś wewnętrzne oprogramowanie. Tak jak jest to na konsolach.

post wyedytowany przez PCMREpic 2026-10-14 13:35:53
14.10.2026 13:48
6.5
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

PCMREpic HV ma ten problem ze instalujesz go w jądro systemu. O ile mogę pójść na ustępstwo koncernowi instalując np. vanguarda o tyle nie odważyłbym się na zrobienie tego, żeby spiracic grę.

14.10.2026 14:05
6.6
1
odpowiedz
PCMREpic
62
Generał

BiałyDzik Nigdzie go nie instalujesz w żadnym jarze systemu. System nie ma tu za wiele do znaczenia.
HV działa na metodzie podpisywania sterowników związanych z podzespołami. Denevo podpisuje sterowniki poszczególnych podzespołów jak procesor czy ram i sprawdza za każdym razem gdy potrzebuje odnowić klucz czy to się zgadza. Jak wymienisz procka w kompie, to mając zainstalowaną grę ze steama, musisz na nowo połączyć się z netem, by pobrać nowy klucz. Jeżeli poprzedni wygasł. HV po prostu wyłącza sprawdzanie tych podpisów, przez co komp jest kompletnie bez ochrony, bo wirus może działać na najniższym poziomie czyli w samych podzespołach.

14.10.2026 12:53
Shadoukira
7
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
125
Chill Slayer

Moim zdaniem wydawcy idą w złym kierunku. Dobrym przykładem są tutaj Wiedźmin 3 i Cyberpunk 2077, które nie mają Denuvo, a mimo to sprzedały się znakomicie. CD Projekt pokazał, że można odnieść ogromny sukces bez utrudniania życia legalnym klientom.

Oczywiście zabezpieczenia mogą ograniczać piractwo w pierwszych tygodniach po premierze, co potencjalnie przekłada się na większą sprzedaż. Nie zmienia to jednak faktu, że zabezpieczenia mają swoje wady, a z czasem i tak mogą zostać złamane. Poza tym nie każda osoba korzystająca z pirackiej wersji zdecydowałaby się na zakup gry, gdyby nie miała do niej nielegalnego dostępu, ktoś i tak stwierdzi, że woli poczekać na cracka lub kupi grę dopiero na dużej przecenie. Dlatego błędem jest zakładanie, że każda pobrana piracka kopia oznacza utraconą sprzedaż.

Największym absurdem jest jednak to, że osoba korzystająca z cracka potrafi mieć wygodniejsze doświadczenie niż ktoś, kto uczciwie zapłacił za grę. Nie musi przejmować się autoryzacją, dodatkowymi launcherami czy wymaganiami dotyczącymi połączenia z internetem. Jasne, traci część funkcji sieciowych, ale dla kogoś, kto chce po prostu grać offline, nie ma to większego znaczenia.

Dlatego uważam, że zamiast skupiać się na coraz bardziej uciążliwych zabezpieczeniach, wydawcy powinni przede wszystkim zadbać o to, żeby legalny klient otrzymywał najlepszą i najwygodniejszą wersję gry. A jeśli już stosują DRM, to przynajmniej powinni usuwać go po okresie premierowym, czyli 2-3 miesiące po premierze.

14.10.2026 13:03
Ku'gath
7.1
1
odpowiedz
Ku'gath
141
Ojciec Zarazy

Oczywiście zabezpieczenia mogą ograniczać piractwo w pierwszych tygodniach po premierze, co potencjalnie przekłada się na większą sprzedaż.

Te słowa miałyby sens jakby Steam ukrócił handel dostępem do konta, a tak to najbardziej napaleni piraci kupowali za przysłowiowego dolara dostęp do konta, a mniej napaleni czekają 2-3-4-5 lat na cracka. Nie ma nigdzie oficjalnym danych, że gra z denuvo nagle zaczęła się super sprzedawać. Kto miał kupić to kupił, a reszta czeka czy to na obniżki czy na cracka i zawsze tak było.

post wyedytowany przez Ku'gath 2026-10-14 13:04:58
14.10.2026 13:20
LukaszKukaszTm
8
2
odpowiedz
LukaszKukaszTm
44
Konsul

F....Degunvo,obyś ripnoł,razem z korporacjami chciwymi i pazernymi pokroju Warner /Ubisoft / Tencent itp itd

14.10.2026 13:20
Herr Tygrysek
9
2
odpowiedz
Herr Tygrysek
1
Junior

jakby nie wypuszczali tego gowno co obciąża system to by nie było łamane

14.10.2026 13:51
10
1
odpowiedz
stud3nciq
96
Konsul

Dobre gry nie potrzebują żadnych zabezpieczeń. Barachło musi być doskonale zabezpieczone - tak, aby gracz nie mógł tego sprawdzić przed zakupieniem. Zostaje jeszcze dwugodzinny limit zwrotów na Steamie, ale tutaj developerzy już dawno nauczyli się sztuczek i tylko totalne śmieci w rodzaju "1348 Ex Gnioto" czy "Unknown 9: Crap-ening" jeszcze da się wyłapać od razu. Reszta jest zrobiona tak sprytnie, że zanim ogarniesz co kupiłeś - masz przekroczony limit.

Recenzje dużych portali są bezużyteczne, są zwykłym marnowaniem transferu - można podawać całe sterty przykładów gdzie słaba gra dostawała wysokie oceny i traktowano wszystkie niedociągnięcia z ogromną wyrozumiałością - a gra dobra, lecz produkowana przez małe/nieznane studio była przez recenzentów jechana bez żadnej litości.

Wydawcy nie są zainteresowani produkcją dobrych gier, bo to wymaga wysiłku i ryzyka - nie wiadomo czy gra się przyjmie i spodoba graczom oraz jaki wynik wykręci. Dlatego wolą klepać bezpieczne rozwodnione popłuczyny. A jeśli ktoś chce im popsuć plany i pozwalać graczom na sprawdzenie tego, co upichcili - to będą go zwalczać z całą zajadłością.

post wyedytowany przez stud3nciq 2026-10-14 13:57:12
14.10.2026 14:01
baltazar1908
11
2
odpowiedz
baltazar1908
48
Senator

Jak go złapią to mu zrobią denuvo w jego parniku.
Polskie gry nie mają żadnego chciwego denuvo i dają radę , a tam co nuż wszyscy chytrzy kapitaliści z kupą w gaciach i jedną myślą nadrzędną że nas okradną.
Murem za hakerem.

14.10.2026 14:13
12
odpowiedz
Keyser
4
Junior

Wydaje mi się, że duże zasługi dla ograniczenia piractwa ma rozdawnictwo Epica i Amazona.
Grand Theft Auto V to był przez lata najpopularniejszy torrent w kategorii gry, o ile nie najpopularniejszy w ogóle. Fallout: New Vegas, Battlefield 1, Battlefield V, Dying Light, Borderlands 3, z nowszych Mass Effect: Legendary Edition czy Hogwarts Legacy - to wszystko było ssane z torrentów setkami tysięcy kopii.
I nagle dostaliśmy to za darmo, a jeśli ktoś nie ma Prime czy zapomniał kliknąć na Epicu, mógł kupić kluczyk za kilka groszy.
Takich pożądanych tytułów było w rozdawnictwie dziesiątki, może nawet setki.

Ten świat jest dziś tak pokręcony, że czekam na pierwszy proces wytoczony Epicowi przez operatora któregoś z płatnych pirackich trackerów o to, że ten rozdając GTA 5 zniszczył mu biznes ;)

14.10.2026 14:42
13
odpowiedz
Jaya
82
Generał

We Włoszech ściąganie na kartkówkach czy może i piractwem się nie chwali bo to po prostu nie wypada. Chętnie bym widział same pirackie kopie do tytułów takich jak Gra, gdzie zabijanie policjantów to chleb powszedni. Były prezes Optimusa mawiał, że warto inwestować w etykę, to Denuvo nie będzie miało sensu. Wątpię w etyczność wielu narodów, nawet gdyby gry były po 10zl bez Denuvo.

14.10.2026 14:57
Południca z Velen
14
odpowiedz
Południca z Velen
1
Centurion

Halo żont ? Pomusz ! xD

14.10.2026 15:00
15
odpowiedz
sabaru
40
Senator

A ja mam dość gier z denovo.

Forum Forum Technologiczne
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl