Pamiętam stary wywiad z chyba reżyserem trzeciego wieśka jeszcze przed premierą, i w tym wywiadzie mówił on że ich cele jest sprawienie że trzeci wiedźmin będzie tzw. Longsellerem czyli będzie się sprzedawał na przestrzeni wielu lat tak by firma miała stały dopływ gotówki na inne projekty. Wtedy myślałem że po za kilkoma seriami takimi jak tes czy gta to jest raczej nie osągalne, cóż myliłem się.
Mam tylko nadzieję, że skoro rozpisali historię od razu na trylogię, to jednak mimo wszystko każda część będzie trochę zamkniętą całością. A nie urwaną w połowie i ciągle dalszy nastąpi za kolejne 7 lat 😑
Tak jak to bylo w przypadku Gothic 1 i 2, serii Mass Effect albo AC Origins i Odyssey.
Pierwsza trylogia Wiedźmina wprowadzała ogromne zmiany pomiędzy częściami przez co trudno zagrać w całość jak w jedną spójną opowieść. Wynikało to miedzy innymi z ogromnych ambicji i szybkiego rozwoju studia.
Nowa trylogia ma działać na tych samych fundamentach (stąd tyle czasu zajmuje pierwsza część bo muszą sobie UE5 dopracować pod swoje potrzeby) więc czas pomiędzy powinien być krótszy.
Nowa trylogia nie będzie wychodziła już tak jak Wiedźmin 1,2 i 3 (chociaż w zasadzie nawet w tym przypadku nigdy nie było to 7 lat między grami). Technologia wytwarzania gier powoli zaczyna dobijać do kresu. I problemem zaczyna już być pracochłonność kolejnych przeskoków technologicznych. Stąd Wszystkie 3 gry mają wyjść w przeciągu 6 lat... I tak jak kolega wyżej wspomina, to nowe gry, będą czymś na zasadzie dodatków, a nie totalnie od początku tworzonymi grami... Teraz tworzą długo W4, bo jest przeskok na UE5 i przeskok w tworzeniu gier (w 2015 roku gry się inaczej tworzyło i o ile W3 był wtedy mega mocnym innowatorem branży, to branża poszła tą drogą i CP2077 w 2020 roku okazał się nie przystawać do konkurentów).
Prawdopodobnie W6 też nie będzie już w 2033 roku czymś super nowoczesnym... Ale lepiej chyba tak, niż żebyśmy mieli czekać po 7 lat na kolejne gry...
Piękny wynik, choć osiągnięty w dużej mierze bardzo niską ceną gry w ostatnich latach.
Ciekawe ilu z dotychczasowych nabywców kupi dodatek? Jeśli dobiją do chociażby połowy tej liczby (albo nawet 1/3 czy 1/4) to rozbiją bank tym dodatkiem.
Ostatecznie mogą na nim zarobić nawet więcej niż na podstawce, która w pełnej cenie (wynoszącej śmieszne 99 pln) sprzedała się w może 10 mln kopii maks. Tymczasem dodatek ma szansę na kilkanaście mln jeszcze przed pierwszą przeceną.
A należy pamiętać, że promocja dodatku a potem sama premiera wpłynie również na sprzedaż podstawki oraz dwóch pierwszych dodatków. A potem jeszcze marketing wokół czwórki, kolejne przeceny...
Jeżeli REDZi nic nie schrzanią po drodze to realne jest dodatkowe 10+ mln kopii podstawowego W3, kilka mln pierwszych dwóch dodatków i 20/25 mln Pieśni Przeszłości w okresie do premiery Wiedźmina 4.
No a potem największe i tak nadejdzie z W4...