Czekać tylko na Adobe (moim zdaniem największy softwarowy gracz, który pociągnie lawinę) i Nvidię (oni ponoć już mają jakieś plany) i realnie Linux wystrzeli grubo powyżej tych 10% udziału w rynku.
jak dla mnie cała ta inicjatywa jest źle skonstruowana, bo nie powinna być tylko stop kiling games, ale stop killing software. i wtedy by miało większy posłuch bo przeiwduje że część przedsiębiorstw by sie podpieła. na bolaczke ubijanie gier usług cierpi oprogramowanie np wyłączanie serwerów aktywacji, blokowanie niektórych funkcji jako wymagające wysłania na serwer ( dużo pseudo programow na android). Po prostu wzieli na cel nisze która nieinteresuje polityków to tylko rozrywka co ich to, ale jesli zachacza o inne działalności/gospodarke to wtedy sie budzą.
Myślę, że tutaj faktycznie spora część biznesu wsparłaby taką inicjatywę.