Niestety ale po kolejnym patchu co pewien czas zaczęła się wysypywać gra (czany ekran - brak reakcji) . Niestety cierpliwości nie wystarczyło, bo ile można resetować system co 30-40 minut. Przyznam, że grało sie dobrze. Może za jakiś czas znów odpalę.
Ja jeszcze rozumiem, że takie duże Demeniss może zamulać kompa, ale Hernand które wcześniej w ogóle nie wpływało mi na FPSy teraz tak samo kładzie klatkaż.
Szczerze?Nie interesuje mnie ta gra.Może nie ze względu na fabułę,ale,dodatki takie jak rozbudowany system zwierzaków,nie nie mam zamiaru ani uprawiać roli,niańczyć czworonoga itp itd,albo mam rpg z wyborami nie od góry narzuconymi eksploracje,zbieranie surowców na przetrwanie.Naukę w celu przetrwania,pozyskania wiedzy umiejętności ,a nie ganianie za pokemonem
Jakoś nie widzę by ktoś płakał np. w Guild Wars 2, że są tam mecze PvP czy ten globalny podbój też PvE. Nie chcesz się w to bawić to nikt cię nie zmusza, siedź w PvP. W Skyrimie też nikt cię nie zmusza do budowy domku.
Tak samo w Crimson Desert, nie chcesz biegać za petami to rób questy i eksploruj.
Nie lubie takich gier zwyczajnie.Nie wiem,co ludzie w tej grze widzą,mi od początku w tej grze nic nie leżało lubie eksploracje,zbieranie,ale nie żeby tyle czasu w grze spędzać.Owszem są gry gdzie te 100 godzin spędzę,ale mam w nich radochę,a z tej bym nie czerpał żadnej. Zwyczajnie,nie mój typ gier.W gry pve też nie grywam i nie zamierzam.Wielke Woł przy Black Myth Wukong robili a ja pograłem u kuzyna i dla mnie to gniot.Walka ok fabuła dno,przereklamowana gierka.Dla większości Wiedźmin,KCD,Cyberpunk wow,super,dla mnie booring,bo zawsze coś mi nie siada w tych grach,albo za stary już jestem na takie dyrdymałyWiedźmin-nie trawie bohatera,Kcd system walki Cyber fabuła
Jednemu gra siada,drugiemu nie,ja poczekam na Poprawki do Gothic Remake,teraz Silent Hill 2 Remake,każde zakończenie zrobie,potem Silent Hill F to zamo co w Silent Hill 2 na 100%
Dark Soulsy Elden Ring czekają,Niohy,Cronos,Forza Horizon 6 jak połatają,Mafie wszystkie,Doom The Dark Ages,Lords Of The Fallen 2014 2023 i ten najnowszy Lies Of P wszystkie zakończenia też będę robił
Jest w co grać,każdy ma inną pułkę geimingową
Surowce zbierasz, bo dzięki nim możesz ulepszać swój sprzęt, ale z czasem, powyżej 5. poziomu ulepszeń, potrzebne są Artefakty Otchłani i tu zaczynają się schody.
Grę mam od dnia premiery. Spędziłem przy niej 58 godzin, zatrzymałem się na oswajaniu konia oraz queście „Nieproszeni goście”.
Po tym ją odinstalowałem i zapomniałem.
PS. Najlepszy jest quest, w którym szukasz owcy dla tego szczeniaka Williama. Po jej znalezieniu wrzuciłem ją sobie na plecy, a następnie wsiadłem na konia. Wtedy byłem już pewien, że jest to „dobra gra fantasy”, tylko z nieco zbyt dużą ilością fantasy.
Ja nie wchodzę na newsy o dodatkach do Simsów i nie piszę "po co komu te nowe sukienki", bo w to nie gram, nie jestem targetem i tyle.
A czepianie się o długość tej gry w sumie rozumiem. Mi ukończenie głównego wątku i jakichś 80% zadań pobocznych zajęło 320 godzin.
Nie licząc ESO w żadnej grze nie spędziłem tyle czasu.
Poza bandytami na tej ogromnej mapie nie ma żadnych innych przeciwników, potworów ani niczego podobnego
LOL nr 1.
zatrzymałem się na oswajaniu koni
LOL nr 2.
Gra może się komuś nie podobać, co jest w pełni zrozumiałe. Ale sadzenie takich farmazonów można tylko skwitować śmiechem.
W grze masz mnóstwo przeciwników. Bandyci, roboty, drony, dzikie zwierzęta (wilki, niedźwiedzie, lwy, krokodyle itp.), mechaniczne insekty, żołnierze, czarodzieje, kultyści, latające wywerny, mityczne zwierzęta, a na deser praktycznie setka bossów w różnych częściach mapy. Do wyboru, do koloru. A jak mapę wyczyścisz ze zwykłych przeciwników, możesz włączyć tryb depopulacji (odzyskiwania baz). Walki z bossami również można ponowić.
Ciągle powtarzasz w niemal każdym wątku o "Crimson Desert" te same głupoty, a nawet nie liznąłeś tego, co się dzieje na mapie, o czym świadczy chociażby fakt, że miałeś problem z oswojeniem jakiegoś konia (a to jedna z pierwszych czynności/mechanik w grze).
Bo jeżeli są roboty i drony, a ty masz szabelkę, to faktycznie nieistniejący „powrót do przeszłości 4”.
Wolę Gothic Remake o całe niebo. Szkoda, że nic nie napisałeś o „post scriptum”, bo to już w ogóle śmiech na sali.
Mi się fajnie grało do 150 godzin, po tym czasie zatrzymałem się w fabule, nawet nie pamiętam który rozdział, gra została odłożona na bok i tak czeka na lepszy czas, jak już nie będzie w co grać :d zła nie jest, ale tez Gothic Remake bardziej wkręcił xd dadzą jeszcze ze dwa patche do Goticzka to jak się przejdzie, to zaraz zagra drugi raz :P
Nie musi mi się podobać to, co Tobie.
Oczywiście. Dlatego absolutnie się nie odnoszę do tego, czy gra ci się podoba, czy nie podoba. Odnoszę się do tego, że kłamiesz na jej temat.
Bo jeżeli są roboty i drony, a ty masz szabelkę
Nie, nie masz tylko szabelki. W grze jest broń automatyczna, elektryczna, laserowa czy mechaniczna (cały arsenał związany z Kuku). Ba, możesz wejść do mecha (tak, masz go na własność) i walczyć. Ale żeby wiedzieć, to trzeba zagrać. Tym wpisem po raz kolejny udowadniasz, że nie masz pojęcia, o czym mówisz.
Gra ci nie podeszła (i w porządku - przecież każdy ma inne upodobania), choć nawet nie poznałeś podstawowych mechanik czy większej części mapy, więc teraz rozsiewasz po całym forum jakieś banialuki, które nijak się mają do rzeczywistości. "Crimson Desert" jak najbardziej zasługuje na konstruktywną krytykę w różnych aspektach. Ale żeby nie opierać swojej krytyki na kłamstwach, najpierw trzeba jednak trochę pograć.
Lepiej bylo jak ci AI pisalo posty.
Ponadto, patrząc na twoje komentarze pod grą, również nie są one szczególnie pozytywne. Ocena graczy na gryonline.pl wynosi 7,4, więc rewelacji nie ma. O Steamie nawet nie wspominam, bo tam większości gry się podobają, a opinie potrafią zmieniać się jak chorągiewka na wietrze.
Nie wiem, jak daleko doszedłeś na mapie, ale ja odkryłem już prawie całą jej zachodnią część trochę dalej jak ta świątynia https://youtu.be/f0e3SGkk98M?is=3lX8MBSL780Og1E_ .
Na wschodzie natomiast dotarłem aż do morza, gdzie atakowali mnie żołnierze-rycerze w żółtych strojach.
Właśnie sprawdziłem — u naszego przedmówcy drony są, ale nie ma żadnej broni automatycznej ani laserowej dla gracza. Taką broń mają tylko bossowie.
Miałem już dać sobie spokój, ale... zarzuciłeś mi kłamstwo.
Primo: oczywiście, że gracz ma broń laserową. Możesz np. zdobyć hełm, który namierza przeciwników i strzela laserem.
Secudno, oczywiście, że jest broń automatyczna. Możesz zdobyć "prywatnego" mecha, a następnie wyposażyć go zarówno w karabin maszynowy, jak i w automatyczne działko. Wchodzisz do mecha i strzelasz.
Dlaczego wciąż kłamiesz na temat "Crimson Desert"? Napisz jeszcze, jak sprawdziłeś, że nie ma tego rodzaju broni. AI? :) Wiesz, jak ja sprawdziłem? Grając w "Crimson Desert".
Szkoda, że nie starczyło energii, żeby odnieść się do własnych komentarzy, które napisałeś pod grą, ale już nie drążmy tematu.
Reasumując do rodzimego Wiedźmina tej grze brakuje lat świetlnych, a do obu części KCD również bardzo dużo. Nie jest to żadne wybitne dzieło, tylko zwykła gra z niższej półki i nic tego nie zmieni. Gdyby nie liczne aktualizacje, nikt by już o niej nie pamiętał. Tak samo będzie w rocznicę premiery i w kolejnych latach.
Dobra, już zostaw w spokoju to komentowanie CD, bo tworzysz jakąś żałosną alternatywną linię czasową w której wszyscy są takimi samymi smutnymi bezguściami jak ty.
"Nikt by nie pamiętał", a tu DLC w drodze, kilkanaście tysi regularnych graczy po kilku miesiącach od premiery (w singlowej grze!), i ponad 6 mln sprzedanych kopii.
Dawno sie tak nie uśmiałem naprawdę, jeżeli ktoś jest głupi jak ty to może nie pamiętać ten chłam wyszedł zaledwie 19marca 2026 roku podobnie jak Dead Stranding 2 gra super (będzie film kinowy i animowany, oby tylko Norman Rerdus grał i Leah Seydoux czy Elle Fanning).
Do tego koreańskieg daewoo ekranizacji nie zrobią na pewno. Pomadto nic dziwnego do szkoły pod górkę, szkoda mi ciebie ale cóż.
Wiedźmin 3 tylko ponad 65 mln kopii mający problemy z pamiecią głąbie, KCD jedynka 8-10 mln kopii KCD 2 ponad 5 mln kopii. Jeżeli nie czytałeś naszych komentarzy to nie wcinaj sie nie pytany (nie nauczyli w domu nawet tego, gdzieś ty sie chował) bo twoje tutaj żałosne wypociny nikogo tutaj nie obchodzą.
I graj w to koreańskie daewoo, ale jeszcze popatrz na komentarze przedmówcy pod grą na gryonline.pl bo podejście jak na steam gdzie chorągiewki wywalą falę hejtu a później miękną i zmieniają swoje wypociny. I kometarze innych graczy pod tym artykułem widać gołym
okiem uwielbienie to tego czegoś.
Akurat ten ziomek Will Powers ma u mnie stu procentowe zaufanie. Świetnie promował grę przed premierą i nie walił farmazonów jak to ma zwyczaj większości firm growych...
To są wariaci w pozytywnym tego słowa znaczeniu i ciągle zaskakują gracza czymś nowym. W przeciwieństwie np do koniunkturalistów z KCD którzy zagrali na nutach które specyficzni gracze chcieli usłyszeć.
Obie gry moga byc (i sa) dobre.
Doskonale pokazuje to ze gier nie powinno sie robic "od linijki". Dwie niby takie same, ale rownoczesnie zupelnie inne. I obie fajne.