Szacunek za tyle przegranych godzin w Guild Wars, ale doczepie się, że warto by było wtedy wiedzieć do czego odnosi się nazwa GW ("brak solidnego wsparcia dla tytułowych gildii").
OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziękuję za ten materiał, naprawdę.
Ja poza singlowymi erpegami , do dziś cisnę w GW2 ze wszystkimi dodatkami i mam zamiar zagrać w część 3 jak tylko się pojawi wraz z paroma innymi maniakami.
Proszę o więcej materiałów w tym temacie!