"Bo choć młodziej wyglądająca Triss może i jest bliższa jej książkowej wersji, to nie znaczy, że jej model postaci ma wyglądać tak… sztucznie. A komentujący wątek fani idą w tym temacie o krok dalej twierdząc, że projekt wygląda bardziej jak próba upiększenia tych postaci, niż chęć wiernego odtworzenia pierwowzoru." Ale przecież taki jest obraz czarodziejek w książkach. To nie są naturalnie piękne kobiety, ale kobiety używające magii do modyfikowania swojego wyglądu. Mnie się to kojarzy z osobami po wielu operacjach plastycznych. Wiedźmini to również nie są przystojni, umięśnieni mężczyźni, ale mutanci, istoty humanoidalne, które po zażyciu eliksirów wyglądają jeszcze bardziej nieludzko. Uważam że to całkiem ciekawy mod, próbujący pokazać postaci gdyby, no właśnie, nie upiększono ich po to by przyjemnie się na nie patrzyło i dobrze wyglądały na okładce.