Czyli wcześniej przez prawie 15 lat nie wydali żadnej gry, tylko reedycje Skyrima, a jak już wydali grę to okazała się gniotem i zdziwieni, że ktoś w końcu prześwietlił firmę i wyrzucił nadmiar darmozjadów?
Jakbym nie musiał pracować (rzeczywiście coś tworzyć) i mógł siedzieć tam do emerytury to pewnie też bym myślał w taki sposób o moim miejscu pracy (że jest wspaniałe) :)
To może zamiast klepania w kółko TES5 powinni w końcu zrobić szóstkę?
Rynek gier właśnie się przepoczwarza, czy jak to mówią analitycy rynkowi, trwa korekta.
A to zawsze oznacza ofiary.
ES6 powstanie, ale pewnie nie zwróci się tak dobrze, jak by tego chciał wydawca. Z kolejnym dużym ES może być więc problem, a niszę zapełnić mogą mniejsze (i tańsze!) serie jak Tainted Grail czy Wayward Realms.
Kogo jak kogo, ale Bethesdy nie jest mi szkoda. PS3 - Skyrim, PS4 - Skyrim, PS5 - Skyrim i PS6 również będzie Skyrim. Korekta, Xbox Helix - Skyrim bo Sony chyba może zapomnieć już o tej serii.
Oni to chyba już do końca życia chcieli lecieć na Skyrim, dopiero jak im się dupy zaczęły palić to że niby coś robią. Chociaż pewnie gdyby mogli to by budżet przepalali na kolejne dmuchane szczury i palenie świeczek pracownikom jakby umarli.