Mogli mu dodać jeszcze fryz na brokuła żeby młodsi gracze też mieli coś dla siebie.
Ale to już węgierska gra a nie polska co nie ? Remaster robiło studio węgierskie Yigsoft i zgodnie z nomenklaturą tej strony powinniście tak pisać o tej grze jak o rzekomym "polskim" Silent Hill 2 (Polska "gra roku" 🤣 ) . Tak czy nie ? Czy jednak podwójne standardy ?
brakuje hulajnogi elektrycznej i jakiegoś czarnego stroju z kominiarką XD dramat troszkę
Raz zrobiłem Geraltowi tą fryzurę z włosami do ramion (fryzura elfia czy jak ona się nazywała) i już nie wyglądał jak Wiedźmin. Lepiej jednak albo oryginalna fryzura z początku gry, albo z krótkim kucem 😁
Nowy fryz na brokułów by ściągnąć nowych fanów zapewne.
Mam nadzieję, że nie jest to limitowane i zawsze będzie to można odebrać. Za pół roku czy kiedy tam dodatek wyjdzie.
Z resztą mogli normalnie to dać w grze a nie żeby się logować i babrać w cyrografy dodatkowe ;)
W tej fryzurze to wygląda jak debil nie wiedźmin... no ale moze taka taktyka zeby utopców smiechem zabijac
11 lat temu po prostu dali wszystkim te darmowe kosmetyczne DLC bez żarnych wymagań i innych chorych akcji marketingowych, i wtedy oferta była kilkukrotnie większa, były nawet nowe karty do gwinta i 2 extra misję, ale wtedy to nie była korporacja tylko firma stawiająca swoje pierwsze kroki w świecie największych gier
Straszną padakę CDP odwalił odnośnie tych itemków i nie ma co tego ukrywać.
Dodatki do gry w zamian za łączenie platform i oglądanie streamów? Co to jest za poroniony pomysł?
Ja rozumiem, że to "za darmo" (przypomina się powiedzenie, że jak coś jest za darmo to ty jesteś produktem...) ale to pokazuje, jak bardzo ten "produkt" służy tylko do osiągania celów komercyjnych i marketingowych a nie zachowywać jakąkolwiek spójność artystyczną.
W dobrze zaprojektowanej grze, każdy element powinien mieć swoje miejsce. A w dobrze zaprojektowanym RPGu, wszystko powinno przekładać się na doświadczenie postępu i rozwoju postaci.
A tu po raz kolejny CDP rzuca garść paciorków, którymi mamy się pobawić i nijak nie myśli o spójności doświadczenia.
W starych Gothikach każdą zbroję się pamiętało bo była widocznym znakiem postępu fabuły i rozwoju postaci. W Wiedźminie mamy fajne itemki, które dostajemy bo puściliśmy w tle jakiegoś streama bez dźwięku albo połączyliśmy konta na platformach.
Super.
Dobrze, że przynajmniej nie każą sobie za to płacić chociaż nie wiem czy to aż tyle zmienia.
Normalnie taką "nową fryzurę" mieliśmy już 11 lat temu, jak trafiliśmy na pijanego balwierza (albo przynajmniej fryz w takim stylu). A teraz w remasterze dają nam praktycznie to samo jako kosmetyczną zawartość DLC (o ile spełnimy odpowiedni warunek posiadania Cyberpunka) z tą różnicą, że od tej chwili ta fryzura będzie dostępna u wszystkich fryzjerów. I z tego powodu teraz mamy się cieszyć taką dodatkową zawartością... Pomijam fakt, że jest tak jak ktoś tu już napisał - z takim fryzem wygląda jak nie wiedźmin.