W zamierzchłych czasach istniała taka opcja, że po kliknięciu "start/nowa gra" pojawiał się ekran z napisem "poziom trudności" i było można wybrać co najmniej "łatwy", "normalny" i "trudny". Ale to być może zbyt boomerskie rozwiązanie.
z nowszych np nier automata gdzie tak naprawde sa 2 poziomy z lekkimi wariacjami i wymuszaja calkiem inny styl gry (na normal mozna ladowac chipy zycie i defensywe i na tym opierac bulid i styl walki, na hard nie ma sensu, jeden cios i tak smierc, wiec trzeba robic agresywny bulid oparty na unikach szybkosci.) taka ciekawostka :)
Nie podoba mi sie ulatwianie gier.
RE Reguiem mimo ze gra ogolnie zajebista tez byl zbyt latwy jak na ta serie. Przeszedlem zaraz po tym ponownie RE2 remake na hardcore i o panie, Requiem to w porownaniu z tym spacer po parku. Mam nadzieje ze remake Veronica bedzie pod tym wzgledem podobny do RE2 tzn bedzie mial od razu do wyboru wszystkie poziomy trudnosci.
Ciekawe jak względem jedynki. W jedynce walka była fajna, ale ostatecznie była to przykra konieczność a nie przyjemność bo tej walki było za dużo a resp wrogów nie poprawiał sytuacji.